Specjalne studia dla chorych dzieci tylko w Katowicach

    Specjalne studia dla chorych dzieci tylko w Katowicach

    Katarzyna Domagała

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    By dobrze pracować z wyjątkowym dzieckiem, trzeba stosować wyjątkowe metody nauczania
    1/2
    przejdź do galerii

    By dobrze pracować z wyjątkowym dzieckiem, trzeba stosować wyjątkowe metody nauczania ©123RF

    W województwie śląskim uczy się ponad 16 tysięcy dzieci z różnego rodzaju schorzeniami i zaburzeniami. Na Uniwersytecie Śląskim Dzieci właśnie powstała pierwsza w Polsce katedra, która umożliwi im rozwijanie swoich umiejętności, a nie skupianie się na wadach. Trwają zapisy na studia
    Pierwsza w Polsce Katedra dla Dzieci o Specjalnych Potrzebach Edukacyjnych powstaje w cieszyńskim wydziale Uniwersytetu Dzieci w Katowicach. Na zajęcia, które poprowadzą wykładowcy specjalizujący się w pracy z wyjątkowymi dziećmi, cały czas można się zapisywać.

    - Katedra stworzona jest dla wszystkich dzieci, które postrzegane są trochę inaczej niż ich rówieśnicy mieszczący się w obowiązujących normach - wyjaśnia dr Dorota Prysak z Zakładu Pedagogiki Specjalnej Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie.
    I jak dodaje, chodzi zarówno o dzieci wybitnie zdolne, jak i te z różnego rodzaju zaburzeniami i schorzeniami, np. z dysleksją, dysortografią, niepełnosprawne intelektualnie, które poruszają się na wózkach inwalidzkich czy z autyzmem.

    - Każde z dzieci, które w jakiś sposób nie mieści się w normie, wymaga indywidualnego podejścia, wsparcia i większej pracy - mówi dr Prysak. - Przykładowo, jeśli mamy do czynienia z 10-letnim geniuszem, którego umysł już jest rozwinięty do poziomu 15- czy 16-latka, to nie można pracować z nim używając standardowych metod. Jego umysł chłonie więcej informacji, robi to szybciej - dodaje.

    Dr Jerzy Jarosz, dziekan UŚD, podkreśla wprost, że ich pomysł jest reakcją na potrzeby, bowiem dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, które uczą się bardzo dobrze i wymagają indywidualnego podejścia, z roku na rok jest coraz więcej.

    Jak wynika z danych Kuratorium Oświaty w Katowicach, w Śląskiem uczy się obecnie: 366 dzieci niesłyszących, 27 niewidomych, 1448 słabosłyszących, 830 słabowidzących, 1151 z autyzmem i zespołem Aspergera, 2660 z niepełnosprawnościami sprzężonymi (dziecko cierpi na co najmniej dwa zaburzenia, np. nie chodzi i nie słyszy), 1353 niepełnosprawnych ruchowo, 9508 dzieci, u których stwierdzono różne stopnie upośledzenia umysłowego oraz 175 dzieci zagrożonych niedostosowaniem społecznym.

    Łukasz Gałka, rehabilitant, który na co dzień pracuje m.in. z dziećmi niepełnosprawnymi, przyznaje, że takie zajęcia mają dla nich ogromne znaczenie.

    - Dzieci postrzegane jako inne zazwyczaj mają problem z nawiązaniem kontaktu z rówieśnikami, a w środowisku, w którym będzie więcej osób podobnych do nich, nie czują się wyobcowane, tym samym nie skupiają się na swoich wadach i problemach, a na możliwościach, jakie przed nimi stoją - mówi. Jego zdaniem, czas spędzony w szkole to zbyt mało, by mówić o zapewnieniu im pełnych możliwości rozwojowych.



    *Plebiscyt Młoda Para 2012 ZOBACZ ZDJĘCIA KANDYDATÓW
    *Budowa dworca w Katowicach: Hala, perony ZDJĘCIA i WIDEO
    *Debata o Śląsku: Semka kontra Smolorz ZDJĘCIA i WIDEO

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama