Piech zakłada łyżwy, a Śrutwa się bije czyli Ruch Chorzów...

    Piech zakłada łyżwy, a Śrutwa się bije czyli Ruch Chorzów gra dla WOŚP [ZDJĘCIA]

    Jacek Sroka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Piech zakłada łyżwy, a Śrutwa się bije czyli Ruch Chorzów gra dla WOŚP [ZDJĘCIA]
    1/43
    przejdź do galerii

    ©Mikołaj Suchan

    Gra z serduszkiem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na koszulce zobowiązuje, więc nic dziwnego, że piłkarze Ruchu bardzo aktywnie włączyli się w tegoroczne imprezy organizowane z okazji 21. Finału WOŚP. Na specjalnej aukcji ciągle można jeszcze kupić srebrny medal Niebieskich za drugie miejsce w lidze w sezonie 2011/12 (aktualna cena to 1125 zł, a licytacja potrwa w niedzielę do godz. 14). Najważniejszą imprezą był jednak organizowany już po raz szósty Mecz Przyjaźni pomiędzy piłkarzami Ruchu i hokeistami Naprzodu Janów.
    W sobotni wieczór na lodowisku Jantor w Katowicach było wszystko to, co kibice lubią oglądać na lodzie: mnóstwo bramek, wiele emocji, niewykorzystany rzut karny, a nawet bójka na tafli. Tę ostatnią wywołał Mariusz Śrutwa chcąc dobrać się do skóry szefa drużyny oldbojów z Janowa Bogdana Dittricha. Sam nie dał rady, ale błyskawicznie na pomoc ruszył mu Maciej Zegan, którego umiejętności bokserskie bardzo się przydały, bo ku radości widzów zdołał on przewrócić znacznie większego rywala na lód.
    Oczywiście cała walka nie była prowadzona na serio, ale miała dostarczyć radości kibicom, którzy szczelnie wypełnili trybuny lodowiska i świetnie się bawili obserwując poczynania na lodzie Arkadiusza Piecha.

    - Z roku na rok radzę sobie coraz lepiej, ale jednak brakuje regularnych treningów hokejowych - kręcił głową reprezentant Polski w piłce nożnej, który nawet na tafli starał się zachować snajperski instynkt i praktycznie nie opuszczał tercji obronnej rywali.

    Drużynę Ruchu wzmocnili byli znakomici hokeiści Naprzodu: Adrian Parzyszek, Sebastian Gonera, Marek Pohl czy Janusz Adamiec.

    - Z piłkarzy najlepiej na lodzie radził sobie Wojtek Grzyb, który regularnie występuje w tych meczach. Dobrze spisywał się Michal Pesković. Widać Słowacy mają hokej we krwi. No i Maciek Sadlok robi w tej dyscyplinie stałe postępy - powiedział 42-letni Gonera, który osiem razy zdobywał tytuł mistrza Polski w hokeju.

    - Jak byłem mały, to zimą grałem w hokeja od rana do nocy. Nawet się zastanawiałem, czy nie zostać hokeistą, ale w końcu postawiłem na piłkę. Po raz pierwszy wziąłem udział w tej imprezie i świetnie się bawiłem - stwierdził Pesković, który w Ruchu stoi na bramce, ale na lodzie występował w ataku.

    W przerwach Meczu Przyjaźni na Jantorze prowadzone były licytacje sportowych pamiątek i gadżetów. Cały dochód z sobotniej imprezy przeznaczony zostanie na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.




    *Zachwycający pokaz fajerwerków na Nowy Rok w Katowicach ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Horoskop na 2013 rok ZOBACZ, CO MÓWIĄ KARTY
    *.dziennikz​
    *Akt oskarżenia wobec matki Madzi z Sosnowca TRZY ZARZUTY

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama