Nie ma narkotyków, ale są dopalacze

    Nie ma narkotyków, ale są dopalacze

    Janusz Strzelczyk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    W centrum Częstochowy, w otoczeniu pubów i dyskotek, otwarto sklep z używkami, tzw. dopalaczami zawierającymi substancje psychoaktywne.
    - Funshopy to sklepy skierowane do ludzi młodych, lubiących dobrą zabawę i muzykę. Docelowo ma być w nich sprzedawanych 1500 produktów, które będą związane z tematyką zabaw i imprez. W asortymencie sklepu, obok dopalaczy, dostępne będą tak unikatowe produkty jak: beznikotynowe papierosy, wódka w żelu, cygara, fajki wodne, przebrania na imprezy, maski, gadżety, upominki, fajerwerki czy rzadko spotykane alkohole.
    Chcemy, aby każdy imprezowicz znalazł w sklepie coś dla siebie, aby mógł dobrze się bawić w klubie, na dyskotece, prywatce czy zabawie sylwestrowej - mówi Piotr Domański, rzecznik prasowy właściciela sklepów, brytyjskiej firmy World Wide Supplements Importer.

    Specjaliści z ośrodka leczenia uzależnień Monar są przerażeni. Ich zdaniem, to prosta droga do uzależnienia.

    - Tam sprzedają substancje, które mają w składzie BZP, substancję psychoaktywną o działaniu stymulującym, która ma około 10 proc. amfetaminy - mówi Renata Lipnicka, szefowa Monaru w Częstochowie. - Zażywanie tych środków powoduje, że młodzież przestaje na trzeźwo oceniać otoczenie. Szybko zaczyna potrzebować silniejszych środków.

    Substancje psychoaktywne powodują podobne skutki jak narkotyki: psychozy, zaburzenia łaknienia, zaburzenia snu, rozchwianie emocjonalne.

    Jeszcze w tym roku powinna zostać znowelizowana ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii z 2005 r. Nowela przewiduje zapis o zakazie sprzedaży bez recepty środków, w których jest zawarte BZP.
    Tymczasem młodzież korzysta z okazji i kupuje środki pobudzające.

    - To jest fajne, można się poczuć na luzie - uważa Tomasz, przyszłoroczny maturzysta. - I jest kondycja na całą noc.

    Na forach internetowych można przeczytać euforyczne opinie o dopalaczach: kto raz miał już te dropsy koniecznie musi jeszcze raz. W Polsce jest już prawie 30 takich sklepów. Do końca roku ma być ich 50.

    Spółka zarzeka się, że każdy klient przed zakupem dopalaczy, musi okazać dowód osobisty. I zastrzega, że w związku z pojawieniem się w Polsce sklepów oferujących łudząco podobny asortyment do sklepów funshop, nie może dać gwarancji swoich badań, co do składu i jakości produktów oferowanych w tych sklepach.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama