Sylwester w Beskidach? Miejsc już (prawie) nie ma!

    Sylwester w Beskidach? Miejsc już (prawie) nie ma!

    Witold Kożdoń

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Szalona zabawa w brazylijskich klimatach, toast wzniesiony na narciarskim stoku, a może sylwester spędzony na kuligu i w pasterskiej kolibie? Jedno jest pewne, by hucznie przywitać nowy rok w Beskidach, trzeba się spieszyć. Wolnych miejsc jest już bowiem jak na lekarstwo. Gruby portfel też się przyda.
    Jak Sylwester, to tylko w górach. Tu zabawa jest znakomita

    Jak Sylwester, to tylko w górach. Tu zabawa jest znakomita ©arc.

    Końcówka roku to w naszych górach jeden z turystycznych szczytów. Nic więc dziwnego, że kwatery rezerwowane są często z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem i dziś dużego wyboru już nie ma. - Szanse na to, by znaleźć własny domek są praktycznie zerowe. Mamy natomiast jeszcze pojedyncze wolne miejsca w willach i pensjonatach - mówi Marcin Bujok z Centrum Rezerwacji Noclegów Wistour w Wiśle.

    Podobnie jest w sąsiedniej Istebnej. Tam także najatrakcyjniejsze pensjonaty mają komplety rezerwacji. - Jeśli ktoś chce się do nas wybrać w większej, kilkuosobowej grupie, będzie mu ciężko znaleźć lokum. Obecnie to raczej niemożliwe - stwierdza Oliwia Szotkowska z istebniańskiego Punktu Informacji Turystycznej.


    Nadal dostępne są natomiast noclegi połączone z balem sylwestrowym. Problem w tym, że za taki luksus trzeba zapłacić kilkaset złotych od osoby. Ale chętnych nie brakuje. Jedyna szansa na wykupienie pojedynczego noclegu pojawi się być może w połowie grudnia, gdy pakiety zostaną rozdzielone. Później pozostanie jedynie nadzieja, że ktoś w ostatniej chwili zrezygnuje i zwolni się miejsce.

    Wniosek jest jeden - kryzys nie dotknął Polaków tak bardzo. Przykład? Za sylwestrowy pobyt w Beskidach z udziałem w balu sylwestrowym trzeba zapłacić nawet 1700 zł od osoby. Można też wykupić pobyt za raptem 600 zł. Proporcjonalnie z końcem roku wzrastają także ceny noclegów w Beskidach. W Brennej na przełomie roku wahają się od 50 do nawet (!) 200 zł za osobę.

    Szczęśliwcy, którzy w Beskidach zarezerwowali sobie już pobyt, przywitają Nowy Rok w niepowtarzalnej górskiej scenerii. Dla nich przygotowano m.in. w amfiteatrach zabawy dyskotekowe w klimacie lat 80., koncerty na rynkach.

    Końcówka roku to w Beskidach jeden z turystycznych szczytów. Nic dziwnego, że miejscowe kwatery rezerwowane są z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem i to mimo, że ceny w tym czasie rosną od 30 do 40 procent.

    - Jeśli normalnie nocleg w Wiśle kosztuje 40 zł, to w Sylwestra trzeba się liczyć z wydatkiem w granicach 60 zł, a mimo to, dziś dużego wyboru już nie ma - stwierdza Marcin Bujok z Centrum Rezerwacji Noclegów Wis-tour w Wiśle.

    Podobnie jest w sąsiedniej Istebnej, gdzie najatrakcyjniejsze pensjonaty mają komplety rezerwacji. Dużym wzięciem cieszy się także spędzenie przełomu roku w wyższych partiach Beskidów.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama