Koleje Śląskie: Dzisiaj dzień próby [RELACJE Z TORÓW]

    Koleje Śląskie: Dzisiaj dzień próby [RELACJE Z TORÓW]

    Justyna Przybytek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Dworzec w Tychach
    1/33
    przejdź do galerii

    Dworzec w Tychach ©Jolanta Pierończyk

    Koleje Śląskie przechodzą w poniedziałek prawdziwy test. To dzisiaj jest pierwszy roboczy dzień z nowym rozkładem jazdy. Chociaż widać, że obsługa Kolei Śląskich bardzo się stara, niestety na niektórych kursach notujemy opóźnienia, w tym te spowodowane przez pogodę. Dotykają zdecydowanie większą liczbę podróżnych niż w niedzielę i są bardziej uciążliwe. CZYTAJ RELACJE Z TORÓW DZIENNIKARZY DZIENNIKA ZACHODNIEGO
    AKTUALIZACJA:
    Totalna katastrofa Kolei Śląskich. Minister Nowak komentuje CZYTAJ TUTAJ


    NOWY ROZKŁAD JAZDY POCIĄGÓW OD 9 GRUDNIA
    KLIKNIJ I ŚCIĄGNIJ TUTAJ


    AKTUALIZACJA GODZ. 15.25

    W Tychach pociąg do Katowic z godz. 14.55 miał 20 minut opóźnienia. Był o godz. 15.15. Rano był także opóźniony. Mieszkańcy komentują krótko - niewypał.

    AKTUALIZACJA GODZ. 10.46
    Pociąg Kolei Śląskich do Katowic odchodzący według rozkładu jazdy z Pszczyny o 14.55 miał 20 minut opóźnienia. Był o 15.15. Rano było tak samo. Mieszkańcy Pszczyny komentują krótko - niewypał.

    AKTUALIZACJA GODZ. 10.46
    - Pociągi jeżdżą w miarę punktualnie mają tylko 10 lub 15 min opóźnienia względem rozkładu. Wczoraj było dużo gorzej. Główną przyczyną jest pewnie padający śnieg i mróz - wyjaśnia dyżurny ruchu na stacji Mikołów Jamna. - Ze stacji nie korzysta zbyt wielu ludzi. Rzadko kiedy ktoś wsiada i wysiada z pociągu - dodaje.

    Ze stacji można podróżować taborem Kolei Śląskich do Rybnika, Katowic i Wodzisławia Śląskiego.

    AKTUALIZACJA GODZ. 8.37
    Dzisiaj, w pierwszym tygodniu obowiązywania nowego rozkładu jazdy pociągi mają niewielki opóźnienia. Np. pociąg Kolei Śląskich planowy odjazd 7.17 z Częstochowy, w Myszkowie miał 10 minut opóźnienia. Pociąg KŚl planowy odjazd 8.44 odjechał z 8 minutowym opóźnieniem.

    AKTUALIZACJA GODZ. 8.23
    W Zabrzu chaosu nie ma, ale jest też daleko od ideału. Przy kasach ciut więcej ludzi niż zwykle, ale kolejki nie są zbyt wielkie. W wielu miejscach wiszą informacje o nowych rozkładach. Nie sposób ich przeoczyć.

    Problem stanowią same pociągi. Część z nich przyjeżdża punktualnie co do minuty. Z kolei inny skład z Gliwic do Katowic spóźnił się 10 minut. Wygląda na to, że nie ma reguły. Do tego nie każdy skład wygląda jak te, do których przyzwyczaiły nas Koleje Śląskie. To nieco mylące i można się trochę pogubić.

    - Faktycznie jest lekkie zamieszanie. Przed chwilą odjechał pociąg spóźniony o kwadrans. Jeżdżę Kolejami Śląskimi niemal codziennie i wcześniej notowałam jedno spóźnienie na jakieś dwa miesiące. Zobaczymy jak to będzie - mówi Aneta Teichman, która dojeżdża do Katowic na uczelnię.

    Opinie pasażerów co do nowego rozkładu jazdy są skrajnie różne. To oczywiste. Zdecydowana większość zadowolona jest za to z pomysłu, żeby Koleje Śląskie realizowały więcej połączeń na terenie województwa.

    - Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że komfort jazdy, obsługa i punktualność tych pociągów jest na bardzo wysokim poziomie. To dobre rozwiązanie - mówi Emir Kasprzycki, który codziennie dojeżdża do pracy w Gliwicach. Na dzisiejszy dzień przygotował się już wcześniej. Sprawdził rozkład, a bilet kupił wczoraj, żeby uniknąć kolejek.

    AKTUALIZACJA GODZ. 7.57
    Pociąg 7.32 z Łaz w kierunku Katowic przyjechał punktualnie bez opóźnień. Marek Miłoch, który wraz z rodziną jechał nim do Katowic i wsiadał do niego w Zawierciu, uważa ze wprowadzenie nowego rozkładu przeszło bez większych problemów. - Pociąg przyjechał bez opóźnień, o zmianie rozkładu wiedziałem dużo wcześniej, więc podróż mija nam bardzo przyjemnie - mówi pan Marek. Pasażerowie, którzy wsiadali do pociągu na poszczególnych stacjach również potwierdzali, że zmiana nie była dla nich zaskoczeniem. W efekcie podróż minęła bardzo przyjemnie.

    AKTUALIZACJA GODZ. 7.39
    Nadal nie działają na dworcu biletomaty Kolei Śląskich. Automaty są wyłączone. Na szczęście dla podróżnych czynne są wszystkie cztery kasy KŚ, choć to i tak na poniedziałkowy ruch na dworcu trochę za mało, dlatego przed wszystkimi okienkami tworzą się długie kolejki. Natomiast przed godz. 7. otwarte były tylko trzy okienka z pięciu należących Intercity.

    AKTUALIZACJA GODZ. 7.28
    Mocno opóźnione i odwołane pociągi - to poniedziałek na dworcu w Katowicach, pierwszy roboczy dzień z nowym rozkładem jazdy oraz przewozami osobowymi pod banderą Kolei Śląskich. Pasażerowie są wściekli, wielu z nich przez opóźnienia nie zdążyło do pracy. Niektóre pociągi w ogóle nie wjechały na katowicką stację, m.in. skład do Tychów Lodowisko po godz. 7.

    Podróżni mieli kłopoty od samego rana. Zresztą poniedziałek na dworcu w Katowicach najlepiej było zacząć brakiem zaufania do kolejowej informacji. Bywało, że komunikaty podawane przez megafon oraz te wyświetlane na elektronicznych tablicach nijak miały się do rzeczywistości. Pan Henryk zdenerwowany dopytywał na dworcu, co kolej zrobi, aby zdążył do pracy na 7. Na dworcu w Katowicach była właśnie 6.40, tymczasem mężczyzna pracuje w Rybniku.

    - Stałem przy peronie pierwszym od 6.10, pociąg o 6.20 nie podjechał, to jakiś skład widmo. Nie było żadnej informacji, że wjeżdża na peron, za to nagle komunikat, że już pojechał. Tyle że go nie było - denerwuje się. Pan Henryk dzień zaczął raczej kiepsko. W podróż do Rybnika wyruszył ze Szczecina. Przesiadkę w Katowicach miał mieć o 5. - Ale pociąg się spóźnił. Godzinę czekał na następny, który nie przyjechał.

    Na ten sam skład - Rybnik, krótko po 6. czekali także Szymon i Łukasz z Wodzisławia. - Nikt nam nie może wytłumaczyć, dlaczego pociąg pojechał, choć wcale go nie było - pieklili się. Obok nich była informatorka PKP, zrobiła co mogła, czyli: odesłała na pociąg za godzinę. Za Koleje Śląskie tłumaczyć się nie chciała. - Bo dla nich nie pracuję - odpowiedziała.

    Równie poddenerwowani byli pasażerowie, którzy wysiedli w Katowicach z pociągu z Rybnika. Miał 20-minutowe opóźnienie. Wielu z nich nie zdążyło na przesiadki. 67-letnia Janina nie spieszyła się, choć specjalnie przyjechała do Katowic z Rybnika, aby dowiedzieć się jak dojechać do Krzepic, bo chciała zabrać wnuczkę do lekarza.

    - W Rybniku nie ma żadnej informacji, nikt mi nie mógł powiedzieć. Nawet kasa była dziś nieczynna. Wszyscy ci ludzie musieli kupować bilety u konduktorki. Nie dziwię się, że są zdenerwowani - relacjonowała swoją podróż. Radę jak dojechać do Krzepic z Katowic - czyli jak często i gdzie się przesiadać - mieli dla starszej pani informatorzy PKP. Pomogli.

    AKTUALIZACJA GODZ. 7.10
    W Tychach pociąg o godz. 6.27 odjechał w kierunku Katowic o czasie. Na peronie było spokojnie.

    AKTUALIZACJA GODZ. 6.59
    Średnio wypadł debiut Kolei Śląskich w Rybniku. Po godzinie 5 rano odwołany został pociąg z Wodzisławia do Rybnika. O ile pociąg z Katowic o godzinie 6.25 zameldował się na stacji w Rybniku punktualnie, tak z pozostałymi były już problemy. Pociąg z Rybnika do Katowic o 6.33 planowo miał mieć 10 minut spóźnienia, ale ostatecznie wjechał na peron opóźniony o 5 minut. Godzinę opóźnienia miał za to pociąg z Rybnika do Czechowic- Dziedzic. Punktualnie odjechał pociąg z Rybnika do Raciborza.

    AKTUALIZACJA GODZ. 6.55
    W Częstochowie Koleje Śląskie dzisiaj rano dobrze wystartowały, ale tylko wystartowały. Poranny pociąg z Gliwic przyjechał punktualnie o 6.14, a skład do Gliwic także planowo wyjechał o 6.26. Niestety kolejne pociągi z Zawiercia (godz. 6.43 w Częstochowie) i z Gliwic już mają opóźnienia. Ten pierwszy ok. 10 minut.
    Na szczęście nie ma zamieszania z kasami. Przeniesiono je kilka dni temu. Wcześniej znajdowały się od strony ulicy Piłsudskiego. Teraz bilety Kolei Śląskich można kupić w kasach od strony al. Wolności. Są już oznaczone, nikt się nie gubi, nie ma kolejek.

    AKTUALIZACJA GODZ. 6.37
    Pociąg Kolei Śląskich jadący z Zawiercia w stronę Sosnowca zameldował się na stacji Dąbrowa Górnicza o godz. 6.27, chociaż planowo miał być o godz. 6.21. Do Sosnowca przyjechał o godz. 6.37, czyli z 6-minutowym opóźnieniem.

    AKTUALIZACJA GODZ. 6.01
    Pociąg Kolei Śląskich jadący z Żywca do Katowic zameldował się na się na dworcu głównym w Bielsku-Białej 5 min. przed planowanym odjazdem. Odjechał z dworca zgodnie z rozkładem jazdy, czyli o 5.26. Równiez bez żadnych opóźnień wjechał na bielską stację pociąg do Żywca. Odjechał punktualnie o 5.37. Opóźnienie sięgające około 30 min. miał natomiast pociąg Kolei Śląskich do Wadowic, który z Bielska powinien odjechać o godz. 5.07. Na bielskim dworcu kasy pracowały bez problemów.

    A jak było w niedzielę?

    CZYTAJ KONIECZNIE
    Niedzielę na torach komentuje rzecznik Kolei Śląskich Adam warzecha: Nie było idealnie CZYTAJ TUTAJ


    Gdyby nie siarczysty mróz, Koleje Śląskie miałyby wczoraj wymarzony start na torach województwa: leniwa niedziela i niewielka liczba podróżnych, a w efekcie brak chaosu. Pogoda pokrzyżowała jednak plany samorządowej spółki, która od 9 grudnia przejęła obsługę przewozów osobowych w województwie śląskim i jednocześnie zainaugurowała nowy rozkład jazdy w regionie. Tylko do godziny 8 rano 31 pociągów jadących pod banderą Kolei Śląskich było opóźnionych.

    Powód? - Wystąpiło oblodzenie sieci trakcyjnej, zamarzają niektóre rozjazdy - mówił wczoraj na konferencji prasowej na peronie 5 w Katowicach Marek Worach, prezes KŚ.

    Winą za taki stan rzeczy obciążył jednak źle przygotowaną i niezabezpieczoną infrastrukturę. Opóźnienia na trasach były najczęściej kilku- lub kilkunastominutowe, największe przekroczyło 50 minut. W okolicach południa kolejarze nadal nie byli w stanie trzymać się nowego rozkładu jazdy. Opóźnienia występowały na dworcach w Katowicach, Bielsku-Białej, Rybniku i Częstochowie. Mimo to na wszystkich było raczej spokojnie, a wpadki KŚ wypadały blado w porównaniu do tych zaliczonych przez konkurencję. Np. z 80-minutowym poślizgiem na dworzec w Gliwicach wjechał pociąg InterRegio.

    - Startujemy w niezwykle trudnych warunkach - przyznał Adam Matusiewicz, marszałek woj. śląskiego. W jak bardzo trudnych, przekonał się na własnej skórze. - Sam dojechałem tu (na konferencję - przyp. red.) pociągiem, bo mój samochód nie odpalił - wyjaśnił. Matusiewicz twierdzi, że Koleje Śląskie to nowa jakość na kolei, nietypowa jak na polskie warunki. - Bo w Polsce rzeczą nietypową jest, że zwiększa się rozkład jazdy - powiedział. Wczoraj na trasy w regionie wyjechało w sumie 50 składów, dziś będzie ich 55. Będą obsługiwały 629 połączeń (było ok. 480).

    Choć debiut KŚ szykowano przez ostatnie dwa lata, nie wszystko udało się zapiąć na ostatni guzik. M.in. nie działają niektóre biletomaty ustawione na stacjach kolejowych.

    A JAK KOLEJE ŚLĄSKIE JEŻDŻĄ W PONIEDZIAŁEK? WPISUJCIE SWOJE OBSERWACJE W KOMENTARZACH
























    *NiesamowityDreamliner w Pyrzowicach ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO
    *Zniewalający wystrój restauracji Kryształowa Magdy Gessler ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO
    *HC GKS Katowice od szatni ZOBACZ ZDJĘCIA TYLKO W DZ
    *Ślązacyzazdroszczą Katalończykom autonomii: prawda czy fałsz? [CZYTAJ I SKOMENTUJ]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (17)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      koszmarek

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 314 / 234

      Koleje Śląskie - Pozytywna energia, myślę że tej pozytywnej energii nie wyzwalają w ludzich którzy czekają na peronach, nie wyzwalają też w biednych pracownikach którzy tracą nerwy w tym całym...rozwiń całość

      Koleje Śląskie - Pozytywna energia, myślę że tej pozytywnej energii nie wyzwalają w ludzich którzy czekają na peronach, nie wyzwalają też w biednych pracownikach którzy tracą nerwy w tym całym bałaganie. Ktoś miał in teres żeby zlikwidować PR ale rząd chyba powinien był zareagować, sprawdzić jaki jest stan przygotowania głośno się o tym mówiło i co nie wiedzieli tego nai ministrowie. Skandal W Polsce rozkrada się wszystko teraz rozwaliliści ePrzewozy które gdyby tylko może je trochę przeorganizować służyłyby dalej ale nie trzeba było zrealizowac pomysł marszałka. O fiacie i zwolnieniach mówi się głośno o tym ilu ludzi w Przewozach Regionalnych straciło pracę nie mówi nikt. Co ztymi ludźmi , część z nich znalazłą pracę w kolejach ślaskich ale jak długo wytrzymają pracę w której nie wiedzą dokłądnie jak w danym miesiącu będą pracowali na jakiej trasie jeździli i czy nie okaże się że skończą pracę tak że przez natępne pół nocy będą musieli koczować gdzieś na peronie. Nie dziwię się że dyspozytor rzucił im tą pracą. Może by tak powrót do Przewozów Regionalnych zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak nas wożą Koleje Śląskie

      Muk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 349 / 249

      Jak nas wożą Koleje Śląskie
      http://youtu.be/JwK9P-_yND8
      relacja z 2012-12-10

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      KOLEJE ŚLĄSKIE

      podróżny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 333 / 256

      Może by tak pracownicy KS przestali minusowac wypowiedzi.
      Może zasłużycie na plusy solidna pracą a nie oszustwem. WSTYD !!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tarnowskie Góry 15.25 - katowice 18.40

      Turystka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 318 / 236

      ,,pozytywna energia'' zatrzymała się między stacją Bytom Północ a Bytom Karb i stał zdezelowany ponad 2 godziny.W zimnie,ciemnosciach zziębnięci starsi ludzie z dużymi zakupami oczekiwali cudu...rozwiń całość

      ,,pozytywna energia'' zatrzymała się między stacją Bytom Północ a Bytom Karb i stał zdezelowany ponad 2 godziny.W zimnie,ciemnosciach zziębnięci starsi ludzie z dużymi zakupami oczekiwali cudu kiedy to ,,cos'' odjedzie.To był ostatni przejazd nie tylko mój ale wszystkich pasażerów.Dzielna obsługa pociągu starała się jak mogła ale w efekcie po ponad 2 godzinach koszmaru,nadjeżdżający następny pociąg zabrał podróżnych.Miałam nadzieję na poprawę,a większego koszmaru w dodatku zimą ,w mrozie nie przeżyłam.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      KATOWICE 16.11

      Pasażer (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 320 / 231

      O 16.11 z Katowic miał odjechac przyspieszony na Częstochowę. CISZA !!!
      Żadnych zapowiedzi, żadnych informacji wizyjnych NIC , NULL CZARNA DZIURA>
      Podjechał jakiś osobowy na Częstochowe ludzie...rozwiń całość

      O 16.11 z Katowic miał odjechac przyspieszony na Częstochowę. CISZA !!!
      Żadnych zapowiedzi, żadnych informacji wizyjnych NIC , NULL CZARNA DZIURA>
      Podjechał jakiś osobowy na Częstochowe ludzie wciśli sie jak sardynki z 3 pociagów no cóż polak potrafi.
      I w takim ścisku ąz do Częstochowy po drodze wyprzedził nas Przyspieszony widmo z 16.11 .
      a my w ścisku usłyszeliśmy przez głośnik bardzo głośno i dosadnie , że Koleje Śląskie życzą przyjemnej podróży ......
      Koleje Śląskie życzą Wesołych Świąt taboru nie mamy Ścisk wam na Święta damy ....HEHEHE
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Samochód na gaz

      dojeżdżający (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 318 / 251

      Najpierw przesiadłem się z KZK GOP do pociągu, ale od niedawna mam samochód na gaz i wypinam się na transport publiczny! Śmiać mi się tylko chce jak czytam apele o ograniczenie korzystania z...rozwiń całość

      Najpierw przesiadłem się z KZK GOP do pociągu, ale od niedawna mam samochód na gaz i wypinam się na transport publiczny! Śmiać mi się tylko chce jak czytam apele o ograniczenie korzystania z samochodu na rzecz transportu publicznego, kiedy robi się wszystko, żeby ludzi do publicznego zniechęcić.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      lepiej?

      ania (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 371 / 214

      bezsens i żenada ! koleje śląskie ? podjeżdża regio, bilet wypisywany ręcznie !:)
      i jeżdżą co drugi pociag, szacun!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A biletów pomarańczowych nie można kupić w żadnym kiosku

      ruda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 372 / 206

      Biletów pomarańczowych w kioskach nie ma i nie wiadomo kiedy będą, czy będą, nawet w tych podanych na stronie internetowej. Jednym słowem nikt nic nie wie, MZK Tychy już nie rozprowadza tych...rozwiń całość

      Biletów pomarańczowych w kioskach nie ma i nie wiadomo kiedy będą, czy będą, nawet w tych podanych na stronie internetowej. Jednym słowem nikt nic nie wie, MZK Tychy już nie rozprowadza tych biletów, miały się zająć tym KŚ. Pora wrócić do komunikacji autobusowej tylko, że w Tychach zlikwidowano dwie linie autobusowe, żeby ludzie do Katowic jeździli pociągami. Jeden wielki bałagan.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jakim marszałek taka kolej

      Rysiek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 363 / 216

      W lipcu miało być świetnie na śląskich torach , a w grudniu wyszło jak zawsze. Gratulacje dla pana marszałka . Od jutra jeżdżę do pracy autobusem

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Były kolejarz

      dron (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 397 / 216

      Mamy Nową (byle) Jakość. Matusiewicz i Woroch do odwołania. To co zrobiono dzisiaj to skandal, nie pojechałem do pracy, szlag mnie trafia jak słucham że to przejściowe trudności. Zapewnialiście że...rozwiń całość

      Mamy Nową (byle) Jakość. Matusiewicz i Woroch do odwołania. To co zrobiono dzisiaj to skandal, nie pojechałem do pracy, szlag mnie trafia jak słucham że to przejściowe trudności. Zapewnialiście że będzie bajka a jest dom publiczny. Ciekawe komu łeb spadnie za to. Można to było zrobić ewolucyjnie dogadując się z PR, spokojnie kupować tabor i dzierżawić go PR do obsługi. Następnie przejąć dzierżawiony tabor i ludzi z PR do jego obsługi i spokojnie zwiększać ilość pociągów obsługiwanych przez KŚ przez następne lata. Jednak Matusiewicz wolał zapewnić swojej spółce i ludziom monopol, wywalono 1920 ludzi na bruk z PR i cicho sza problemu niema . Większość z nich to fachowcy którzy zęby zjedli na kolei a nie obszczy-mury po studiach typu politologia lub socjologia. Cieszę się że znalazłem pracę poza koleją po 25 latach pracy, lecz teraz mogę ją stracić przez kolej pana marszałka. To już by było przegięcie ....zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama