Ważne
    Urbanke: Lider z miską ryżu

    Urbanke: Lider z miską ryżu

    Mariusz Urbanke

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Urbanke: Lider z miską ryżu
    Tego nigdy się nie spodziewałem. Ale stało się. Nad dziennikarstwem nagle zawisła groźba straszna. I nie chodzi o konkurujący z prasą internet. Zagrożenie przyszło z całkiem innej strony. Oto wymyślono już program, który sam "pisze" teksty. Zbiera sobie dane, cytaty, myśli, następnie analizuje je, a później tworzy na tej podstawie tekst. "Dzieło" nie jest może oryginalne, ale jakże tanie! A o to dziś przecież - zwłaszcza w internecie - chodzi.
    Urbanke: Lider z miską ryżu
    W dodatku "twórca" nie ma wymagań, nie marudzi, nie choruje, nie zachodzi w ciążę i nie bierze z tego powodu wolnego. Czysta oszczędność.

    Nie dziwię się więc najnowszym wieściom z chińskich fabryk - gdzie produkuje się wszystko dla Europejczyków: od majtek na mrożonych truskawkach skończywszy - że tamtejsi menedżerowie coraz częściej montują roboty zamiast zatrudniać kolejny milion Chińczyków. Bo ci ostatni nie chcą już pracować za przysłowiową miskę ryżu.
    Jak wynika z opracowania Average Salary Survay, przeciętne roczne wynagrodzenie w Chinach wynosi 88,2 tys. yuanów, czyli około 14 tys. dolarów. To jednak, zdaniem specjalistów, dane nieco przeszacowane, bo obrazują przede wszystkim wynagrodzenia pracowników umysłowych. Robotnicy dostają mniej. China Labour Bulletin, niezależna organizacja broniąca praw pracowniczych, podaje, że roczny dochód rozporządzalny na osobę wynosił w 2011 r. w Chinach 17,2 tys. yuanów, czyli około 8,5 tys. zł. Dla jeszcze lepszego zobrazowania różnic polsko-chińskich dodajmy, że płaca minimalna w Polsce to 1,5 tys. zł (od nowego roku będzie 1600 zł), a w Chinach około 650 zł.

    Mimo tak niskich płac, chińskie fabryki produkujące elektronikę i inne dobra niewymagające pracy złożonej przestawiają się na roboty. Bo takiego robota łatwo przeprogramować - dziś składa golarkę, a jutro suszarkę. I nie trzeba mu robić dodat-kowego szkolenia z tego powodu.

    Czy to oznacza, że kończy się era człowieka, a zaczyna czas robotów? Aon Hewitt, firma specjalizująca się w rozwiązaniach z zakresu zarządzania kapitałem ludzkim, właśnie ogłosiła wyniki 7. edycji badania Najlepsi Pracodawcy w Polsce. Warto odnotować komentarz do tych wyników: otóż pracujący u najlepszych znacznie częściej uważają, że zarząd traktuje osoby zatrudnione jako najcenniejszy zasób w organizacji. Przejawia się to następnie w postawach menedżerów, którzy stają się autentycznymi liderami. - W czasach, w których żyjemy w stanie permanentnej niepewności o przyszłość, poddawani nieustannie presji płynącej z otoczenia zewnętrznego, ale również oczekiwań stawianych przez zarządzających, zdolność budowania i utrzymania wysokiego poziomu zaangażowania swoich pracowników będzie kluczowym czynnikiem sukcesu - komentuje Edward Stanoch, dyrektor zarządzający Aon Hewitt na Europę Wschodnią.

    A więc nie roboty, tylko wybitni liderzy mogą przynieść firmie sukces. Oby to była prawda, bo inaczej okaże się, że nie pracujemy, żeby żyć, tylko żyjemy po to, żeby pracować. A to smutniejsze niż pusta miska po ryżu.

    Mariusz Urbanke
    publicysta DZ




    *Plebiscyt Młoda Para 2012 ZOBACZ ZDJĘCIA KANDYDATÓW
    *Budowa dworca w Katowicach: Hala, perony ZDJĘCIA i WIDEO
    *Wielka Debata o Śląsku: Semka kontra Smolorz ZDJĘCIA i WIDEO

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do miski ryżu

      imć (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

      dodam,,,,zdolnych było i jest i będzie,,, taka jest natura 1 do 10 tych 9 ciu też musi jeść.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      miska ryżu

      imć (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 6

      ona na razie ratuje glob od wojny ,przed robotyzacja będziecię musieli ratować się wszyscy .Lebt man nicht um zu essen.,sondern ist man um zu leben ....nie żyje się żeby jeść ,ale je się żeby...rozwiń całość

      ona na razie ratuje glob od wojny ,przed robotyzacja będziecię musieli ratować się wszyscy .Lebt man nicht um zu essen.,sondern ist man um zu leben ....nie żyje się żeby jeść ,ale je się żeby żyć..JEDZENIE na które trzeba zapracować musi być inaczej rozdzielone .EKONOMIĄ I DEMOKRACJA zbankrutowały.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Górnik haruje jak Chińczyk, szczególnie w JSW

      Hajer przodowy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 19

      Nie śmiejcie sie z Chińczyków, bo na naszych kopalniach haruje sie jak w Chinach. A jak Zagórowski wprowadzi w JSW tzw. motywacyjny system płac, co młodzi już mogą poczuć, to będzie jeszcze...rozwiń całość

      Nie śmiejcie sie z Chińczyków, bo na naszych kopalniach haruje sie jak w Chinach. A jak Zagórowski wprowadzi w JSW tzw. motywacyjny system płac, co młodzi już mogą poczuć, to będzie jeszcze gorzej. Młodzi nie dostają więcej niż 2,5 tysiąca złotych brutto. Opłaca się za to co dzień ryzykować i zbierać opier... od urzędasów z góry?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Biały Chińczyk to chłop z Kielecczyzny

      Andrzej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 3

      Zeby zrozumieć, dlaczego Chińczycy tak ciężko pracują, warto poczytać blog Biały Chińczyk. Jest tam m.in takie zdanie Chińczyk oszczedza na wszystkim - na jedzeniu, ubraniu, na mieszkaniu, na...rozwiń całość

      Zeby zrozumieć, dlaczego Chińczycy tak ciężko pracują, warto poczytać blog Biały Chińczyk. Jest tam m.in takie zdanie Chińczyk oszczedza na wszystkim - na jedzeniu, ubraniu, na mieszkaniu, na wlasnym zyciu i zdrowiu. Zyje sie byle jak, byle gdzie, ale aby wiecej miec. A spi sie tez jak w barlogu, czesto nawet sie nie rozbierajac, aby szybciej do pracy, aby wiecej zarobic. Biedne spoleczenstwo chlopskie, przynosi swoje zwyczaje, nie potrafi z tego wyrosnac. Ile pokolen potrzeba aby zaczeli inaczej myslec? Z wygladu biedni ludzie, ale wiekszosc zarobkow oszczedzaja i kupuja mieszkania, bo na tym mozna zarobic, a jednoczesnie wynajac.
      Czyż to nie przypomina tych wiejskich chłopaków z Rzeszowszczyzny czy Kielecczyzny, którzy przyjeżdżali na Śląsk, żeby utrzymać całą rodzinę, która tam została i dorobić się pierwszego mieszkania i auta? zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama