Oszuści sprzedają domeny internetowe przez telefon. Ponad...

    Oszuści sprzedają domeny internetowe przez telefon. Ponad 500 osób naciągnęła firma z Niemiec

    Aldona Minorczyk-Cichy

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Wystarczy jedno "tak" wypowiedziane przez telefon, by zaczęły się naprawdę duże kłopoty. Ponad 500 osób zostało naciągniętych przez niemiecką firmę, która sprzedaje domeny internetowe. Poszkodowanych może być jednak znacznie więcej. Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Katowicach.
    Oszuści sprzedają domeny internetowe przez telefon. Ponad 500 osób naciągnęła firma z Niemiec

    ©123rf

    - Firma telefonicznie oferuje rejestrację domeny, w nazwie nawiązującej do działalności przedsiębiorcy. I tak: dekarzom proponują rejestrację: dekarz.info, lekarzom: lekarz.net - wylicza Małgorzata Ciepłuch z kancelarii De Lege Artis w Gdyni. - Sugerują również, że inny przedsiębiorca z tej samej branży ma zamiar wykupić domenę rozmówcy. Jeśli więc ten nie zdecyduje się na jej wykupienie, natychmiast może stracić nie tylko swoją stronę internetową, ale i możliwość założenia kolejnych - opowiada.

    Następnie pada kluczowe pytanie: "Czy jest pan zainteresowany naszą ofertą?". Odpowiedź zazwyczaj jest twierdząca. No i zaczynają się kłopoty.

    Marcin z Rybnika nie dał się oszustom: - O takiej podejrzanej ofercie telefonicznej opowiedziała mi wcześniej szwagierka. Sprawdziłem na internetowych forach i wiedziałem już, że mam do czynienia z oszustami. Kiedy i do mnie zadzwoniono - wiedziałem, jak się zachować.

    A co z tymi, którzy jednak dali się nabrać? Najpierw rozmówca otrzymuje fakturę na ponad 1000 zł wraz z wezwaniem do zapłaty. Potem jest już tylko gorzej, bo firma z siedzibą w Niemczech sprzedaje wierzytelność windykatorom. Ci dzwonią, wysyłają esemesy, grożą. Niektórzy nie wytrzymują presji i płacą. Inni zgłaszają się na policję. Na konta bankowe tych, którzy ignorują wezwania, wchodzą komornicy. Ściągają nie tylko kwotę z fikcyjnej faktury, ale też koszty procesu, odsetki, koszty komornicze.

    Dochodzenie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Ustalono 500 poszkodowanych.

    - Sprawa dotyczy tzw. oszustwa domenowego, czyli doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przy zawarciu umowy o świadczenie usług internetowych - mówi prok. Marta Zawada-Dybek, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

    Dodaje, że rzeczywista liczba poszkodowanych jest wyższa niż 500 zawiadomień o przestępstwie, które do tej pory do prokuratury wpłynęły. Śledztwo jest zaawansowane.

    Czy można zawrzeć umowę przez telefon? Tak. Zdecydowana większość umów, aby być ważna, nie wymaga pisemnej formy. Mogą więc zostać zawarte również ustnie, za pomocą wymiany mejli, czy podczas rozmowy telefonicznej. Niektóre firmy - tak jak niemiecka, którą zajmują się śledczy z Katowic - próbują w nieuczciwy sposób wykorzystywać możliwość zawarcia umowy w czasie telefonicznej rozmowy. Zdarza się, że rozmowa jest odmiennie interpretowana przez obie strony. Jedna z nich twierdzi, że podczas niej zaprezentowała wszystkie istotne elementy składające się na treść umowy i złożyła ofertę jej zawarcia, która to oferta została zaakceptowana. Druga - uznaje natomiast rozmowę jedynie jako wstępną propozycję zawarcia umowy. Gdyby doszło do sporu sądowego o zapłatę wynagrodzenia z tytułu umowy zawartej przez telefon, to w trudniejszej sytuacji będzie ta strona, która twierdzi, że do zawarcia umowy doszło. Prawo mówi, że ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.
    Wsp.: Joanna Surażyńska, Edyta Okoniewska

    Oszustwa internetowe to bynajmniej nie polska specjalność. W Hiszpanii w latach 90. działała firma ECG. Naciągała klientów na reklamy i żądała kroci. Tam rząd uznał jej działalność za niezgodną z prawem i zakazał nieuczciwych praktyk. Przeniosła się do Polski. W tym także do nas.

    W Śląskiem działała także niemiecka firma DAD - Deutscher Adressdiens Gmbh zachęcała do darmowej reklamy na stronach Polskiego Rejestru Internetowego, po czym wysyłała fakturę na 858 euro za rok. Umowa zawierana była na 3 lata, naciągnięci mieli na konto firmy wpłacić po około 10 tys. zł. AMC




    *Niesamowity Dreamliner w Pyrzowicach ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO
    *Zniewalający wystrój restauracji Kryształowa Magdy Gessler ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO
    *HC GKS Katowice od szatni ZOBACZ ZDJĘCIA TYLKO W DZ
    *Ślązacy zazdroszczą Katalończykom autonomii: prawda czy fałsz? [CZYTAJ I SKOMENTUJ]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wygrałam z nimi w sądzie

      Zgłoś naruszenie treści

      Po 4 latach wygrałam z nimi w sądzie ,sprawę prowadził Radca Prawny ,oni są od spraw gospodarczych nie adwokaci ! Od 5 lat Prokuratura Katowicka prowadzi sprawę pozwu zbiorowego ,a oni dalej...rozwiń całość

      Po 4 latach wygrałam z nimi w sądzie ,sprawę prowadził Radca Prawny ,oni są od spraw gospodarczych nie adwokaci ! Od 5 lat Prokuratura Katowicka prowadzi sprawę pozwu zbiorowego ,a oni dalej działają....zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dzwonią kilka razy !!! Uważajcie !!!

      Grzegorz z Rzeszowa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 25

      To w 100% prawda!
      Te suk...syny wpierw dzwonią żeby zapytać czy jesteś zainteresowany bo osoba z twojego rejonu właśnie złożyła wniosek o rezerwację identycznej niemal witryny www w podobnej...rozwiń całość

      To w 100% prawda!
      Te suk...syny wpierw dzwonią żeby zapytać czy jesteś zainteresowany bo osoba z twojego rejonu właśnie złożyła wniosek o rezerwację identycznej niemal witryny www w podobnej domenie i chce prowadzić konkurencyjną działalność wykradając Tobie twoich klientów.
      Później jest chwila ciszy i znów dzwonią mówiąc że reprezentuja "Europejskie Centrum Weryfikacji Danych" czy czegoś tam.
      Robią Ci wodę z mózgu i proponują możliwość uprzedzenia twojego konkurenta jeśli teraz podczas tej rozmowy to właśnie TY zdecydujesz, że chcesz te zarezerwowane witryny!
      Ja rozmawiając z nimi sprawdziłem na www.nazwa.pl że te proponowane witryny wcale nie są zarezerowane i kosztują 19,99zł / rok a nie jak u nich: 299zł /rok przy czym łapią cię na umowę 24-miesięczną.
      Czekam czy zadzwonią raz jeszcze, wtedy im nawrzucam i poślę do diabła!

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rewanżyści

      Lolek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 52 / 30

      Oni zaczynają sobie odbijac te skradzione przez naszych żulików samochody.

      Zdjęcie autora komentarza
      Podziel się swoimi doświadczeniami

      Aldona Minorczyk

      Zgłoś naruszenie treści / 46 / 59

      Czy Ciebie też próbowano oszukać?

      pozdrawiam

      Aldona Minorczyk-Cichy

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama