Musical "Our House" z hitami grupy Madness w Teatrze...

    Musical "Our House" z hitami grupy Madness w Teatrze Rozrywki [ZDJĘCIA i WIDEO Z PRÓB]

    Katarzyna Pachelska

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Musical "Our House" z hitami grupy Madness w Teatrze Rozrywki [ZDJĘCIA i WIDEO Z PRÓB]
    1/19
    przejdź do galerii

    ©Lucyna Nenow

    Energia, radość, młodość oraz przeboje grupy Madness to główne atuty nowego musicalu na scenie Teatru Rozrywki w Chorzowie. Polska prapremiera "Our House" z piosenkami angielskiej grupy Madness już w najbliższą sobotę. Dzisiaj podglądaliśmy twórców w czasie prób kostiumowych. Trzeba przyznać, że hity Madness, takie jak nieśmiertelne "Our House" i "House of Fun" świetnie nadają się do musicalu. Polska prapremiera angielskiego hitu już 27 października. Zobacz ZDJĘCIA i WIDEO z prób.
    "Our House" autorstwa Tima Firtha (tekst) i zespołu Madness (muzyka i teksty piosenek) był przebojem na Broadwayu. Teraz Londyn zawita do Chorzowa, ale nie będzie to zwykłe przełożenie tamtego musicalu na polski grunt. To będzie jak musicalowa wersja lubianego serialu "Londyńczycy".

    Głównym bohaterem musicalu jest Maks, który w 16. urodziny zabiera Sarę - dziewczynę swoich marzeń - na pierwszą randkę.
    Chcąc jej zaimponować, włamuje się do domu, który budował niegdyś jego dziadek. Przyłapany przez policję Max, nie potrafiąc dokonać dobrego wyboru, magicznym sposobem doznaje rozdwojenia: Dobry Max pozostaje na miejscu przestępstwa, Złemu Maksowi udaje się uciec. Dobry trafia za kratki, Zły zaczyna karierę drobnego złodziejaszka, coraz bardziej wiążąc się z półświatkiem.

    - Nasza wersja musicalu jest trochę inna niż oryginał, by bardziej przybliżyć go do naszych realiów - mówi reżyser, Michał Znaniecki, który zrealizował już w Rozrywce "Jekyll&Hyde'a" i "Producentów". - Nasi bohaterowie nie są czystymi londyńczykami, to Polacy ze Śląska, który przyjechali tam za pracą. Dlatego najpierw śpiewamy piosenkę "Our House" po angielsku, a potem przechodzimy na polski. Dwie historie Maksa rozgrywają się równolegle, jedna jest dramatyczna, druga - komiczna - dodaje.

    Taka konstrukcja fabuły okazała się wielkim wyzwaniem nie tylko dla reżysera, ale także dla Tomasza Jacykowa, stylisty gwiazd i autora kostiumów do "Our House" oraz dla odtwórców roli Maksa. Główny bohater ma czasami dosłownie kilka sekund na zmianę kostiumu, by przeobrazić się ze Złego w Dobrego albo na odwrót.

    Do roli Maksa przygotowują się Daniel Malchar i Maciej Pawlak. Ten pierwszy wystąpi w sobotniej premierze, drugi zagra w niedzielę. Na scenie zobaczymy również Wioletę Malchar/Dagny Ciporę jako Sarę, Annę Ratajczyk jako mamę Maksa, a ducha ojca Maksa zagra Dariusz Niebudek.

    Autorem choreografii jest Jakub Lewandowski, scenografii: Włoch Luigi Scoglio, a kierownictwo muzyczne sprawuje Jerzy Jarosik. Tekst przełożył z angielskiego Michał Wojnarowski.

    Musical zostanie wystawiony również w niedzielę 28.10 o godz. 17 oraz we wtorek i w środę, 30 i 31 października o godz. 19. Bilety kosztują 20 do 85 zł.














    *Dworzec w Katowicach zdemolowany przez pseudokibiców ZDJĘCIA i WIDEO
    *Dyktando 2012. Poznaj pełny tekst [ZDJĘCIA ZWYCIĘZCÓW]
    *Wypadek w Kozach. 20-latka zażyła amfetaminę i zabiła na przejściu dla pieszych dwóch chłopców ZDJĘCIA I WIDEO

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama