Ważne
    Kamil Glik: Bohater meczu Polska-Anglia miał być bramkarzem!...

    Kamil Glik: Bohater meczu Polska-Anglia miał być bramkarzem! [ZOBACZ]

    Leszek Jaźwiecki, Aleksander Król, Katarzyna Spyrka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Archiwalna legitymacja młodego piłkarza Kamila Glika
    1/2
    przejdź do galerii

    Archiwalna legitymacja młodego piłkarza Kamila Glika ©ARC DZ

    Zawodnik urodził się 3 lutego 1988 roku w Jastrzębiu-Zdroju. W kadrze rozegrał do tej pory 11 meczów i strzelił jednego gola. W 12. występie zdobył bardzo ważnego drugiego gola. Głową.

    - To, że Kamil zdobył gola właśnie w taki sposób wcale mnie nie dziwi - mówi Janusz Bodzioch, były menedżer Piasta Gliwice, klubu z którego Glik wyprowadził się do Włoch. - Już kiedy do nas trafił, zauważyłem, że co jak co, ale głowę to on ma nie od parady.


    Od meczu z Anglią do Kamila Glika przyznaje się wiele klubów: MOSiR Jastrzębie, Wodzisławska Szkoła Piłkarska, LKS Lubomia i Piast Gliwice.

    Jako 18-latek wyjechał do Hiszpanii i grał w tamtejszym Realu C. Za granicą grał również dla innych klubów: m.in. Horadady, Palermo i Bari. W polskiej lidze grał m.in. dla Piasta Gliwice. Obecnie jest zawodnikiem włoskiego AC Torino. Co ciekawe, swoją ostatnią strzeloną dla tej drużyny bramkę zadedykował swojej teściowej.

    - Solidnie trenował, od razu było w nim widać, że kocha ten sport. Miał talent, wiedział, co chce robić w życiu i to wykorzystał. W szkółce MOSiR-u był jednak krótko, bo przeniósł się potem do zespołu w Wodzisławiu Śląskim - wspomina Jerzy Kulig, jeden z koordynatorów w szkółce jastrzębskiego MOSiR-u, w której Kamil Glik zaczynał swoją futbolową przygodę. Miał wtedy 7 lat.

    Równie dobrze, jastrzębskiego kadrowicza wspomina Mirosław Zieliński, który też był koordynatorem w szkółce, w czasach, kiedy 24-latek zaczynał przygodę z piłką. - Pamiętam, że grę zaczynał jako bramkarz.

    Przygodę ze sportem obecny reprezentacyjny obrońca rozpoczynał w Wodzisławskiej Szkółce Piłkarskiej.

    - Przyszedł do nas, gdy miał 12 lat - wspomina Janusz Pontus, założyciel WSP. - Początki miał trudne, głównie był rezerwowym, ale po trzech latach został już kapitanem drużyny. Nie był może tak utalentowany jak jego koledzy, jednak nie poddał się i dzięki uporowi i pracowitości doszedł tam gdzie jest obecnie - dodaje Pontus.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jaka ta Polska to głupi naród

      hahahaha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 179 / 163

      dopiero szczelił jednego gola i juz jest Bohaterem

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      NASZ CHŁOP !!

      ed (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 166 / 187

      Dziś Kamil Glik jest bohaterem narodowym. A mógł grać dla Niemców. Ma dwa obywatelstwa - dziadek Kamila Gluecka (bo tak zapisane jest jego nazwisko w drugim paszporcie), jako mieszkaniec Śląska,...rozwiń całość

      Dziś Kamil Glik jest bohaterem narodowym. A mógł grać dla Niemców. Ma dwa obywatelstwa - dziadek Kamila Gluecka (bo tak zapisane jest jego nazwisko w drugim paszporcie), jako mieszkaniec Śląska, został wcielony do Wehrmachtu.

      http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/eliminacje-ms/kamil-glik-bohater-ze-szkolki-realu-ktory-nie-wybr,1,5280898,wiadomosc.htmlzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Slązak

      PitdeGross (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 167 / 181

      Glik ma także obywatelstwo niemieckie - tam figuruje jako Glück

      figuruje?

      to jest jego nazwisko rodowe
      spolszczone na Glik
      tak wiec figuruje chyba tylko w Polsce

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama