Szwiec: Postać marszałka Wolnego mnie fascynuje

    Szwiec: Postać marszałka Wolnego mnie fascynuje

    Wojciech Szwiec

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wojciech Szwiec

    Wojciech Szwiec ©Adam Podgórski/W24.pl

    Rozmowa z Wojciechem Szwiecem, realizatorem filmu "Misja Wolnego", którego premiera odbyła się w sobotę 20 października.
    Wojciech Szwiec

    Wojciech Szwiec ©Adam Podgórski/W24.pl

    Jest pan reżyserem filmu o Konstantym Wolnym, który właśnie miał swoją premierę w Studiu Koncertowym Polskiego Radia w Katowicach. Film się podobał?
    Reżyserem... to może za dużo powiedziane, chociaż określenie jest dla mnie miłe. Ale muszę zaznaczyć, że z wykształcenia nie jestem filmowcem. Ukończyłem kulturoznawstwo i zgodnie z tym najbardziej interesuje mnie kultura, głównie Górnego Śląska - jego historia, tradycja, gwara.
    Przy tego rodzaju pasjach przydaje się znajomość filmu amatorskiego, niezależnego. Zajmuję się nim już od 2000 roku. I zdecydowałem, że w taki właśnie sposób, własnymi siłami, prawie bez pieniędzy nakręcimy film o marszałku. Na szczęście się udało, chociaż to dopiero moje pierwsze kroki w poznawaniu tej postaci.


    Sylwetka Konstantego Wolnego nadaje się na dłuższy film?

    "Misja Wolnego" ma 50 minut, wypowiada się 14 osób. A gdy kręciliśmy ten materiał, okazało się, że jest wiele wątków pobocznych, bardzo ciekawych, czasem niemal sensacyjnych, które są warte uwagi. Tym bardziej, że nie są powszechnie znane. Przekonałem się, że ja sam, chociaż od lat zajmuję się kulturą Górnego Śląska. niezbyt wiele wiedziałem o Konstantym Wolnym, o skomplikowanych czasach, w których żył.


    Skąd wziął się pomysł, żeby nakręcić o nim dokument?
    Mamy rok marszałka Wolnego. Uświadomiłem sobie, że urodził się na mojej rodzinnej ziemi, w Bujakowie, a ja jestem z Łazisk. Jesteśmy z ziemi mikołowskiej. Pomyślałem, że on jest stąd, a zaraz, jak to się mówi, ktoś go nam zawłaszczy, będzie wielkim Ślązakiem, Polakiem, a o Bujakowie nikt nie wspomni. Chciałem coś zrobić, żeby jednak kojarzono go z miejscem, gdzie się urodził. Jesteśmy tutaj z niego dumni. Jak na życzenie okazało się, że wnuk Konstantego Wolnego, również Konstanty, jest przychylny temu pomysłowi. I takie były początki filmu.


    Młodzi ludzie słyszeli o marszałku Konstantym Wolnym?

    To postać raczej zapomniana, a niesłusznie. Zostawił na Górnym Śląsku wiele ważnych śladów. Chciałem go wydobyć z niepamięci. Mnie samego marszałek zafascynował może nie tyle jako polityk, bo polityką mniej się interesuję, ale choćby jako społecznik. Sam działam w organizacjach pozarządowych, jestem społecznikiem i ta strona życia marszałka bardzo mnie ciekawi. Wspierał polskie grupy śpiewacze, był ich prezesem, pomagał im jako prawnik, ale mógł być tylko honorowym członkiem chóru, bo nie umiał śpiewać. Nie miał prawa jazdy, ale należał do Klubu Automobilowego, fascynowały go samochody, popierał ich rozwój. Był naprawdę człowiekiem z krwi i kości.

    Film okazał się kosztowny?
    Zawodowa ekipa realizatorów pewnie żądałaby od 50 do 100 tys. zł. A my prawie nie mieliśmy pieniędzy. Skromna dotacja urzędu marszałkowskiego wystarczyła na muzykę, zresztą bardzo piękną, autorstwa kompozytora Adriana Robaka, a także na drobne wydatki. Ludzie pracowali i występowali non profit. Tym bardziej cieszę się, że film się podoba.

    Rozmawiała: Grażyna Kuźnik




    *Dworzec w Katowicach zdemolowany przez pseudokibiców ZDJĘCIA i WIDEO
    *Dyktando 2012. Poznaj pełny tekst [ZDJĘCIA ZWYCIĘZCÓW]
    *Wypadek w Kozach. 20-latka zażyła amfetaminę i zabiła na przejściu dla pieszych dwóch chłopców ZDJĘCIA I WIDEO

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (6)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Obecnie redaktor?

      hajduk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 12

      M.Rakowski nie źyje od 2008

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mieczysław Rakowski

      king Size (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 13

      – Mojżesz Rak – wróg #1 Polskości, Narodu Polskiego i Wolnego i Niepodleglego Państwa Polskiego, polonofob, dywersant, komunista, marksista, ostatni 1-szy sekretarz KC PZPR,...rozwiń całość

      – Mojżesz Rak – wróg #1 Polskości, Narodu Polskiego i Wolnego i Niepodleglego Państwa Polskiego, polonofob, dywersant, komunista, marksista, ostatni 1-szy sekretarz KC PZPR, wicepremier i premier PRL, współtwórca zniszczenia prawdziwej “Solidarności”, główny protektor publicystycznego lobby filosemickiego od Urbana po KTT i Kałużyńskiego. “Wsławiony” rozlicznymi “donosami na Polskę”, skrajnymi uogólnieniami negatywnymi o polskich cechach narodowych, m.in. w niemieckiej prasie; przez wiele lat redaktor naczelny “Polityki”; obecnie redaktor naczelny skrajnie nudnego marksistowskiego periodyku “Dziś”zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Libertas

      daizzzy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 28 / 16

      Pieronie a mój starzyk pił z Kożdoniem...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "misja" 2012

      Marlena (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 16

      misje to ma chyba kto inny

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a co by powiedzial

      RRRR! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 19

      Ciekawe, co by powiedzial, gdyby puszczono mu film np. o Kozdoniu itp. oparty praktycznie tylko na pseudoprawdzie jakiegos potomka ? Przeciez to niepowazne, a nawet gorzej.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gupieloki z RAŚu

      Polsko Afa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 26

      Kożdonia to trzeba było zlikwidować jak Kupkę...

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama