Jedyny w Zagłębiu Orszak Trzech Króli w Będzinie

    Jedyny w Zagłębiu Orszak Trzech Króli w Będzinie

    DM

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Orszak Trzech Króli wyruszy w najbliższą niedzielę, 6 stycznia tuż po godzinie 12 spod kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa Będzinie.
    Orszak przejdzie do żywej szopki, ustawionej pod murami kościoła Świętej Trójcy, gdzie trzej królowie złożą nowo narodzonemu Chrystusowi pokłon. Wcześniej, o godz. 11.30 w kościele NSPJ Mszę św. na rozpoczęcie Orszaku odprawi bp Grzegorz Kaszak, biskup sosnowiecki. Patronat nad Orszakiem, oprócz Księdza Biskupa przyjęli Łukasz Komoniewski, prezydent miasta Będzina i Krzysztof Malczewski, starosta będziński. Współorganizatorami Orszaku są: Parafia Świętej Trójcy w Będzinie i Ośrodek Kultury w Będzinie przy życzliwości Komendy Powiatowej Policji w Będzinie, Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie i Straży Miejskiej w Będzinie. Na zakończenie Orszaku, Starosta Będziński ufundował dla wszystkich uczestników ciepłą zupę.

    Organizatorzy spodziewają się udziału tysiąca osób, dzieci i młodzieży ze szkół Będzina i innych miast Zagłębia. Poszczególne mansjony, czyli staje na których przedstawiane będą biblijne sceny opisujące podróż mędrców do Betlejem odegrają w kolejności: uczniowie Gimnazjum nr 15 w Sosnowcu, członkowie Stowarzyszenia Nasza Rodzina i Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, młodzież z II LO im. ST. Wyspiańskiego w Będzinie i klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Sosnowieckiej.

    Orszak Trzech Króli to największe uliczne jasełkach w Europie. W Będzinie odbędzie się po raz pierwszy. W tym samym dniu takie same orszaki przejdą przez 90 miast w Polsce i poza granicami naszego kraju. Tegoroczny odbędzie się pod hasłem: "Kolędy - lepiej śpiewać niż słuchać, lepiej razem niż samemu."




    *Zachwycający pokaz fajerwerków na Nowy Rok w Katowicach ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Horoskop na 2013 rok ZOBACZ, CO MÓWIĄ KARTY
    *Morderstwo w Grodźcu: Syn zabił swoich rodziców i uciekł. Trwa pościg ZOBACZ TWARZ ZABÓJCY
    *Akt oskarżenia wobec matki Madzi z Sosnowca TRZY ZARZUTY

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Konstytucja 3 Maja a biskupi kościoła

      +++++++++++++++ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 54 / 30

      Obłudnicy kościelni organizują co roku msze rocznicowe, podczas gdy to właśnie biskupi kościoła byli jedną z głównych sił wspierających wrogą konstytucji targowicę.

      Polska Konstytucja 3 Maja, była...rozwiń całość

      Obłudnicy kościelni organizują co roku msze rocznicowe, podczas gdy to właśnie biskupi kościoła byli jedną z głównych sił wspierających wrogą konstytucji targowicę.

      Polska Konstytucja 3 Maja, była drugą na świecie konstytucją, po konstytucji USA i miała z nią wiele podobieństw.

      Niosła ze sobą nowy ustój, zniesienie starych przeżytych i nieprzystających do rzeczywistości składników ustroju państwowego. Powstał ustrój państwa na tamte czasy nowoczesnego i mogącego się odbudować.

      Ponadto zapewniała zrównanie mieszczan i szlachty a także utrudniała znacznie wszelkie nadużycia związane z pańszczyzną.

      Przez wieki biskupi, opaci i ksienie klasztorów, jako posiadacze folwarków nie tylko wymagali od chłopów powinności pańszczyźnianych, lecz wyróżniali się w ich ściąganiu szczególną chciwością i bezwzględnością, a w tępieniu nieposłuszeństwa chłopów szczególną nieludzkością i okrucieństwem.

      Duchowieństwo katolickie zaprzęgło religię katolicką w służbę interesu szlachty. Kazań niedzielnych — chłopi polscy musieli wysłuchiwać pod karą kijów (patrz Kodeks klasztoru kasińskiego, Świętochowski, "Historia chłopów polskich",). Zadaniem tych kazań było utrzymywanie chłopów w religijnym szacunku dla panującego porządku społecznego; w pokornym godzeniu się z poddaństwem, przywiązaniem do ziemi oraz pana niczym nieolnicy i pańszczyzną w uniżonym posłuszeństwie dla ich wykorzystywania. Zadaniem proboszczów było pozbawienie chłopa poczucia godności osobistej. Szlachcic płacił księdzu za to, żeby ten robił z chłopa pokorne bydlę.

      Przeciwnicy konstytucji mówią o tym, że jej wprowadzenie doprowadziło do upadku, podczas gdy fakty są inne. Mianowicie Rzeczpospolita bez przyjęcia konstytucji nadal musiała by słabnąć, tak jak słabła przed wprowadzeniem konstytucji. Dlatego uważam, że przy wprowadzeniu konstytucji nie było tak naprawdę nic do stracenia. Kraj i tak czekał upadek.

      Stare skostniałe konserwatywne betony szlacheckie nie mogły jednak poradzić sobie z osłabieniem swej społecznej pozycji. Dlatego zawiązali konfederację targowicką z Carycą rosyjską na czele. I co ważne przy poparciu biskupów katolickich.

      Często się przy okazji bogacono na grabieży, jak choćby rzeczywisty przywódca konfederacji targowickiej na Litwie biskup Kossakowski, gdy zagarnął bezprawnie dobra skarbowe na sumę 900 000 złotych polskich.

      Odpowiednio potraktował go Tadeusz Kosciuszko. Mianowicie powiesił. Na nic się zdały słowa, które biskup mówił w swej obronie,"Iż osoba każdego biskupa święta jest i nietykalna" podobnie jak i innego zwolennika targowicy oraz przeciwnika Sejmu Czteroletniego biskupa Ignacego Jakuba Massalskiego, powieszonego przez tłum warszawski na konopnym lejcu.

      Na karę śmierci został skazany kolejny ważny biskup Wojciech Skarszewski, na którego 11 września 1794 roku Sąd Kryminalny Wojskowy -wydał wyrok na "pełnego bezdennej chciwości" biskupa Wojciecha Skarszewskiego, uznając go winnym zdrady ojczyzny i skazując go "na karę śmierci przez szubienicę publiczną". W sprawie skazanego biskupa interweniowali u Kościuszki: król, dwie kochanki biskupa i nuncjusz papieski. O interwencji nuncjusza pisała wówczas "Gazeta Rządowa" (nr 73): "Ksiądz Nuncjusz Stolicy Apostolskiej udał się do Najwyższego Naczelnika i rozpościerając żale Ojca Świętego przekładał, jak ten ubolewa, że liczne ukarania za zbrodnie przeciw narodowi zwłaszcza na biskupów padają i że w ich osobach prześladowanie religii upatrywać będzie; zatem Najwyższy Naczelnik... potwierdzając we wszystkim dekret sprawiedliwy Sądu Kryminalnego Wojskowego względem księdza Skarszewskiego karę śmierci tylko na wieczne więzienie przemienił”

      Ułaskawienie zdrajcy pod presją nuncjusza wywołało wśród powstańców warszawskich wielkie oburzenie na Kościuszkę. Na znak protestu cały komplet sędziowski podał się do dymisji. Wtedy Kościuszko napisał do prezesa sądu list z usprawiedliwieniem: "Zważywszy, że zupełne odrzucenie próśb papieża mogłoby ściągnąć ze strony onego kroki (ekskomunikę A. N.)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mit Jasnej Góry !

      +++++++++++++++ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 24

      Klasztor ufundował zdrajca Polski Władysław Opolczyk.

      To on również sprowadził ten obraz z Rusi. Tuż przed przybyciem Szwedów, obraz Matki Boskiej Częstochowskiej został wyjęty z ramy i...rozwiń całość

      Klasztor ufundował zdrajca Polski Władysław Opolczyk.

      To on również sprowadził ten obraz z Rusi. Tuż przed przybyciem Szwedów, obraz Matki Boskiej Częstochowskiej został wyjęty z ramy i wyekspediowany z klasztoru, i wiele nie brakowało, a wpadłby w ich ręce. Ikonę wywieziono w nocy z 7 na 8 listopada 1655 r. do Lublińca na Śląsku i ukryto w zamku Andrzeja Cellari'ego, a następnie w Głogówku u tamtejszych paulinów.

      Tak więc już początek mitu o cudownej obronie klasztoru, zawiera kłamstwo: podczas oblężenia Jasnej Góry, domniemanego sprawcy cudu, niemniej cudownego obrazu, po prostu tam nie było!

      ===================================================================================================================================================

      Kordecki opisał przebieg oblężenia w pamiętniku Nowa Gigantomachia wydanym jakoby w roku oblężenia, czyli w 1655 (sic!).

      Przytacza tam m.in. treść listu z 21 listopada 1655 r. do gen. Müllera, w którym niczego szczególnego nie znajdujemy. I pozostalibyśmy po wsze czasy w błogiej niewiedzy i zarazem kłamstwie historycznym stworzonym przez Kościół, gdyby nie prawdziwy cud!

      Oto dyrektor królewskiego archiwum Szwecji, Theodor Westrin, odnalazł oryginał tegoż listu, i opublikował w roku 1904. Jego treść zaszokowała badaczy potopowego" okresu... Okazało się, że przeor Augustyn Kordecki poddał klasztor królowi Karolowi X Gustawowi!
      Oto co naprawdę napisał (m.in.) Kordecki w liście do gen. Müllera 21 listopada 1655 r.:

      > Ponieważ całe królestwo polskie posłuszne jest Najjaśniejszemu Królowi Szwecji i uznało Go za swego Pana, przeto i my wraz ze świętym miejscem, które dotąd królowie polscy mieli we czci i poszanowaniu, pokornie poddajemy się Jego Królewskiej Mości Panu Szwecji, zgodnie z listem z dnia 28 października, nadesłanym nam przez Wielmożnego Posła Wittenberga. Nasze poddanie się ponawiamy w liście do Warszawy (do króla Karola Gustawa), na który łaskawej obecnie czekamy odpowiedzi. Jako wierni poddani Jego Królewskiej Mości Króla Szwecji, a naszego Najmiłościwszego Pana, nie myślimy podnosić więcej oręża przeciwko wojsku "Waszej Dostojności". (tj. Müllera). Zanosimy ustawiczne modły do Boga i Najświętszej Bogarodzicy, czczonej w tym miejscu, o zdrowie i pomyślność Najjaśniejszego Pana, Króla Szwecji, Pana i Protektora naszego Królestwa..." <

      O polskim królu, Janie Kazimierzu, Kordecki najwyraźniej już zapomniał! Kościół budował dalej "cudowną" martyrologię obrony jasnogórskiego sanktuarium, dopuszczając się bezceremonialnie rozmaitych fałszerstw i kombinacji. I jeszcze ciekawostka-Prusacy stanęli 28 lutego 1793 roku pod murami Jasnej Góry, a już 7 marca byli w klasztorze! Tym razem nie było "cudownej" obrony! Tegoż 1793 roku na sejmie grodzieńskim spierano się z przedstawicielem Prus, Buchholtzem o zwrot jasnogórskiej ryciny, którą Prusacy bezceremonialnie zabrali ze sobą, opuszczając narodowe sanctuarium. Fakt ten jest skrzętnie skrywany przed opinią publiczną, bowiem w żadnym razie nie podnosi notowań samego obrazu, a wręcz przeciwnie: kompromituje cudowne moce, które jak się okazało zawiodły na całej linii! Fryderyk Wilhelm II osobiście nakazał zwrócić paulinom ich pokaźne źródło dochodów finansowych. Ci, w dowód wdzięczności za oddanie "interesu", przesłali królowi Prus wiernopoddańczy list, deklarując w nim urabiać pątników na wiernych poddanych pruskiej korony... Zobowiązali się ponadto tępić u pielgrzymów uczucie patriotyzmu i zarzewia buntu przeciwko Najjaśniejszemu Panu, ponadto uprawiać szpiegostwo na rzecz Prus, a może i pomagać pruskim władzom w wybieraniu rekruta spośród pątników napływających na Jasną Górę, z "różnych stron kraju". (Fragmenty z artykułu "Ciemne strony Jasnej Góry) Problem polega na tym, że Polacy znają historię tylko z powieści Sienkiewicza, który czerpał inspirację z pamiętników Kordeckiego.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama