"Złoty pociąg" w Wałbrzychu: Poszukiwacze i wojsko na tropie...

    "Złoty pociąg" w Wałbrzychu: Poszukiwacze i wojsko na tropie [ZDJĘCIA + WIDEO]

    Ryszard Parka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Reporterzy Dziennika Zachodniego na tropie Złotego Pociągu
    1/10
    przejdź do galerii

    Reporterzy Dziennika Zachodniego na tropie Złotego Pociągu ©Karol Gruszka/Dziennik Zachodni

    Proszę iść przed siebie wzdłuż oświetlonego korytarza - przewodniczka w twierdzy Kłodzko wskazuje niski, półtorametrowy tunel, budzący klaustrofobiczne uczucia. - Potem skręcicie w lewo i wyjdziecie do większego pomieszczenia. Tam stańcie koło tego drugiego "złotego pociągu".
    "Złoty pociąg" w podziemiach pruskiej twierdzy? Żart. Ale wąskie, sięgające miejscami niespełna metra wysokości korytarze jakoś jednoznacznie kojarzą się ze skarbami.

    Żart, ale nie do końca. W 1944 roku czterech Polaków, przymusowych pracowników zlokalizowanych w twierdzy zakładów AEG, natrafiła w kazamatach twierdzy na magazyn skarbów: obrazy, porcelana, starodruki i manuskrypty - zabezpieczone, leżały w dobrze przewietrzonych korytarzach twierdzy.
    I tu zaczyna się historia z hollywoodzkiego filmu: czterech przymusowych robotników wynosi część znaleziska do innej części rozległych podziemi twierdzy, a potem sztuka po sztuce wysyłają je w paczkach do swoich rodzin. W ten sposób oczyścili część podziemnego skarbca.

    Do kłodzkich podziemi wrócili po 1945 roku. Udało im się odnaleźć komorę ze "skarbami". Ale ktoś wcześniej wywiózł ich znaczną część. Co stało się z zawartością skrytki? Nie wiadomo. Nie wiadomo również co stało się z zabytkami, które przymusowi robotnicy wysłali do swoich rodzin.

    Ewentualne dalsze poszukiwania ukrytego pociągu wymagają oczyszczenia terenu. Wtedy będzie możliwe przeprowadzenie specjalistycznych badań – poinformował rzecznik Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Artur Goławski.
    To wynik wstępnego rekonesansu w miejscu, gdzie może być ukryty "złoty pociąg".


    Górująca nad Kłodzkiem twierdza została w 1945 roku zajęta przez Sowietów. Polskiemu wojsku przekazali ją dopiero rok później. Czego poszukiwali w podziemiach?

    W czasie wojny twierdza kłodzka była wykorzystywana jako bezpieczna lokalizacja dla niemieckich fabryk. AEG miało tu m.in. produkować podzespoły dla niemieckiej broni odwetowej - rakiet, produkowanych w kompleksie Dora-Nordhausen, czy niemieckich u-bootów. Kiedy Sowieci zajmowali twierdzę, najprawdopodobniej wciąż znajdowała się w niej część urządzeń fabrycznych. Kiedy w twierdzy pojawili się Polacy - nic już nie znaleźli. Ponoć rosyjskie przeszukiwanie twierdzy było wyjątkowo dokładne.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      PRZEKRET Z POCIAGEM

      SMOK WAWELSKI (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      TEN POCIAG TO OSZOSTWO STULECIA . POSZUKAJMY TEZ I SMOKA WAWELSKIEGO TO PROMOCJA KRAKOWA TEZ WZROSNIE !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      PRZEKRET Z POCIAGEM

      SMOK WAWELSKI (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      TEN POCIAG TO OSZOSTWO STULECIA . POSZUKAJMY TEZ I SMOKA WAWELSKIEGO TO PROMOCJA KRAKOWA TEZ WZROSNIE !

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama