Katowice i Opole ćwiczą współpracę regionów, Polacy, Czesi...

    Katowice i Opole ćwiczą współpracę regionów, Polacy, Czesi i Słowacy razem mogą więcej

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Cieszyn powinien być symbolem nadgranicznej współpracy
    1/2
    przejdź do galerii

    Cieszyn powinien być symbolem nadgranicznej współpracy ©Witold Kożdoń

    Na granicy francusko-hiszpańskiej powstaje szpital, a Słowacy i Węgrzy budują razem most. Może i my z Czechami stworzymy kiedyś w Cieszynie wspólny system komunikacji miejskiej? Wszystko jest możliwe w ramach Europejskiego Ugrupowania Współpracy Terytorialnej (EUWT) "Tritia", do którego przystąpiły województwa śląskie i opolskie, czeski kraj morawsko-śląski i samorządowy kraj żyliński na Słowacji. Jesteśmy pierwsi w Polsce!
    - "Tritia" ma osobowość prawną i może prowadzić różne nadgraniczne inwestycje - wyjaśnia Jan Olbrycht, europoseł PO, który w poprzedniej kadencji Parlamentu Europejskiego z grupą swoich współpracowników stworzył przepisy pozwalające na powstanie tej nowatorskiej formy współpracy nadgranicznych regionów.

    Powstało ich już kilka w miejscach, gdzie wspólne inicjatywy są konieczne, np. by wspólnie projektować, finansować i budować drogi prowadzące do granicy.
    Powołanie grupy wymagało zgody ministrów spraw zagranicznych zainteresowanych państw. Siedzibą EUWT został Cieszyn, miasto symbolicznie podzielone na część polską i czeską. Każdy z członków organizacji wpłacił 22 tys. euro wpisowego, co ma wystarczyć na zatrudnienie kilku osób. Jeśli przybędzie projektów, to przybędzie też pieniędzy i będzie można zwiększyć zatrudnienie.

    Regiony należące do Europejskiego Ugrupowania Współpracy Terytorialnej powinny podejmować wspólne inicjatywy w takich dziedzinach jak: transport, gospodarka, turystyka i energetyka. Co to może być? Od najprostszych turystycznych przedsięwzięć, czyli wzajemnej promocji, po wspólne działania związane np. z ochroną przeciwpowodziową.

    - W przedsięwzięciach wkład finansowy muszą zapewnić wszystkie biorące w nich strony. Jest szansa sięgnięcia także po środki unijne, bo i siła przebicia jest większa - dodaje poseł Olbrycht.

    Jak mówi Tomasz Stemplewski, dyrektor wydziału gospodarki i promocji w śląskim Urzędzie Marszałkowskim, będzie można też skorzystać z takich pieniędzy, które będą zarezerwowane tylko dla Europejskich Ugrupowań Współpracy Terytorialnej. Jaka to będzie suma? Nie wiadomo, bo trwa wielki bój o unijny budżet.

    Członkowie EUWT mogą razem budować: drogę, linię kolejową, tunel, most; łączyć sieci przesyłowe, które zwykle mają charakter państwowy i kończą się na granicy kraju, oraz uczestniczyć w działaniach ochrony środowiska, w tym: tworzyć rezerwaty.

    Przedsięwzięcia mają przede wszystkich ułatwić życie mieszkańcom nadgranicznych regionów, a więc w naturalny sposób doprowadzą do ich zbliżenia. W przypadku Polski będą to województwa śląskie i opolskie. Oba się wyludniają, więc powinny się integrować, nie ulegając emocjom związanym z pogłoskami na temat ich połączenia. Oba województwa mają przecież więcej wspólnego niż ponadwojewódzkie zabiegi o rejestrację krupnioka w Unii Europejskiej.

    Euroregionalnie



    Dr Małgorzata Myśliwiec, politolożka z Uniwersytetu Śląskiego:
    Na podział środków europejskich patrzymy z pozycji państwa narodowego. Do tego jesteśmy przyzwyczajeni. To polityczne centrum ma siłę przebicia. Pamiętajmy jednak, że Unia Europejska bardzo dba o rozwój regionów i go umożliwia, czego przykładem jest możliwość powoływania Europejskiego Ugrupowania Współpracy Terytorialnej. Bliskie sobie regiony pragmatycznie myślą o przyszłości.

    Wspólne działanie województw śląskiego i opolskiego może pokazać, że dokonany kiedyś podział administracyjny był po prostu sztuczny.

    Omijają nas...



    Ostatnio zarówno województwo śląskie, jak i opolskie omijają wielkie inwestycje. Dla Śląska szansą jest budowa autostrady A1. Oczywiście, jeśli budowa zacznie się od naszego regionu.

    Oba województwa, śląskie i opolskie, ominęły mistrzostwa EURO, co spowolniło inwestycyjny zapał firm. Nie mieliśmy rozgrywek, ale za to mamy niekończącą się historię budowy Stadionu Śląskiego, która coraz mocniej ciąży na budżecie województwa śląskiego. Budżet ten zbliża się zresztą do granicy zadłużenia. Jak na zbawienie władze województwa czekają na środki unijne na lata 2014-2020. Do 2013 roku mamy dostać z unijnych funduszy 2,5 miliarda euro.

    Czy nasz region powinien częściej pracować z sąsiadami i tworzyć wspólne inwestycje? Piszcie






    *Zniewalający wystrój restauracji Kryształowa Magdy Gessler ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO
    *Wszystkie barwy Niepodległości w obiektywach reporterów Dziennika Zachodniego ZDJĘCIA
    *Euforia na koncercie Kultu w Spodku [ZDJĘCIA i WIDEO]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama