Ważne
    W Wiśle śnieży

    W Wiśle śnieży

    Anna Ładuniuk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Władza (każda) walczy o wpływy w telewizji publicznej. O stołki dla swoich w zarządzie, o minuty i godziny na wizji, o realizację jedynej słusznej linii.
    Leją się krokodyle łzy, jak trudno będzie realizować MISJĘ bez wpływów z obowiązkowego abonamentu. A gdzieś w Wiśle burmistrz nieśmiało przypomina, że u nich telewizji... nie ma. Najgorzej z regionalną Trójką. Brak odbioru. W XXI wieku. Nasi beskidzcy górale też chcieliby czasami zobaczyć, jak politycy błyszczą na wizji . Bo, myślą sobie górale, skoro jak wszyscy utrzymujemy telewizję, to jak wszyscy powinniśmy widzieć coś więcej niż śnieg na ekranie. Właśnie kolejny prezes telewizji dał im nadzieję, że sprawdzi, czy da się coś zrobić. Poprzedni prezesi też sprawdzali. Telewizji w Wiśle jak nie było, tak nie ma. Bo z perspektywy prezesów publiczność i misyjność telewizji kończy się po warszawskiej stronie ekranu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama