Prohibicja w Częstochowie zniesiona i... jest zbyt spokojnie

    Prohibicja w Częstochowie zniesiona i... jest zbyt spokojnie

    Aneta Kaczmarek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Prohibicja w Częstochowie zniesiona i... jest zbyt spokojnie

    ©agata pędraś

    Pół roku temu częstochowscy radni znieśli prohibicję przy ulicy Dekabrystów w Częstochowie. Nie spełniły się obawy mieszkańców o to, że znów będzie dochodzić do ekscesów i że okolica stanie się niebezpieczna.
    Prohibicja w Częstochowie zniesiona i... jest zbyt spokojnie

    ©agata pędraś

    Jest spokojnie, nawet za spokojnie, bo właściciele nowo otwartych lokali narzekają na niewielkie obroty. Dziewięć lat prohibicji najprawdopodobniej spowodowało, że ta ulica przestanie być jedną z imprezowych atrakcji miasta.

    - Na szczęście mogę liczyć na stałych bywalców. Powoli też przychodzi coraz więcej młodych ludzi, ale do czasów świetności jeszcze nam daleko. Wcześniej próbowaliśmy zrobić z tego miejsca herbaciarnię, kawiarnię, ale to się nie sprawdziło i w końcu na kilka lat trzeba było zamknąć to miejsce na dobre. Teraz startujemy praktycznie od nowa - mówi Marcin Łebek, właściciel pubu Tawerna Port.

    Opinie mieszkańców okolicznych bloków na temat zniesienie prohibicji są różne. Część z nich narzeka na zachowanie młodych ludzi.

    - Jest tak samo jak wcześniej. Piją na ławkach, zaczepiają ludzi. Może ci, którzy siedzą w barach nie stwarzają problemów, ale otworzyli sklep monopolowy, kupują alkohol i robią zamieszanie - mówi Henryk Wojkowski. Zupełnie innego zdania jest pani Marianna, mieszkanka jednego z wieżowców przy ul. Dekabrystów. - Nie widzę żadnej różnicy. Jak było podczas prohibicji, tak jest i teraz. Nie ma problemu, żeby otworzyć okno, a mówienie o tym, że tutaj są rozróby jest jakimś urojeniem. Studenci kupują alkohol w sklepie monopolowym i idą do akademików - twierdzi pani Marianna.

    Do Urzędu Miasta nie wpłynęła żadna skarga. Także częstochowska policja nie odbiera telefonów ze skargami wzburzonych mieszkańców.

    W sumie od marca policjanci interweniowali na Dekabrystów cztery razy z powodu zakłócania ciszy nocnej. Trzy razy zgłoszenie było bezpodstawne, a w jednym przypadku dotyczyło ono sąsiedniego miasteczka akademickiego.

    Prohibicja trwała dziewięć lat


    Prohibicja w rejonie ul. Dekabrystów obowiązywała od 2003 do 2012 r.
    Wprowadzili ją radni na wniosek ówczesnego prezydenta, Tadeusza Wrony. Była ona konsekwencją zamieszek, które wybuchły podczas juwenaliów w 2003 roku. Wniosek o zniesienie prohibicji złożył radny Marek Balt w maju 2011 r. We wrześniu rozpoczęto pierwszą część konsultacji społecznych. Najpierw przez dwa miesiące pytano o zdanie mieszkańców miasta. Za zniesieniem prohibicji było 2371, przeciw 1890. Drugi etap konsultacji polegał na rozmowach wszystkich zainteresowanych grup, czyli mieszkańców, radnych i właścicieli lokali przy ul. Dekabrystów. W niełatwych rozmowach miejskie biuro konsultacji społecznych wspierało Centrum Deliberacji, jednostka naukowa działająca przy Uniwersytecie Warszawskim. Na podstawie raportu przygotowano projekt uchwały. "Za" było 19 radnych, 4 przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu. Podczas tej samej sesji zniesiono prohibicję w okolicach Jasnej Góry.




    *Wypadek w Kozach. 20-latka zażyła amfetaminę i zabiła na przejściu dla pieszych dwóch chłopców ZDJĘCIA I WIDEO
    *Budowa dworca w Katowicach: Hala, perony ZDJĘCIA i WIDEO
    *Przewozy Regionalne umierają w woj. śląskim [ZDJĘCIA]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama