Zarząd województwa śląskiego? Mamy swoje pomysły!

    Zarząd województwa śląskiego? Mamy swoje pomysły!

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Wicemarszałek ds. ochrony zdrowia: Andrzej Siwiec
    1/7
    przejdź do galerii

    Wicemarszałek ds. ochrony zdrowia: Andrzej Siwiec ©arc.

    Lista problemów, z jakimi musi zmierzyć się nowy zarząd województwa śląskiego, jest tak długa, a ich stopień skomplikowania tak ogromny, że wyjście na prostą wymaga wysiłku naprawdę mądrych głów.
    - Zaproponowany przez PO układ personalny z Mirosławem Sekułą jako marszałkiem i dotychczasową koalicją jest bardzo słaby i zdmuchnie go byle wiatr - mówi prof. Jacek Wódz, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego. Jego zdaniem każdy kolejny kryzys, a te z pewnością nastąpią, spowoduje jeszcze większe osłabienie tej władzy.

    - Mamy do czynienia z koncepcją na przetrwanie tych dwóch lat do wyborów. Decyzje szefa śląskiej PO Tomasza Tomczykiewicza są tego dowodem - dodaje prof. Wódz. Bo według niego, nieszczęściem dla Tomczykiewicza i jego otoczenia jest przedłużanie obecnej koalicji.

    Czy politycznie podzielony sejmik jest w stanie wyłonić antykryzysowy zarząd województwa? O takim pomyśle przebąkują od czasu do czasu niektórzy politycy, ale natychmiast są wyśmiewani przez konkurentów, a inicjatywa jest określana przejawem politycznej naiwności.

    - Powołanie takiego zarządu jest możliwe przy zgodzie wszystkich sił politycznych, reprezentowanych w sejmiku. Trzeba wytypować kandydata na marszałka, dać mu wolną rękę w doborze współpracowników i jasno określić ramy czasowe działania. W tym wypadku to dwa lata do czekających nas wyborów samorządowych - mówi Wódz.

    Rządy ponadpartyjne zwykle powołuje się w krajach dotkniętych kryzysem. Tak było we Włoszech, gdy swój ekspercki gabinet w 2011 r. powołał Mario Monti. Zrezygnował ze stanowiska dopiero wówczas, gdy swoje poparcie dla koncepcji wycofał Silvio Berlusconi. Puzzle się rozsypały.

    W województwie śląskim mamy potężny kryzys i marazm. Warunki, by zastanowić się nad koncepcją idealne. - Bo nie sądzę, by nowy, choć w większości stary zarząd, doprowadził do przełomu - dodaje prof. Wódz.

    Jednak, by partie zdecydowały się na tak odważne działanie jak oddanie władzy fachowcom, musiałyby widzieć w tym jakąś korzyść.

    - Moim zdaniem taka opcja daje możliwość przecięcia tej permanentnej kompromitacji, z jaką mamy do czynienia - wyjaśnia Wódz.

    Dla PO oddanie władzy byłoby przyznaniem się do porażki. Ekspercka formuła zarządu przyniosłaby korzyści polityczne PiS 0raz SLD, które mogłyby mówić o spełnieniu publicznego obowiązku.

    Układ PO-PiS-SLD, czyli porozumienie głównych sił w sejmiku nie wymagałoby angażowania Ruchu Autonomii Śląska, co byłoby na rękę wielu politykom Platformy, ale znów oznaczałoby porażkę Tomczykiewicza, który był ojcem koalicji z autonomistami.

    PSL z pewnością poparłoby taki zarząd, bo nie bez powodu cieszy się opinią partii obrotowej, tj. zdolnej do koalicji z praktycznie wszystkimi. Sytuacja w województwie jest na tyle dynamiczna, że nie można wykluczyć praktycznie żadnego scenariusza.

    - Takie podtrzymywanie przy życiu bez wielkich nadziei na przełom nie ma jednak sensu i dzieje się ze szkodą dla województwa, a jest ono zbyt ważne, zbyt istotne zarówno w perspektywie krajowej, jak i europejskiej - dodaje prof. Wódz.

    Przecież teoretycznie niemal wszystko jest możliwe...

    Podobno każdy nosi w plecaku buławę marszałka, ale doświadczenie podpowiada, że aby znaleźć się na takim stołku, trzeba przede wszystkim nosić właściwą legitymację partyjną. A co by było, gdyby zamiast partyjnego zarządu województwa powołać prawie ponadpartyjny. Czekałaby nas karuzela personalna, bo sieci różnych układów i układzików są bardzo mocne. Jak mógłby wyglądać, jeśli nie idealny, to na pewno kompetentny skład zarządu? Oto propozycje:

    Marszałek: Artur Tomasik, prezes zarządu Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego SA. Doskonała prezencja, menedżerskie umiejętności oraz wiedza o gospodarce.

    Wicemarszałek ds. gospodarczych, w tym inwestycji: Joanna Szmid, była wiceminister skarbu z rekomendacji PO, ale bez partyjnej legitymacji. Obecnie wiceprezes Tauronu.

    Wicemarszałek ds. ochrony zdrowia: Andrzej Siwiec, dyrektor sosnowieckiego Centrum Pediatrii, które nawet w kryzysie dobrze sobie radzi, inwestuje, przebudowuje.

    Członek zarządu ds. ochrony środowiska i terenów wiejskich: Bernard Błaszczyk, były wiceminister ds. ochrony środowiska. Obecnie generalny dyrektor ochrony środowiska. Po prostu spec.

    Członek zarządu ds. kultury: Joanna Wnuk-Nazarowa, była minister kultury i sztuki. Pewnie to dla niej za mało, ale nasza kultura potrzebuje mocnego promotora i wybitnego specjalisty.




    *Zachwycający pokaz fajerwerków na Nowy Rok w Katowicach ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Horoskop na 2013 rok ZOBACZ, CO MÓWIĄ KARTY
    *Morderstwo w Grodźcu: Syn zabił swoich rodziców i uciekł. Trwa pościg ZOBACZ TWARZ ZABÓJCY
    *Akt oskarżenia wobec matki Madzi z Sosnowca TRZY ZARZUTY

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rządy Tomczykiewicza

      Hanek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 39 / 37

      Takie są efekty rządzenia w Śląskiem Tomczykiewicza z kolesiami. Żadnej jasnej wizji rozwoju dla regionu. Od początku konsekwentnie usuwał "nieposłusznych". Przypomnę tylko wojnę z Moszyńskim i...rozwiń całość

      Takie są efekty rządzenia w Śląskiem Tomczykiewicza z kolesiami. Żadnej jasnej wizji rozwoju dla regionu. Od początku konsekwentnie usuwał "nieposłusznych". Przypomnę tylko wojnę z Moszyńskim i grupą PO z Gliwic. Każda koalicja jest dobra, byle tylko zapewnić sobie wpływy na decyzje kadrowe. Był czas na koalicję z SLD, potem na PIS , teraz RAŚ. Zawsze jakiś "Spyra" zmieniający orientację (polityczną) się znajdzie. Znakomicie opisywał te zjawiska Śp Michał Smolorz. Cóż , zabrakło srogiego cenzora, ale "towarzystwo Tomczykiewicza" trwaaaa. Mam nadzieję, że już nie długo>zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kultura

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 71 / 28

      Pan Gorzelik to bardzo dobry specjalista od kultury i nie trzeba go odsuwać ze stanowiska. Wreszcie jest ktoś kto zadbał o Śląsk, a także o zasoby w całym województwie Śląskim

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Spadać z takimi błaznami.

      Tacy "kandydaci", to przecież są PRL-owskie popłuczyny?! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 57 / 37


      Kto sprawy rozpoczął, ma je zakończyć.

      A w nowej kadencji Sejmu Śląskiego właściwy przełom, a może i początek żegnania się z Polską?!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Samorząd

      josef (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 55 / 46

      skład musi być zaakceptowany przez Szefa !!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dobrze

      wituś (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 56 / 54

      ale rzeczniczką marszałka będzie Pustułka. Ona albo on.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama