Rahim z Paktofoniki oprowadza nas po mieście [ZDJĘCIA, FILM]

    Rahim z Paktofoniki oprowadza nas po mieście [ZDJĘCIA, FILM]

    Ola Szatan

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Rahim z Paktofoniki oprowadza nas po mieście [ZDJĘCIA, FILM]
    1/17
    przejdź do galerii

    ©Mikołaj Suchan

    O kulisach bijącego kolejne rekordy popularności filmu "Jesteś Bogiem" oraz o spacerze z Rahimem, członkiem legendarnej Paktofoniki katowickimi śladami nie tylko filmowej produkcji pisze Ola Szatan
    Przy tej opowieści "8 mila" to kolorowy komiks. Brutalnie magiczny film - napisał Kuba Wojewódzki na Facebooku o filmie "Jesteś Bogiem".

    Rzeczywiście, to film magiczny i przyciągający, o czym świadczą wypełnione niemal po same brzegi sale kinowe oraz frekwencja, która musi budzić respekt: 871 452 widzów zobaczyło "Jesteś Bogiem" zaledwie w 10 dni od premiery. Dzisiaj liczba widzów przekroczyła już milion!

    Tłumy ludzi zmierzają nie tylko do kina na film, ale i do sklepów muzycznych. Renesans popularności przeżywają teraz zarówno płyty zespołu Kaliber 44, gdzie najpierw rapował Magik i debiutancki krążek Paktofoniki "Kinematografia", który znów sprzedaje się jak ciepłe bułeczki.
    Nowy nakład płyty "Kinematografia" (ukazała się w grudniu 2000 roku, kilka dni przed tragiczną śmiercią Magika) znajduje się na szóstym miejscu aktualnego notowania OLIS, czyli Oficjalnej Listy Sprzedaży w Polsce.

    O powstaniu filmu "Jesteś Bogiem" mówiono już od dekady. Pomysł udało się zrealizować na początku zeszłego roku, gdy w katowickich Bogucicach padł pierwszy klaps. Ale przygotowania rozpoczęły się wcześniej.

    - Pojechaliśmy do Bogucic i zobaczyliśmy te bloki, te mieszkania. Niewiele musieliśmy robić scenograficznie - opowiadał Leszek Dawid, reżyser filmu w książce "Jesteś Bogiem. Historia Paktofoniki", bez której film by nie powstał (jej autorem jest scenarzysta Maciej Pisuk). - O ile było to możliwe, kręciliśmy w miejscach, w których działy się opowiadane w filmie wydarzenia. Mieszkanie Magika przenieśliśmy w zasadzie w całości: meble, drzwi z naklejkami - dodał reżyser.

    Czasem trzeba było improwizować. Na przykład kręcąc sceny samego bloku Magika, znajdującego się na ulicy Wajdy. - Zastaliśmy jedyny na osiedlu odnowiony blok. To nas zmusiło do innego myślenia, okazało się jednak, że blok stojący naprzeciwko świetnie się "fotografował" - zdradza nam Leszek Dawid. W świat Paktofoniki, reżysera wprowadzali m.in. Rahim i Fokus, czyli członkowie legendarnej grupy.

    - Nie braliśmy udziału w kręceniu samego filmu, poza sceną pożegnalnego koncertu w Spodku - wspomina Rahim, z którym wybraliśmy się na spacer śladami miejsc, które dla Paktofoniki były ważne.

    W filmie dość mocno wyeksponowane jest osiedle Wajdy, gdzie mieszkał Magik, czy przystanek autobusowy "Bogucice-Kościół", gdzie krzyżowały się ich drogi. Ale ekipa Paktofoniki często spotykała się też na znajdującym się nieopodal osiedlu Kukuczki. Rahim zaprowadził nas na boisko, gdzie m.in. kręcone było kilka ujęć do teledysku.

    - To osiedle było ważne w historii zespołu. Kilka bloków dalej był dom Fokusa, niedaleko mieszkała połowa naszej ekipy, tu też byli pierwsi graficiarze ... Tu stworzyliśmy też kilka projektów - opowiada.

    Choć twórcy filmu chcieli możliwe wiernie odtworzyć rzeczywistość, w jakiej funkcjonowali muzycy Paktofoniki, to zmiany jakie w ciągu kilkunastu lat nastąpiły także w krajobrazie Katowic musiały znaleźć swoje odzwierciedlenie w filmie.

    Sceny na katowickim dworcu PKP, wstępnie planowano podobno m.in. na dawnej estakadzie dworca. Okazały się nierealne, bo w czasie realizacji filmu na obiekcie trwał już remont. - Załapaliśmy się na ostatni moment, jeśli chodzi o stare perony dworca. Odrobinę trudności sprawił nam też odnowiony Spodek - mówi reżyser.

    Kto był na pamiętnym pożegnalnym koncercie Paktofoniki (odbył się 21 marca 2003 roku) wie, że Spodek był wtedy wypełniony fanami. W ubiegłorocznych zdjęciach do filmu też wzięła udział duża ilość statystów. - Poprosiliśmy, by przyszli w strojach z tamtej epoki. Specjalnie ubrania zostały przygotowane dla 200 statystów, stojących w pierwszych rzędach pod sceną - zdradza Dawid.

    Jak podkreśla sam Rahim, zagrać w Spodku to było marzenie większości zespołów ze Śląska
    - To miejsce kultowe, w którym my, niestety, graliśmy koncert pożegnalny. A wolelibyśmy przy tej samej frekwencji zagrać w pełnym składzie, witając się z fanami, a nie żegnając z nimi - mówi, gdy trafiamy pod halę. Zresztą droga obok Spodka była często przez niego uczęszczana.

    - Kiedy miałem kasy "tyle co na bilet" (jedno z kultowych haseł z filmu "Jesteś Bogiem"- przyp. OSZ ) to często chodziłem piechotą tą trasą. Dystans z dworca do Bogucic nie był dla mnie kolosem nie do pokonania. Jedynie to stare przejście podziemne pod rondem owiane było strachem - uśmiecha się Rahim.

    - Trzeba było wierzyć, że wybrało się dobrą stronę i nie trafi się na kogoś, kto będzie chciał cię skroić z kasy lub czegokolwiek innego - podsumowuje.

    Równie ważny jak Spodek był katowicki Mega Club. Działające od początku lat 90. jedno z najważniejszych miejsc na klubowej mapie Polski. To tutaj odbywały się koncerty czołowych rodzimych gwiazd.

    - Pamiętam jak bywałem tutaj na słynnych imprezach, które nazywały się "czad party". Wtedy ludzie z całego Śląska zjeżdżali się tutaj dla paru hip-hopowych kawałków, które pojawiały się podczas tej imprezy - opowiada Rahim, gdy nasz szlak zahacza o ulicę Dworcową 4, gdzie był "stary" Mega Club (w 2007 roku został przeniesiony na ulicę Żelazną). Jeszcze na Dworcowej koncertowała Paktofonika, a wcześniej...

    - W 1995 roku zagrał u nas Liroy, a w roli jego supportu wystąpił debiutujący wtedy Magik i Kaliber 44 - wspomina Tomasz Breś, szef Mega Clubu.

    - Sam często tu chodziłem, m.in. na występy Kalibra, choć nie byłem niestety wtedy, gdy grał przed Liroyem, bo się rozchorowałem. Nasze pierwsze ślady na scenie odcisnęliśmy w tych czterech ścianach. Nie pamiętam, czy Paktofoniką graliśmy w Mega nasz pierwszy koncert, ale na pewno tu odbył się jeden z tych ostatnich - opowiada Rahim.
    Niezwykła popularność "Jesteś Bogiem" sprawiła, że nie brakuje osób, które chcą zobaczyć nie tylko obraz, ale i miejsca, w których kręcona była produkcja. Zorganizowaną wędrówkę śladami "Magicznych" lokacji filmu szykują 27 października organizatorzy tegorocznej edycji festiwalu REGIOFUN. Przewodnikam będą kierownicy produkcji: Adam Łukaszek i Michał Skrzeczek.

    I pewnie wielu mimochodem skieruje też swe kroki na cmentarz w Bogucicach. Na zadbanym grobie Magika wciąż są nowe kwiaty i palące się znicze.

    Żeby obejrzeć film, musisz zalogować się w systemie Piano













    *Plebiscyt Młoda Para 2012 ZOBACZ ZDJĘCIA KANDYDATÓW i ZAGŁOSUJ
    *Budowa dworca w Katowicach: Hala, perony ZDJĘCIA i WIDEO
    *Marsz Autonomii przeszedł przez Rybnik. Zobacz ZDJĘCIA
    *Wielka Debata o Śląsku: Semka kontra Smolorz ZDJĘCIA i WIDEO

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Super film

      RAZ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 111 / 118

      Rahim, a czymu ty nie godosz po naszymu?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      miasto

      widz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 151 / 111

      bez zmian, stare brudne domy pozaslaniane plakatami reklamowymi. POLSKA

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama