Sport

    Oświęcim. Unia zagrała po mistrzowsku, więc pokonała mistrza...

    Oświęcim. Unia zagrała po mistrzowsku, więc pokonała mistrza Polski, tyski GKS [WIDEO, ZDJĘCIA]

    Zdjęcie autora materiału

    Jerzy Zaborski

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Adam Bagiński, napastnik GKS Tychy, stara się minąć Marka Modrzejewskiego, obrońcę Unii Oświęcim. W spotkaniu rozegranym awansem w hokejowej ekstraklasie
    1/23
    przejdź do galerii

    Adam Bagiński, napastnik GKS Tychy, stara się minąć Marka Modrzejewskiego, obrońcę Unii Oświęcim. W spotkaniu rozegranym awansem w hokejowej ekstraklasie Unia Oświęcim pokonała GKS Tychy, mistrza Polski, 6:2. ©Fot. Jerzy Zaborski

    W spotkaniu rozegranym awansem z 17. kolejki hokejowej ekstraklasy, Unia Oświęcim pokonała mistrza Polski GKS Tychy 6:2, będąc w przekroju całego meczu zespołem lepszym, choć poprzedni sezon zakończyła dopiero na 6. pozycji. Oświęcimian zmotywował prezes klubu Ryszard Skórka, który obiecał, że w razie pokonania mistrza nazajutrz wypłaci zawodnikom wszystkie zaległości, a sięgające trzech miesięcy - U mnie słowo jest droższe od pieniędzy – powiedział po meczu prezes Unii.
    WIDEO: Hokej: Unia Oświęcim – GKS Tychy 6:2

    Autor: Jerzy Zaborski, Gazeta Krakowska


    O ile jeszcze po pierwszym trafieniu Radima Haasa niewielu wierzyło w końcowy sukces gospodarzy, to jednak z każdym następną zdobyczą apetyty na sukces były coraz większe i coraz bardziej realne. Mistrzowie Polski sprawiali wrażenie w Oświęcimiu mocno zagubionych. Dowodem na to było wzięcie czasu przez trenera gości Jirzego Szejbę i zmiana bramkarza.

    A kibice mieli na co popatrzeć. Uderzenie Marka Modrzejewskiego z nadgarstka, po krótkim rogu, było przedniej marki. Z kolei przed trzecią bramką oświęcimianie rozmontowali mistrzowską defensywę.

    Jeszcze przed pierwszą przerwą Budzowski zmarnował karnego, a na 5 s przed syreną Radim Haas przestrzelił, mając przed sobą pustą bramkę.

    Po zmianie stron goście chcieli szybko odrobić straty. Jednak po prostym błędzie w strefie środkowej, Wojtarowicz po solowym pojedynku z Żigardym trafił w okienko. Na koniec drugiej osłony miejscowi wykorzystali liczebną przewagę i kibice zaczęli liczyć mistrzów Polski.

    Aktywa tyszan przed pierwszą przerwą były wyjątkowo skromne. Strzał Marcina Kolusza, po którym Przemysław Witek złapał krążek zmierzający w "okienko"

    Tyszanie wrócili do gry w ostatniej odsłonie. Zdobyli dwa gole. Wtedy GKS grał na mistrzowskim poziomie, spychając miejscowych do głębokiej defensywy. - Był to dla nas ciężki okres – przyznał Przemysław Witek, bramkarza oświęcimian, który w przeszłości występował w Tychach. - Byłem zmęczony i przy straconych golach nie widziałem krążka. Jednak po zdobyciu szóstej bramki znowu złapałem swój rytm. Całe może życie to są oświęcimsko-tyskie pojedynki. Jak grałem w Tychach, sprężałem się na Unię, teraz znowu byłem zmobilizowany na tyszan.

    Po stracie drugiej bramki tym razem trener oświęcimian Josef Dobosz wziął czas, żeby wytrącić rywali z uderzenia.

    Oświęcimianie odzyskali wigor dopiero jednak przy karze Filipa Komorskiego. Okazje do zdobycia gola mieli Damian Piotrowicz i Jan Daneczek. Jednak dopiero kontra Sebastiana Kowalówki, po strzale którego Stefan Żigardy odbił krążek, Mateusz Adamus „wmiótł” go do siatki. - Trener zawsze powtarza, żeby zawsze do końca jechać za krążkiem. Opłaciło się – przyznał szczęśliwy strzelec gola, który ostatecznie pogrążył tyszan.

    - Przed meczem już punkt byłby dla nas cenną zdobyczą z mistrzem Polski, ale skoro udało się wziąć pełną pulę, jestem szczęśliwy. Przez dwie tercje graliśmy niemal bezbłędnie, bo po mistrzowsku –
    przyznał Josef Dobosz, trener Unii.

    - Po tym meczu zawodnikom powinna się zaświecić czerwona kontrolka, że nikt się przed nami nie położy, prosząc o najniższy wymiar kary tylko dlatego, że jesteśmy mistrzami kraju
    – powiedział Krzysztof Majkowski, II trener tyszan. - Każdy będzie się sprężał na mistrza. Mogę tylko pogratulować rywalom sukcesu. Dlaczego Kamil Kosowski został zdjęty z bramki po stracie trzeciego gola? Taka była decyzja pierwszego szkoleniowca, żeby dać drużynie impuls do walki, bo nie mogła się odnaleźć. Nie zamierzam oceniać, czy przy straconych golach Kosowski mógł się zachować lepiej.

    Unia Oświęcim – GKS Tychy 6:2 (3:0, 2:0, 1:2)
    1:0 Haas (Szewczyk, Piotrowicz) 3, 2:0 Modrzejewski (Tabaczek, S. Kowalówka) 10, 3:0 Szewczyk (Vosatko) 16, 4:0 Wojtarowicz (Tabaczek) 21, 5:0 Daneczek (Wojtarowicz, Popela) 40, 5:1 Vitek (Kolusz) 45, 5:2 Bepierszcz (Komorski, Kotlorz) 50, 6:2 Adamus (S. Kowalówka) 57.
    Sędziował: Przemysław Kępa (Nowy Targ). Kary: 10 – 12 minut. Widzów: 1000.


    Unia: Witek – Bezuszka, Vosatko; S. Kowalówka, Tabaczek, Adamus – Modrzejewski, Gabryś; Budzowski, Daneczek, Wojtarowicz – Popela, Gębczyk, Szewczyk, Haas, Piotrowicz – Malicki, Wanat, Paszek.

    GKS: Kosowski (od 15.32 Żigardy) – Kotlorz, Bryk; Kolusz, Kartoszkin, Kogut – Kotlorz, Ciura; Bagiński, Galant, Witecki – Pociecha, Hertl; Kuzin, Rzeszutko, Łopuski – Komorski, Kalinowski, Bepierszcz oraz Vitek, Jeziorski.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama