Arcybiskup Skworc: Kaplica kompleksu Juliusz będzie służyć...

    Arcybiskup Skworc: Kaplica kompleksu Juliusz będzie służyć rybniczanom

    Barbara Kubica

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Arcybiskup Skworc: Kaplica kompleksu Juliusz będzie służyć rybniczanom
    1/2
    przejdź do galerii

    ©arc

    W zabytkowej kaplicy znajdującej się na terenie poszpitalnego kompleksu Juliusz w Rybniku - który szuka inwestora - za kilka miesięcy znów będą mogły się odbywać nabożeństwa i msze! Kaplicę, która została już wydzielona z całego terenu, ma trafić niebawem w ręce katowickiej archidiecezji.
    - Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce kaplica zacznie spełniać swoją sakralną funkcję ku radości mieszkańców Rybnika i ziemi rybnickiej - mówi Czesław Sobierajski, radny Sejmiku Śląskiego, który jako założyciel stowarzyszenia Bractwo Rybniczan od dawna zabiegał o to, by kaplicę przejął kościół i ponownie mogli się tam modlić wierni.

    - Nie ma tutaj mowy o powrocie kaplicy do kościoła, bo ona nigdy kościelna nie była.
    Niemniej odpowiedzieliśmy na zapytanie marszałka województwa w tej sprawie i zgodziliśmy się na jej przejęcie. W tej chwili ustalamy jeszcze szczegóły, ale wszystko idzie w dobrym kierunku i liczymy, że jeszcze w listopadzie stosowną umowę uda się podpisać - potwierdza ksiądz Mirosław Piesiur, dyrektor wydziału finansowego archidiecezji katowickiej.

    - Czekamy, aż archidiecezja podpisze stosowne dokumenty dotyczące przejęcia oraz warunków, na których ma się to odbyć. Z naszej strony te dokumenty zostały wysłane już w maju tego roku. Z uruchomieniem dalszej procedury czekamy jeszcze na odzew ze strony archidiecezji - dodaje Barbara Górka z biura prasowego urzędu marszałkowskiego w Katowicach.

    ZOBACZ, CO DZIEJE SIĘ Z KOŚCIOŁAMI, KTÓRE TRACĄ FUNKCJĘ SAKRALNĄ - PRZYKŁADY Z CAŁEGO ŚWIATA

    Zanim jednak w zabytkowych murach kaplicy ponownie zbiorą się wierni, obiekt trzeba będzie wyremontować. - To trochę potrwa zanim zaczniemy się tam modlić. Przede wszystkim po podpisaniu umowy będziemy musieli pojechać na miejsce i zobaczyć, jakie prace remontowane trzeba tam od razu wykonać. Bez tego się przecież nie obejdzie, skoro kaplica stoi zamknięta od kilku lat - mówi ksiądz Piesiur.

    A remont zabytku może archidiecezję sporo kosztować. Nieoficjalnie mówi się, że modernizacja i przywrócenie całego poszpitalnego kompleksu Juliusz do życia kosztować mogłoby nawet 100 mln złotych (składa się z czterech budynków, z których dwa największe wciąż nie są zagospodarowane).

    W kaplicę też trzeba będzie sporo włożyć. Wiadomo jednak, że archidiecezja będzie się mogła starać o dotacje na jej remont między innymi w konkursach na prace konserwatorskie, restauracyjne lub roboty budowlane przy zabytkach.

    Biorąc pod uwagę stan gmachu wiadomo, że kompleksowego remontu wymaga posadzka, trzeba odświeżyć mury i odrestaurować piękne witraże w oknach. Te ostatnie stały się kilka miesięcy temu obiektem ataku wandali, którzy powybijali w nich kamieniami dziury. Dziś wartość całej nieruchomości, na której stoi kaplica, wyceniana jest na około 680 tysięcy złotych.

    - To będzie kaplica archidiecezjalna, która potem na mocy decyzji biskupa zostanie przekazana pod opiekę jednej z rybnickich parafii - mówi ksiądz Piesiur. Bój o to, kto zajmie się zabytkową, ale mocno zniszczoną już kaplicą, toczy się w Rybniku już od kilku lat. Ostatnie nabożeństwa odprawiane tam były pod koniec lat 90. Obiekt stoi pusty od czasu, gdy z sąsiednich gmachów szpitala wyprowadzili się ostatni pacjenci.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Hl.Mese

      ministrant na emeryturze. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 35 / 27

      Jedynie rozwiazanie to zwrocic sie do Niemiec o pieniazki ( poki Angela jest u wladzy bo w przypadku zwyciestwa wyborow tego co mial malo pieniazkow bedzie ciezko cos utargac )a w rewanzu obiecac...rozwiń całość

      Jedynie rozwiazanie to zwrocic sie do Niemiec o pieniazki ( poki Angela jest u wladzy bo w przypadku zwyciestwa wyborow tego co mial malo pieniazkow bedzie ciezko cos utargac )a w rewanzu obiecac ,ze Msze sw. beda po naszemu a ksiedzem zostanie hanys z krwi i kosci.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      TW-SB ksionc

      Wnuk Ślązaka nie powstańca z poznańskiego (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 36 / 31

      Skoro w kaplicę trzeba sporo włożyć, to niech fluorescencja ruszy swoje zaskórniaki wyłudzone od naiwnych wiernych ?!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama