Bartosik: Meliny mają się dobrze. Wódka za grosze

    Bartosik: Meliny mają się dobrze. Wódka za grosze

    Stanisław Bartosik

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Nie da się ukryć, że jako naród lubimy wypić. Wystarczy spojrzeć na statystyki, które stawiają Polaków w czołówce krajów sięgających po kieliszek. I chociaż pijemy również piwo i wino, to z napojów procentowych wódka jest nadal ulubionym napojem polskich Sarmatów.
    Stanisław Bartosik

    Stanisław Bartosik ©ARC Dziennik Zachodni

    Co pijemy? Jak twierdzą osoby biegłe w temacie, nieważne co, byle szczypało, czyli miało moc co najmniej 40 procent. Od tego określenia, niestety, już tylko krok do konstatacji, że pijemy to, co mocne, tanie i pozwalające, jak to dawno temu śpiewał Wiesław Gołas, "iść w Polskę". Słowa zawarte w tym przeboju nie tracą na aktualności.

    Mija właśnie miesiąc od wybuchu afery ze sprowadzanym z Czech trującym alkoholem. Czy wyciągnęliśmy wnioski z tej niebezpiecznej nauki i czy "lewy" alkohol zniknął z naszego rynku. Postanowiliśmy to sprawdzić.

    Niestety, wnioski są porażające. Co prawda butelkowany w Czechach alkohol nie jest już tak łatwo dostępny poza oficjalnym obiegiem, ale to nie znaczy, że go nie ma.
    Bo handel nim, a także "lewą wódką" kwitnie w najlepsze. I nic nie wskazuje na to, żeby coś w tej materii miało się zmienić. A jaki alkohol jest w sprzedawanych butelkach? Podejrzewam, że nie wie tego nawet sam wytwórca.

    Podczas minionego weekendu przekonaliśmy się, że w wielu miejscowościach regionu wystarczyło kilkanaście minut, by zaopatrzyć się w butelkę alkoholu tańszego niż ten, którym handlują sklepy. Wszelkiego rodzaju meliny mają się wciąż dobrze.

    Ponoć w alkohol zaopatrują się w nich głównie ludzie z marginesu, ale to nie zmienia faktu, że zakup pojawiającej się tam "trefnej wódki" jest najzwyczajniej niebezpieczny dla zdrowia.

    Afera z trującym czeskim alkoholem niewiele nauczyła Polaków. Nie przemówiła im do wyobraźni liczba zmarłych po jego spożyciu osób, zarówno w Polsce, jak i Czechach. A przecież nie od dziś wiadomo, że bimber nie szkodzi jedynie wtedy, kiedy pochodzi od zaprzyjaźnionego górala.




    *Plebiscyt Młoda Para 2012 ZOBACZ ZDJĘCIA KANDYDATÓW i ZAGŁOSUJ
    *Budowa dworca w Katowicach: Hala, perony ZDJĘCIA i WIDEO
    *Marsz Autonomii przeszedł przez Rybnik. Zobacz ZDJĘCIA
    *Wielka Debata o Śląsku: Semka kontra Smolorz ZDJĘCIA i WIDEO

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      f16

      halina (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 74 / 21

      tak zgadzam sie z panem meliny maja sie dobrze!!!!!!ja mam w domu takiego pijaczyne co pije te f16

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Stanisław Bartosik

      Stanis?aw Bartosik

      Zgłoś naruszenie treści / 69 / 36

      Witam, jestem autorem powyższego komentarza. Chętnie podyskutuję na ten temat z nieanonimowymi i merytorycznymi komentatorami. Pozdrawiam


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      meta

      kolo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 39 / 56

      witam mam w domu takiego menela tez co pije to na umor mozemy podyskutowac

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo