Dadzą skoczni imię Małysza!

    Dadzą skoczni imię Małysza!

    Łukasz Klimaniec

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Skocznia narciarska w Wiśle Malince, która ma zostać otwarta 27 września, będzie nosiła imię Adama Małysza! - taką decyzję podjął komitet organizacyjny mistrzostw Polski w skokach narciarskich na igelicie i otwarcia skoczni.
    W ten sposób organizatorzy chcą uhonorować wielkie zasługi skoczka z Wisły dla rozwoju tej dyscypliny. Nadanie imienia skoczni odbędzie się podczas ceremonii otwarcia obiektu.
    - Skocznia w ogóle nie powstałaby, gdyby nie talent i sukcesy Adama Małysza. To na fali jego osiągnięć Polacy oszaleli na punkcie skoków narciarskich. I właśnie dlatego zapadła decyzja o budowie skoczni - tłumaczy Andrzej Molin, burmistrz Wisły i przewodniczący komitetu organizacyjnego. Molin podkreśla, że pomysł był konsultowany z Adamem Małyszem, skoczek odniósł się do niego życzliwie i zaakceptował go.
    - Komitet organizacyjny był jednogłośny, że Małysz zasługuje na taki wyraz wdzięczności - przekonuje burmistrz Wisły.

    Pomysł jednak nie wszystkim się podoba. Niektórzy są zdania, że nie powinno się stawiać ludziom pomników za życia.
    - To decyzja komitetu organizacyjnego. Nie chcę jej komentować na tym etapie - ucina Andrzej Wąsowicz, mieszkaniec Wisły i wiceprezes Polskiego Związku Narciarskiego.
    Zbigniew Łagosz, dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu w Szczyrku, który jest inwestorem budowy: - Jeszcze nie wpłynęło do nas żadne oficjalne zapytanie od komitetu organizacyjnego. Wiem jednak, że moi zwierzchnicy w Warszawie przychylnie są ustosunkowani do nadania skoczni takiej nazwy. Choć na pomniki za życia ludzie różnie się zapatrują, uważam, że to jednak dobry pomysł.
    Kazimierz Polak, prezes Beskidzkiej Rady Olimpijskiej, nie ma wątpliwości. - To trafny wybór. Małyszowi się to należy. Jest zasłużonym olimpijczykiem. Jego osiągnięcia są nieporównywalne z innymi olimpijczykami - argumentuje.

    Otwarcie skoczni zapowiada się bardzo hucznie. Burmistrz Molin, który niedawno gościł w Warszawie, zaprosił na uroczystość prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ceremonię otwarcia i zawody będzie mogło zobaczyć 10 tys. widzów, bo tyle zmieści się na obiekcie. Nad bezpieczeństwem kibiców będzie czuwało ponad 100 ochroniarzy. Na czas trwania zawodów droga z Wisły do Szczyrku zostanie zamknięta. Będą mogli poruszać się nią tylko mieszkańcy okolicznych gospodarstw i osoby posiadające akredytacje.
    - Budowa idzie planowo. Zakończyliśmy prace związane z zabezpieczeniem wieży sędziowskiej. Teraz zamierzamy zamontować kolejkę linową obok skoczni - mówi Jerzy Hammer, kierownik budowy skoczni w Malince.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama