Rasizm po katowicku

    Rasizm po katowicku

    Adam Daszewski

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Czeczenów kochamy po pierwsze dlatego, że walczą z wielką, złą Rosją. Po drugie dlatego, że są daleko.
    Niestety, nie doceniają naszych uczuć. Wystawili je na ciężką próbę i przyjechali do Katowic. Nie wszyscy, zaledwie niespełna trzystu. Nie byli już w stanie znieść piekła wojny domowej. Jak źle musi być na tej odciętej od świata ziemi skoro opuścili ojcowiznę? Wydawało się, że w naszej europejskiej stolicy znajdą azyl. Są przecież w Katowicach - przyznane przez Unię - flagi z gwiazdkami, dyplomy z podpisami i inne liczne dowody przynależności do cywilizowanego świata. Tymczasem Czeczeni, którzy mają wreszcie namiastkę domu, nie pasują podobno do wizji rewitalizacji dzielnicy Załęże. Są za wysocy? Za niscy? Przywieźli dzidy? Wierzą w niewłaściwego Boga? Nie wiem. Wiem natomiast, że powinniśmy na gwałt zrewitalizować paru katowickich urzędników.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama