Ładuniuk: Co naprawdę widział James Bond z okien hotelu w "Ośmiorniczce"?

    Dziwny ten świat

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Ładuniuk:  Co naprawdę widział James Bond  z okien hotelu w "Ośmiorniczce"?
    1/8
    przejdź do galerii

    ©Anna Ładuniuk

    Każdy współczesny podróżnik i turysta co krok wpada na miejsca, polecane przez miejscowych i przewodników: to właśnie tu mieszkał X, tu jadał Y, z tej stacji odjeżdżał Z, tu X ostatni raz spotkał…
    Chodzi oczywiście o bohaterów literackich albo filmowych. Turyści to kupują, powstają trasy "śladami iksa", pisane są specjalne przewodniki. Że taka reklama jest skuteczna, przekonał się parę lat temu, po premierze serialu o ojcu Mateuszu polski Sandomierz.

    Nic jednak nie przebije popularności tras "śladami Jamesa Bonda". W wyszukiwarkach internetowych można znaleźć setki propozycji wycieczek, których motywem przewodnim jest odwiedzanie miejsc związanych z Agentem 007. A są takich miejsc rzeczywiście w świecie chyba już setki... Polecam mapę, którą niedawno publikowaliśmy w Dzienniku Zachodnim :
    Śladami Bonda w Europie


    Dwa lata temu trafiłam podczas podróży po Indiach do Udaipuru w Radżastanie, gdzie w 1983 roku kręcono film "Ośmiorniczka" z Rogerem Moorem. Miałam okazję zobaczyć, jak w tym mieście (choć mają tam naprawdę dech zapierające atrakcje własne, hinduskie), szczycą się, że to u nich, w luksusowym hotelu na jeziorze, mieszkał James Bond.

    Każdego dnia o godzinie 20, w każdym miejscowym hotelu, nieważne pięciogwiazdkowym czy obskurnym hostelu, (ja mieszkałam bliżej tej drugiej kategorii) puszczana jest właśnie "Ośmiorniczka".

    W moim hotelu ten rytuał się odbywał w restauracji na dachu, skąd rozciągał się widok na jezioro ze słynnym hotelem Taj Lake Palace. Monitor pamiętał zapewne czasy premiery z lat 80., a taśma wideo była tak zużyta, że niewiele było widać.

    Następnego dnia wybrałam się na rejs po jeziorze Pichola, żeby choć z daleka zobaczyć hotel, gdzie rozkwitała miłość Jamesa Bonda do wspaniałej Octopussy, Znajduje się on na czterohektarowej wyspie na jeziorze, O tym, że marmurowy budynek składa się z 83 luksusowych pokoi, ozdobionych indyjskimi ornamentami oraz barwnymi malowidłami ściennymi, przeczytałam już po rejsie.

    Przyznam jednak, że bardziej niż sam hotel i fotografowanie z daleka luksusów zainteresowało mnie to, jakie Indie widzą goście Lake Palace ze swoich okien. Jak to jest, mieszkać na środku ogromnej wanny? Zdjęcia Udaipuru od strony jeziora zobacz powyżej.

    Inne moje teksty z blogu znajdziesz tutaj:
    Blog Anny Ładuniuk

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      plus

      arnold (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 37

      Pani redaktor gratka dla milosnikow Bonda ,ciekawe zdjecia.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No ładnie

      Marta Nurowska (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 26

      A kto był sponsorem (jakie biuro podróży, of course) tego pani wyjazdu?


      Zdjęcie autora komentarza
      A ładnie

      Anna Ładuniuk

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 34

      Szanowna Pani, z przyjemnością odpowiem. Nie sponsorowało mnie żadne biuro podróży ani nikt inny. Od lat podróżuję samodzielnie (nie korzystając nawet z usług biur). Po prostu, przygotowuję sobie...rozwiń całość

      Szanowna Pani, z przyjemnością odpowiem. Nie sponsorowało mnie żadne biuro podróży ani nikt inny. Od lat podróżuję samodzielnie (nie korzystając nawet z usług biur). Po prostu, przygotowuję sobie trasę podróży, kupuję bilet lotniczy, wysiadam na miejscu i wędruję dalej, korzystając z miejscowych środków komunikacji, zatrzymując się w tanich hotelikach i zwiedzając to, co uważam za interesujące. To o wiele tańsze i dla mnie ciekawsze, niż korzystanie z biur. Byłam w ten sposób nie tylko w Indiach, ale także m.in. w Ameryce Południowej, Afryce Północnej, Iranie, Gruzji, Armenii, Rosji i wielu innych krajach europejskich. Wiele osób tak podróżuje, polecam.
      Anna Ładuniukzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ja to bym zobaczyl astona...

      jw (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 35 / 30

      ...AstOna Martina, prawdę mówiąc to jedyne co mnie w Bondzie kręci. Ale tekst w porzo, a takie zwiedzanie na pewno lepsze niż plaża w hurghadzie :)

      Zdjęcie autora komentarza
      Byliście tam gdzie Bond?

      Anna Ładuniuk

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 32

      Znacie ciekawe miejsca, związane z filmami o Jamesie Bondzie? Jak mieszkańcy je promują (i czy w ogóle promują)? A może polecacie wycieczki śladami innych bohaterów literackich lub filmowych?
      Anna...rozwiń całość

      Znacie ciekawe miejsca, związane z filmami o Jamesie Bondzie? Jak mieszkańcy je promują (i czy w ogóle promują)? A może polecacie wycieczki śladami innych bohaterów literackich lub filmowych?
      Anna Ładuniukzwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      Bondmania

      Marcin Nowak, DZ

      Zgłoś naruszenie treści / 36 / 30

      To ja, tradycyjny komentator :) Oczywiście Stambuł, gdzie byłem kilka razy i zawsze śladami Bonda. Najsłynniejszym miejscem jest podziemna Cisterna Basilica, która grała w "Pozdrowieniach z...rozwiń całość

      To ja, tradycyjny komentator :) Oczywiście Stambuł, gdzie byłem kilka razy i zawsze śladami Bonda. Najsłynniejszym miejscem jest podziemna Cisterna Basilica, która grała w "Pozdrowieniach z Moskwy", czyli antyczny rezerwuar wody.

      Mam jej tylko 1 zdjęcie -> http://www.flickr.com/photos/slaskblox/5335310891/sizes/z/in/set-72157625775511604/

      Natomiast w ostatnim Skyfall podobno ekipa filmowa zniszczyła dach słynnego Wielkiego Bazaru w Sultanahmed i będzie płacić odszkodowanie

      Tej wiosny planuję zobaczyć Willę Balbianello nad Jeziorem Como i mam nadzieję również Udajpur :) Jak upoluję biletyzwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      bondomania cd

      Anna Ładuniuk

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 28

      Dzięki za Stambuł.
      A Udaipur naprawdę polecam. To jedno z najciekawszych miast w Radżastanie. I jedno z najczyściejszych. W każdym razie na pewno hotel w którym tam się zatrzymałam jest...rozwiń całość

      Dzięki za Stambuł.
      A Udaipur naprawdę polecam. To jedno z najciekawszych miast w Radżastanie. I jedno z najczyściejszych. W każdym razie na pewno hotel w którym tam się zatrzymałam jest zdecydowanie godny polecenia (choć to nie hotel Bonda i choć kosztował, jak pozostałe podczas mojej wędrówki po Indiach, około 5 dolarów za nocleg).
      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama