Ekrany akustyczne przy drogach nielegalne? Normy będą...

    Ekrany akustyczne przy drogach nielegalne? Normy będą bardziej liberalne

    Michał Wroński

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Ekrany akustyczne przy drogach nielegalne? Normy będą bardziej liberalne
    Uwaga, będzie głośno! Marcin Korolec, minister środowiska zapowiedział, że na początku przyszłego tygodnia podpisze rozporządzenie, które zliberalizuje obowiązujące w Polsce normy hałasu. Nowe przepisy wejdą w życie na początku października. Od tego momentu przy drogach i liniach kolejowych nie trzeba będzie już stawiać tylu ekranów akustycznych.
    Ekrany akustyczne przy drogach nielegalne? Normy będą bardziej liberalne
    Drogowcy już liczą zyski
    W centrach dużych miast (powyżej 100 tysięcy mieszkańców) dopuszczalny poziom hałasu w ciągu dnia wzrośnie z 65 do 68 decybeli. Podobną dawkę hałasu można też będzie zaserwować mieszkańcom osiedli (wzrost o 8 dB). Z kolei mieszkańcy domów jednorodzinnych, uczniowie w szkołach oraz pacjenci miejskich szpitali legalnie dostaną "po uszach" dawką 64 decybeli (obecnie limit jest o 9 dB niższy).

    Sonda

    Czy montowanie ekranów akustycznych to dobry pomysł?

    TAK
    62% głosów
    NIE
    38% głosów

    Drogowcy i samorządowcy już liczą zyski. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oszacowała, że dzięki łagodniejszym przepisom zaoszczędzi 25 procent pieniędzy wydawanych do tej pory na budowę ekranów.

    Zgoła innego zdania są organizacje ekologiczne oraz skarżący się na hałas mieszkańcy. Stowarzyszenie "Tiry na tory" powołując się na raport Światowej Organizacji Zdrowia alarmuje, że już przy 55 dB mogą pojawiać się uszkodzenia słuchu, choroby układy krążenia, trudności w uczeniu się i zaburzenia snu.

    Lepiej sadzić krzaki?
    Klamka już jednak zapadła. Minister Korolec jest zdecydowany, by ograniczyć - jak to określa - plagę ekranów przy polskich drogach.

    - Szukamy mądrego kompromisu pomiędzy bezpieczeństwem dla ludzi i możliwościami realnej ochrony. Proponujemy minimalny standard z możliwością dostosowywania wyższych norm w zależności od lokalnych potrzeb - argumentuje szef resortu środowiska. Jego zdaniem ekrany szpecą krajobraz, ograniczają widoczność przy drogach (tym samym pogarszają bezpieczeństwo), a swoją funkcję ochronną spełniają nie lepiej od szpaleru drzew i krzaków.

    Burzyć ekranów nie będą
    Tam, gdzie ekrany już stoją nikt nie będzie ich rozbierał - tak obiecuje Dorota Marzyńska - Kotas, rzeczniczka katowickiego oddziału GDDKiA. Zapewnia również, że zaplanowany na ten rok montaż kolejnych tego typu zabezpieczeń nie zostanie wstrzymany. Ekrany staną zatem przy trasie S-1 w Sosnowcu (od ul. Gacka do wiaduktu kolejowego) i Cieszynie (od ul. Zamarskiej do Ładnej), a także przy DK 81 w Orzeszu - Gardawicach oraz Mikołowie - Kamionce. Przesądzone jest też, że w przyszłym roku następne ekrany pojawią się w Sosnowcu wzdłuż trasy S-1, od jej węzła z DK 79 do wiaduktu kolejowego.

    - Tam odnotowaliśmy bardzo duże przekroczenia norm hałasu - przyznaje Marzyńska. Co do pozostałych lokalizacji, gdzie - wedle aktualnych przepisów - ekrany powinne się pojawić lub przynajmniej zostać rozbudowane takiej pewności już jednak nie daje.

    - Wszystko zależy od naszych finansów i nowych realiów prawnych - mówi Marzyńska - Kotas.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Akurat to ze normy sie zmieniły to dobrze bo ekranow jest za dużo w Polsce

      Marek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

      Ktoś wystartował stronniczy artykuł który ma na celu wzbudzić strach ludzi ze bedą mieli głośno w domach. Lobby ekranow działa kasy nie popuszcza.

      W Polsce mamy najwiecej ekranow akustycznych w...rozwiń całość

      Ktoś wystartował stronniczy artykuł który ma na celu wzbudzić strach ludzi ze bedą mieli głośno w domach. Lobby ekranow działa kasy nie popuszcza.

      W Polsce mamy najwiecej ekranow akustycznych w Europie ktoś chyba dobrze zarabiał na tym. Problem nawet zauważył Donald Tusk i w swoim expose zapowiedział walkę z plaga ekranow ale jak widać nic z tym nie robi bo urzędasy dalej stawiają ekrany i maja gdzieś te nowe rozporządzenia. A czy ktoś mi powie dlaczego Najwyższa Izba Kontroli sie tym jeszcze nie zajęła ?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      EKRANY AKUSTYCZNE sa potrzebne, ale nie raz stoja w zaskakujacym miejscu

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 60 / 61

      ... np przy DTS w centrum Katowic, co oszpeca miasto.Jesli juz to powinno takie trasy budowac sie w tunetach.No tak, ale to kosztuje wielokrotnie wiecej niz ekranyitym sposobem jest troche mniej...rozwiń całość

      ... np przy DTS w centrum Katowic, co oszpeca miasto.Jesli juz to powinno takie trasy budowac sie w tunetach.No tak, ale to kosztuje wielokrotnie wiecej niz ekranyitym sposobem jest troche mniej glosno i bardzo, bardzo brzydko zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Z natury ekrany akustyczne sa potrzebne, ale nie raz stoja w zaskakujacym miejscu

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 74 / 39

      ... np przy DTS w centrum Katowic, co oszpeca miasto.

      Jesli juz to powinno takie trasy budowac sie w tunetach.
      No tak, ale to kosztuje wielokrotnie wiecej niz ekrany
      i
      tym sposobem jest troche...rozwiń całość

      ... np przy DTS w centrum Katowic, co oszpeca miasto.

      Jesli juz to powinno takie trasy budowac sie w tunetach.
      No tak, ale to kosztuje wielokrotnie wiecej niz ekrany
      i
      tym sposobem jest troche mniej glosno i bardzo, bardzo brzydko zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama