Ważne
    Wirtualne plany

    Wirtualne plany

    Krzysztof P. Bąk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    O tym, że władze miasta chcą gruntownie przebudować centrum, wiadomo od lat. Entuzjaści tego pomysłu mogą powiedzieć, że ten projekt na pewno uda się zrealizować.
    Tyle że... w wirtualnym świecie. We wrześniu Katowice staną się czwartym polskim miastem, które będzie można odwiedzić w popularnej internetowej grze Second Life.
    Wirtualnym, "drugim życiem" żyje już ponad 8 mln osób. Do tej pory odwiedzali tylko trzy polskie miasta - Kraków, Wrocław i Poznań. Wkrótce będą mogli przylecieć, przyjść lub teleportować się (takie możliwości stwarza gra) również do Katowic.

    Wyobraźmy sobie, że jakiś awatar (żyjący w Second Life) wyląduje przy Spodku, który będzie pierwszym katowickim obiektem w wirtualnej rzeczywistości.
    Co zobaczy spacerując al. Korfantego? Na szczęście nie betonowe płyty, zniszczone tory tramwajowe lub będące reliktem socrealistycznej architektury domy handlowe i budynki stojąca przy głównym miejskim placu.
    - W Second Life centrum miasta będzie zbudowane według projektu modernizacji Tomasza Koniora - wyjaśnia Waldemar Bojarun, rzecznik Urzędu Miasta w Katowicach.

    - Taka promocja to wykorzystywanie nowoczesnych technologii do przekazywania użytecznych informacji - uważa Marian Bruliński, główny architekt projektu Second Life Poland w krakowskiej agencji Supremum Group.
    Według niego miasta zyskują, bo w wirtualnej rzeczywistości odwiedza je wielu obcokrajowców, czy osób, które w realnym świecie nie mogłyby sobie na to pozwolić.
    Na wizualizację zdecydowano się również dlatego, by mieszkańcy mogli dokładnie poznać jej założenia. Gorzej, gdy okaże się, że nie uda się zmodernizować centrum i będzie je można oglądać tylko w internecie. - Nie boimy się tego - zapewnia rzecznik. - Dziesięć lat temu wiele osób kpiło z naszych planów budowy DTŚ. Ówczesnym sceptykom proponuję przejażdżkę tunelem pod Rondem.

    Jeszcze nie wiadomo, kto mógłby udostępnić swój wizerunek wirtualnemu przewodnikowi. Czy tak jak w Poznaniu, będzie to prezydent miasta, czy może jakaś znana osobistość z nim związana? Katowiczanin Piotr Kupicha, lider zespołu Feel mówi, że zgodziłby się, gdyby padła taka propozycja. - Z Katowicami jestem bardzo emocjonalnie związany - przyznaje piosenkarz. - Najpierw musiałbym jednak poznać zasady, na jakich to miałoby funkcjonować.
    Wybudowanie wirtualnych Katowic na początku będzie kosztowało kilkanaście tysięcy zł. To promocyjna cena za stworzenie pierwszej tzw. wyspy. Następne wyspy mogą być droższe.

    Second Life to częściowo płatny, wirtualny, trójwymiarowy świat. Gra została udostępniona publicznie pięć lat temu przez firmę z San Francisco. Ma już osiem milionów użytkowników żyjących na powierzchni ok. 250 km kw. Uczestnicy gry mogą np. spotykać się tu ze znajomymi, słuchać koncertów oraz... zarabiać. Gospodarka, podobnie jak cały Second Life jest lustrzanym odbiciem tej w realu.

    Co pociąga uczestników gry? W Second Life można być, kim się chce. Kobieta może stać się mężczyzną, otyły wyszczupleć, a łysiejący zapuścić bujną czuprynę. Każdy użytkownik posiada bowiem swoje alter ego zwane awatarem.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama