Gliwice: Policja opuściła centrum ratownictwa. Rzecznik UM:...

    Gliwice: Policja opuściła centrum ratownictwa. Rzecznik UM: To skandaliczna decyzja!

    Marlena Polok-Kin

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Gliwiccy policjanci przez dziesięć lat dyżurowali w CRG
    1/14
    przejdź do galerii

    Gliwiccy policjanci przez dziesięć lat dyżurowali w CRG ©Arkadiusz Gola

    Po policjantach dyżurujących w Centrum Ratownictwa Gliwice pozostało puste, zapieczętowane pomieszczenie. Nie mogą tu pracować, bo tak zadecydowali ich szefowie. W Warszawie - żeby nie było wątpliwości. Według nowych przepisów, policjanci nie mogą być podłączeni do sieci komputerowej poza komendą czy komisariatem i uruchamiać aplikacji Systemu Wspomagania Dowodzenia. Nie pomogły interwencje w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, Ministerstwie Cyfryzacji i w Komendzie Głównej Policji.
    W Gliwicach od dziesięciu lat siedzieli biurko w biurko policjanci, strażacy, dyspozytorzy pogotowia ratunkowego oraz służb miejskich. Był to przez wiele lat unikat w skali kraju. Sprawnie działający system komputerowy pozwalał za pomocą jednego kliknięcia przekazać sprawę od biurka do biurka i zintegrować działania. Teraz w tym systemie zabrakło policji.

    Powód jest jeden: policja wprowadza jednolity dla całego kraju model powiadamiania ratunkowego.
    Jak wyjaśnia w liście do prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza nadinsp. Krzysztof Gajewski z Komendy Głównej Policji w Warszawie, nie przewiduje się zakładania stanowisk SWD poza jednostkami organizacyjnymi policji, wymagałby to bowiem specjalnych warunków organizacyjno-technicznych oraz zmiany przepisów. Oczywiście oznaczałoby to dodatkowe koszty.

    W gliwickiej strukturze CRG policjantów nie ma od 1 grudnia. 30 listopada komendant miejski Krzysztof Sowula wypowiedział zawarte przed laty porozumienie policji i samorządu. - Zostaliśmy tym zaskoczeni - mówi komendant Centrum Ratownictwa Gliwice Tomasz Wójcik. - Mamy tu warunki techniczne pozwalające na wprowadzenie takiego systemu - uważa.

    Marek Słomski, rzecznik gliwickiego garnizonu, tłumaczy, że gliwicka jednostka jedynie dostosowała się do obowiązujących przepisów. Prawdopodobnie niebawem policjanci znikną także z Miejskiego Centrum Ratunkowego w Katowicach. Tam jednak komendant nie był tak skory do wychodzenia z obecnego systemu, jak gliwicki. Podobnie będzie także we Wrocławiu, Poznaniu czy Trójmieście. Jak się dowiedzieliśmy - dotyczyć to będzie tzw. Centrów Powiadamiania Ratunkowego w całym kraju. Wszędzie tam, gdzie ich administratorem nie jest policja. A policjanci? Nieoficjalnie nie zostawiają na pomyśle suchej nitki. Bo samorządy stworzyły im doskonałe warunki pracy. - W CRG policjanci w tzw. sali operacyjnej mieli swój pokój, oszkolny, dobrze wyposażony we wszystko, co potrzebne do pracy - tłumaczy komendant CRG. - Uruchomiliśmy światłowodowe łącze pomiędzy CRG i komendą miejską policji.

    Wójcika nie przekonują argumenty dotyczące polityki bezpieczeństwa, bo w CRG zabezpieczeń pilnują wyspecjalizowane firmy.
    Policjanci zwracają uwagę, że także warunki socjalne dyżurujących pogorszyły się. - Każdy wie, jakie są standardy na komendach. Siedzą w ciasnym pomieszczeniu, jeden na drugim, pani dziecko przy biurku ma pewnie wygodniejszy fotel - kpią policjanci. - A za decyzją stołecznych władz nie idą żadne inwestycje.

    Zmiany czekają także Miejskie Centrum Ratunkowe w Katowicach. Już wiadomo, że z MCR wychodzą dyspozytorzy pogotowia ratunkowego. Przenoszą się do nowej siedziby przy ul. Bednorza. Na 10 grudnia w katowickim UM zapowiedziano spotkanie wszystkich służb ratunkowych w mieście.

    Policjanci nie są zadowoleni. - Niech poprawiają tam, gdzie jest rzeczywisty problem. Przede wszystkim chodzi o porozumienie wojewody i komendanta wojewódzkiego policji z 2006 roku, na mocy którego alarmowy numer 112 w naszym województwie odbierają policjanci, a nie strażacy. Wbrew dokumentowi wyższej rangi, czyli ustawie! - mówią policjanci.

    Skandaliczna decyzja! Jej skutek to chaos



    Rozmowa z Markiem Jarzębowskim, rzecznikiem Urzędu Miasta w Gliwicach:
    Dlaczego miasto protestuje przeciw wyjściu policji z CRG?
    Bo system doskonale funkcjonował od 10 lat. Gliwice były jednym z nielicznych miast w naszym kraju, które przystąpiły do budowy systemu opartego na rozwiązaniach sprawdzonych w krajach Europy Zachodniej. Budowa zintegrowanego systemu ratownictwa opierała się na obowiązujących przepisach polskiego prawa, a program jego działania był akceptowany również przez policję. Miasto zawarło z Komendą Miejską Policji w Gliwicach stosowne porozumienie w sprawie czynnej obecności policji w systemie.

    Interwencje prezydenta Gliwic w stolicy nie dały rezultatu. Nie przekonały go argumenty komendanta głównego?
    Nie. Bo naszym zdaniem ta nieprzemyślana i nieuzasadniona decyzja policji doprowadzi do dewastacji systemu konsekwentnie budowanego przez lata dużym nakładem sił i środków. To decyzja skandaliczna, której skutkiem będzie chaos w tak istotnej i wrażliwej materii, jaką jest bezpieczeństwo obywateli.

    Komendant nie chce zmienić zdania, bo wskazuje nie tylko na trudności formalno-prawne, ale także koszty.
    Miasto poniosło na organizowanie i utrzymanie CRG 15 milionów zł. Komenda Główna Policji nie dołożyła przez lata ani złotówki.

    Co sądzicie o nowym pomyśle policji? Piszcie i komentujcie






    *Niesamowity Dreamliner w Pyrzowicach ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO
    *Zniewalający wystrój restauracji Kryształowa Magdy Gessler ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO
    *HC GKS Katowice od szatni ZOBACZ ZDJĘCIA TYLKO W DZ
    *Ślązacy zazdroszczą Katalończykom autonomii: prawda czy fałsz? [CZYTAJ I SKOMENTUJ]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bezpieczeństwo mają w nosie

      bezpieczni (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 82 / 89

      Widocznie chodzi o statystyki, aby Policja nie otrzymywała od obywateli zgłoszeń o zdarzeniach przestępczych i nie była w stanie natychmiast interweniować. Skoro funkcjonariusze z polecenia...rozwiń całość

      Widocznie chodzi o statystyki, aby Policja nie otrzymywała od obywateli zgłoszeń o zdarzeniach przestępczych i nie była w stanie natychmiast interweniować. Skoro funkcjonariusze z polecenia Komendanta Głównego Policji opuszczają Centrum Ratownictwa Gliwice to myślą przewodnią przełożonych jest utrudnienie dostępu obywatela do organów ścigania podobnie jak to miało miejsce przy likwidacji posterunków Policji i siedzib dzielnicowych, a jak wiadomo odległości do Komendy Powiatowej są tak odległe, że pokrzywdzeni rezygnują ze zgłoszeń o zdarzeniach przestępczych na ich szkodę, gdyż liczą się z kosztami podroży i wielokrotnym wzywaniu na przesłuchania. Jak wynika z artykułu "Policja opuściła już Centrum Ratownictwa" nie ponoszono żadnych kosztów, gdyż finansowało to miasto Gliwice a komentarz Rzecznika Prezydenta Gliwic w pełni oddaje brak zainteresowania organów ścigania szybką reakcją na zdarzenie. Po to została powołana Policja aby niezwłocznie udzielała pomocy obywatelom w razie zagrożenia ich życia i zdrowia oraz mienia a Komendant Główny Policji bez doświadczenia terenowego namaszczony z łaski bożej i Premiera robi wszystko, aby obniżyć statystykę zdrarzeń przestępczych. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a Rawa dalej śmierdzi...

      A=U=T=O=N=O=M=I=A (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 102 / 63

      Nie przejmujcie się kiedyś polskie wojsko opuściło Śląsk i jakoś żyjemy.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Po co " system koputerowy"

      podatnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 111 / 49

      Pomiedzy biurkami i tow jednym duzym ( i wygodnym) pokoju ? Do tego za 15 mln . Oto biznes "PO POlsku".
      Ciekawe ktry to "biznesmen" je skasowal ? (odpowiedzi brak)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      I jak tu

      Hesz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 98 / 72

      nie domagać się autonomii? Kolejna "wtopa" władzy centralnej. Warszawka wie swoje i jest przekonana o swojej genialności. A "prowincja" ma siedzieć cicho i przytakiwać geniuszom!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gliwice: Policja opuściła centrum ratownictwa. Rzecznik UM: To skandaliczna decyzja!

      kamrat.w@ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 94 / 83

      W zupełności zgadzam się z wypowiedzią rzecznika UM Gliwice: TO SKANDAL. Najpierw zgodnie z zarządzeniami rządowymi budowano Centra Ratownictwa za wielkie pieniądze a teraz lekką ręką rujnuje....rozwiń całość

      W zupełności zgadzam się z wypowiedzią rzecznika UM Gliwice: TO SKANDAL. Najpierw zgodnie z zarządzeniami rządowymi budowano Centra Ratownictwa za wielkie pieniądze a teraz lekką ręką rujnuje. Przecież to są pieniądze polskiego podatnika, z których również korzysta POLICJA! Czy Komendant Główny policji nie wie tego?! Takie działania szkodliwe dla bezpieczeństwa mieszkańców. Podsumowując: Nieodpowiedzialni ludzie na odpowiedzialnych stanowiskach! Czy ktoś zostanie rozliczony za marnotrawienie pieniędzy podatnika?!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama