Andrzej Bargiel nie wszedł na Lhotse. Przegrał ze śniegiem i...

    Andrzej Bargiel nie wszedł na Lhotse. Przegrał ze śniegiem i wichurą

    MIW

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Andrzej Bargiel nie zdołał ustanowić rekordu świata w tempie wejścia na Lhotse. We wtorek rano, po trwającym 7 godzin ataku na czwartą górę świata (8516 m n.p.m.) alpinista zawrócił.
    Jak wyjaśnia Artur Hajzer, pochodzący z Mikołowa himalaista i zarazem kierownik wyprawy, powodem takiej decyzji była szalejąca wichura, niski pułap chmur i padający śnieg.

    - Słońca brak. Andrzej Bargiel i Tensing Sherpa po nocy spędzonej w obozie 3 (7200 m. n.p.m. - przyp. red.) pakują się do zejścia - poinformował Hajzer w przesłanym do Polski sms-ie.

    Niepowodzenie rozpoczętego w poniedziałek ataku w wykonaniu Andrzeja Bargiela oznacza, że rekord świat w tempie wejścia na Lhotse wciąż należy do Meksykanina Carlosa Carsolio (zajęło mu to niecałe 24 godziny, Bargiel chciał zmieścić się w ciągu 16 godzin). Na razie nie wiadomo, czy polski wspinacz podejmie kolejną próbę.

    Poza Arturem Hajzerem nasz region w wyprawie reprezentują jeszcze 3 alpiniści: Mateusz Grobel, Artur Małek i Krzysztof Starek z Klubu Wysokogórskiego w Katowicach.




    *Plebiscyt Młoda Para 2012 ZOBACZ ZDJĘCIA KANDYDATÓW
    *Budowa dworca w Katowicach: Hala, perony ZDJĘCIA i WIDEO
    *Wielka Debata o Śląsku: Semka kontra Smolorz ZDJĘCIA i WIDEO

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama