Zarabiać można na wszystkim

    Zarabiać można na wszystkim

    Marcin Markowski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Zarabiać można na wszystkim

    ©Marcin Obara/Polskapresse

    "Twoje Finanse". Bezpieczeństwo. Odcinek 3. - Rynki finansowe, czyli inwestować można na wiele sposobów
    Zarabiać można na wszystkim

    ©Marcin Obara/Polskapresse

    Posiadasz oszczędności? Warto je zainwestować, by twoje pieniądze pracowały dla ciebie. Trzeba jednak pamiętać, że z inwestowaniem zawsze wiąże się ryzyko: im większe mają być nasze potencjalne, możliwe do uzyskania zyski, tym większe ryzyko poniesienia straty. Dlatego najbezpieczniejsze, praktycznie pozbawione ryzyka lokaty bankowe, o których pisaliśmy przed tygodniem, są jednocześnie najmniej zyskowne. Alternatywą dla lokat są więc inwestycje w rynek kapitałowy: akcje, obligacje, instrumenty pochodne. Ryzyko w przypadku takich inwestycji jest większe niż w przypadku tradycyjnych lokat bankowych, ale jednocześnie szansa na zyski - większa.

    Obligacje


    Obligacja to rodzaj papieru wartościowego: emitent obligacji stwierdza, że jest dłużnikiem wobec nabywcy i właściciela obligacji (czyli wierzyciela obligacji) i zobowiązuje się do zwrotu w określonym czasie początkowej kwoty długu oraz zapłacenia dodatkowo, na określonych warunkach, pewnej kwoty pieniężnej. Kwota ta z reguły jest określona procentowo - nazywana jest oprocentowaniem. Tak więc obligacja to dług, którym można handlować.

    Emisji papierów dłużnych mogą dokonywać różne instytucje i podmioty gospodarcze: firmy posiadające osobowość prawną, gminy, samorządy lokalne. Najpewniejsze i najbezpieczniejsze są jednak obligacje Skarbu Państwa - ryzyko upadku państwa jest przecież znacznie mniejsze niż bankructwa innych podmiotów.

    Akcje


    Akcje to udziały w spółce, która je wyemitowała. Kupując akcje, stajemy się więc współwłaścicielem wybranego przez nas przedsiębiorstwa. Jeśli ono dobrze prosperuje, ma zyski, rozwija się - możemy mieć nadzieję, że więcej osób będzie chciało kupić udziały w nim, więc ich wartość będzie rosła, a dodatkowo, że spółka podzieli się z udziałowcami częścią zysków, czyli wypłaci je w postaci tzw. dywidendy. I odwrotnie: jeśli spółka źle funkcjonuje, wartość jej akcji spada. Jeśli zbankrutuje, możemy stracić wszystko.

    Dlatego bezpośrednie inwestowanie na giełdzie wymaga zaangażowania i wiedzy. Żeby zarabiać na giełdzie, trzeba stale śledzić, co się dzieje na rynku i w całej gospodarce, czytać informacje giełdowe publikowane przez spółki, a w razie potrzeby - szybko zareagować na zmieniającą się sytuację.

    Instrumenty pochodne


    Pierwotnie instrumenty pochodne (tzw. derywaty) miały być sposobem zabezpieczenia się inwestorów przed ryzykiem: posiadacz towaru znajdował nabywcę, który gwarantował mu, że kupi od niego za pewien czas towar po określonej kwocie (np. ropę). Z czasem instrumenty pochodne stały się obiektem spekulacji. Obecnie mamy cały wachlarz takich instrumentów, którymi obrót prowadzi się zarówno na giełdach, jak i poza nimi. Ich podstawą (instrumentami bazowymi) mogą być np. surowce i metale (takie jak ropa, złoto, miedź), waluty, ale także akcje i indeksy giełdowe.

    Fundusze


    Dla tych, którzy nie mają dostatecznej wiedzy ani czasu na śledzenie na bieżąco zmian na rynkach finansowych, dobrym rozwiązaniem są fundusze inwestycyjne. W tym wypadku systematyczna analiza oraz transakcje kupna i sprzedaży wybranych aktywów dokonywane są przez ekspertów zatrudnionych przez towarzystwa funduszy inwestycyjnych.

    Najwięcej można zyskać, ale też stracić, kupując jednostki uczestnictwa w funduszach, które całość środków lokują w akcjach giełdowych spółek. Najbezpieczniejsze są fundusze kupujące tylko obligacje państwowe, są też fundusze tzw. hybrydowe, inwestujące w różne klasy aktywów finansowych. Na polskim rynku dostępna jest już oferta kilkuset różnych funduszy inwestycyjnych.

    Forex


    Inwestować można również za pomocą specjalnych platform transakcyjnych na rynku walutowym, czyli foreksie. Ale uwaga: forex to bardzo ryzykowna forma inwestycji - statystyki pokazują, że zdecydowana większość inwestorów, zwłaszcza początkujących, traci na nim swoje pieniądze.

    Kliknij, aby czytać materiały z cyklu Twoje finanse. W komentarzach dziel się swoimi doświadczeniami, spostrzeżeniami i poradami!


    Nie przegap serii Twoje finanse 50+ dla osób w wieku średnim i seniorów


    Cykl publikacji "Twoje Finanse" powstaje we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej. Więcej o ekonomii na stronie NBP.pl

    Czytaj także

      Komentarze (16)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Inwestowanie

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

      Możliwości w zakresie inwestowania jest bardzo dużo. Można zdecydować się na GPW, forex, waluty, lub opcje binarne. Tutaj jednak potrzebne są wskazówki osób obeznanych z tą tematyką. Ja niestety...rozwiń całość

      Możliwości w zakresie inwestowania jest bardzo dużo. Można zdecydować się na GPW, forex, waluty, lub opcje binarne. Tutaj jednak potrzebne są wskazówki osób obeznanych z tą tematyką. Ja niestety nie znam osobiście nikogo takiego, ale dużo dobrych rad otrzymałam korzystając z pytań na stronie coolforex.pl/pytania-i-odpowiedzi. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie na wszystkim

      michael (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 10

      Dobrze mi idzie z lokatami z skoku chmielewskiego. Obecnie maja szeroka oferte, a na owe czasy to dobry produkt

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Najlepiej inwestoj w dolary.

      Biznesmen, (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 55 / 32

      Albo w fasboka


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Waluty

      Greco (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 33 / 17

      Z walutami nie jest lekko ale jeśli się czyta fachowe strony, analizy, jest się na bieżąco to może się okazać zyskowne. W odróżnieniu od pakowania kasy w bańkę inwestycyjną facebooka...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Obligacje

      Adam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 70 / 35

      "Zarabiać można na wszystkim", to prawda, ale na akurat obligacje sensownie jest traktować wyłącznie jako metodę tezauryzacji, czyli przechowania majątku bez straty. Zwróćmy uwagę na oprocentowanie...rozwiń całość

      "Zarabiać można na wszystkim", to prawda, ale na akurat obligacje sensownie jest traktować wyłącznie jako metodę tezauryzacji, czyli przechowania majątku bez straty. Zwróćmy uwagę na oprocentowanie i zestawmy ze stopą inflacji. Wyjdzie, że jest to bardzo pewna inwestycja, ale o bardzo niskiej stopie zwrotu. Na kokosy więc nie liczmyzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      efekt skali?

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 66 / 34

      A efekt skali? Jak kupisz obligacje za 1000 to cudu nie będzie, ale jak kupisz za 25, 50, 100 tysięcy to masz już jakąś sumę i tak naprawdę pewną, a to jest jednak ważne


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Efekt skali?

      zaciekawiony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 33 / 38

      Ale dla kogo ten efekt skali? Ja myślę, że ci co inwestują 25 tysięcy i w górę, nie potrzebują się uczyć podstaw inwestowania, bo już je dawno mają. Tu chodzi bardziej o to, co statystyczny...rozwiń całość

      Ale dla kogo ten efekt skali? Ja myślę, że ci co inwestują 25 tysięcy i w górę, nie potrzebują się uczyć podstaw inwestowania, bo już je dawno mają. Tu chodzi bardziej o to, co statystyczny Kowalski może zrobić żeby mieć trochę więcej, a przynajmniej nie stracićzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      akcje

      Marzena (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 69 / 37

      Mam krewnego pana w wieku ponad 80 lat, który od dawna gra na giełdzie, zaczał dobrze po 60, ale zawsze miał dryg do interesów, zawsze handlował, a za komuny pieniądze i pierścionki z bałkańskich...rozwiń całość

      Mam krewnego pana w wieku ponad 80 lat, który od dawna gra na giełdzie, zaczał dobrze po 60, ale zawsze miał dryg do interesów, zawsze handlował, a za komuny pieniądze i pierścionki z bałkańskich demoludów chował gdzieś tam w kurniku. W każdym razie, jeszcze parę lat temu jak była nieprzerwana hossa, to zarabiał zarabiał i zarabiał. Teraz niby też nieźle mu idzie ale kryzys zjada mu te wypracowane wczesniej zyski. Zyski przeciez wirtualne bo przecież trzymał jakoś tam notowane akcje, a nie konkretne pieniądze. I tak się zastanawiam, na czym tak naprawdę można zarabiać w kryzysie. I czy jest sens bawić się w jakieś inwestowanie jak się jest laikiem i nie ma wolnych pienięzdy zbyt wiele. Ktoś próbował?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Inwestuj w sztukę

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 39 / 37

      Inwestuj w sztukę. Kupuj tanio młodą sztukę, a jak trafisz, to za dekadę czy dwie sprzedasz z ogromnym zyskiem. Kariera jak Sasnala już sie raczej nie powtórzy, ale i 20 tys. za obraz kupiony za 1...rozwiń całość

      Inwestuj w sztukę. Kupuj tanio młodą sztukę, a jak trafisz, to za dekadę czy dwie sprzedasz z ogromnym zyskiem. Kariera jak Sasnala już sie raczej nie powtórzy, ale i 20 tys. za obraz kupiony za 1 tys. na wystawie w ASP to super zysk. A jak się nie znasz na sztuce, to pola do inwestycji szukaj w tej tematyce na której się znasz - wtedy po pierwsze żaden doradca nie wciśnie ci kitu, po drugie będzie ci łatwiej wyszukać sensowne nisze inwestycyjne.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      PS.

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 44 / 38

      Bo to tak jak w przedsiębiorczości - nie stać cię na red ocean strategy, rób blue ocean strategy. Szukaj niszy. To jedyna droga.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Inwestycje w sztukę? W Polsce?

      zaciekawiony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 44

      Inwestycje w sztukę w Polsce? Sztuki dawnej u nas nie ma, bo wojna zniszczyła bardzo wiele, a resztę z nacjonalizał komunizm i na rynku sztuki dawnej mamy jakieś popłuczyny + starocie ściągane ze...rozwiń całość

      Inwestycje w sztukę w Polsce? Sztuki dawnej u nas nie ma, bo wojna zniszczyła bardzo wiele, a resztę z nacjonalizał komunizm i na rynku sztuki dawnej mamy jakieś popłuczyny + starocie ściągane ze świata, sprzedawane po absurdalnie wysokich cenach jako coś arcycennego, a tymczasem proweniencja co najmniej wątpliwa... A sztuka nowa... Warszawa to nie Berlin, Paryż, Londyn. Nie ten rynek, nie te galerie, nie te ceny. Artystów mamy wspaniałych, młodych też, ale robić na tym pieniądze? Nie widzę tego...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Whisky?

      seba (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 28

      A co z inwestycjami alternatywnymi jak na przykład alkohole? Na popularności zyskuje inwestowanie w whisky, która z roku na rok potrafi przynieś niezły zysk. Czasem warto przekonać się do nowych...rozwiń całość

      A co z inwestycjami alternatywnymi jak na przykład alkohole? Na popularności zyskuje inwestowanie w whisky, która z roku na rok potrafi przynieś niezły zysk. Czasem warto przekonać się do nowych pomysłów.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W co inwestować

      inwestor (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 91 / 65

      Rozumiem, że nie masz dużego kapitału, bo w przeciewnym razie pytałabyś w swoim ekskluzywnym banku, a nie na forum. Jak zarabiać w czasie kryzysu i z niewielkim kapitałem? Wg mnie możesz pomyśleć o...rozwiń całość

      Rozumiem, że nie masz dużego kapitału, bo w przeciewnym razie pytałabyś w swoim ekskluzywnym banku, a nie na forum. Jak zarabiać w czasie kryzysu i z niewielkim kapitałem? Wg mnie możesz pomyśleć o kupnie złota, ale raczej w minisztabkach niż biżuterii, bo wyroby jubilerskie kosztują drożej niż surowiec (wiadomo - robocizna) i taka inwestycja może się już nie zwrócić; nie ma aż takich wzrostów. A jeśli masz ciut więcej, poszukaj niedużej działki rolnej, ładnie położonej gdzieś na Mazurach czy nad Bugiem. Zabezpieczysz kapitał, w perspektywie czasu może zarobisz. Ziemia na pewno będzie dalej szła w górę, to właściwie najpewniejszy interes, tylko trzeba znaleźć coś w potencjalnie atrakcyjnej lokalizacji.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia

      sceptyczny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 63 / 45

      Kryzys to nie jest czas na takie sobie małe inwestycje. Na kryzysie można zarobić, ale jak się ma a. kapitał, b. czas. Dlaczego? Dlatego, że tu można robić inwestycje długoterminowe a nie...rozwiń całość

      Kryzys to nie jest czas na takie sobie małe inwestycje. Na kryzysie można zarobić, ale jak się ma a. kapitał, b. czas. Dlaczego? Dlatego, że tu można robić inwestycje długoterminowe a nie krtkoterminowe. Np. spadają ceny nieruchomości, więc kupujesz nieruchomość, ale żeby to była prawdziwa inwestycja musisz odczekać do ponownego wzrostu cen gruntu. Ile? Nie wiadomo, ale powiedzmy 5-10 lat. Poza tym młodzi mogą więcej ryzykować bo potencjalnie mają życie przed sobą i czas na to żeby się odkuć jak wtopią. A dojrzali niech nie liczą że w kryzysie w rok zrobią okrągłą sumkę bo tak to nie działa. W czasie hossy owszem, kupisz akcje polskiej miedzi i zarabiasz. A teraz nie jest to takie pewne. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kilka rad

      Piotrek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 64 / 39

      Przede wszystkim nie trzymaj pieniędzy w gotówce, nie gromadź ich też na ROR, bo inflacja będzie Ci je zjadała. Od razu po nadejściu pensji wpłacaj na lokatę albo lokuj jakoś inaczej, ale niech...rozwiń całość

      Przede wszystkim nie trzymaj pieniędzy w gotówce, nie gromadź ich też na ROR, bo inflacja będzie Ci je zjadała. Od razu po nadejściu pensji wpłacaj na lokatę albo lokuj jakoś inaczej, ale niech pracują, a nie leżą. Złoto nie idzie już tak w górę jak choćby rok temu, ale jednak jakoś tam rośnie, nie spada. Inwestycja w złoto ma tą zaletę że tu można wydawać niewielkie sumy. A jak się ma więcej pieniędzy najlepiej inwestować w nieruchomości. Np. w ziemię rolną, bo tu można mieć bardzo wysoki zwrot w parę lat. Inne nieruchomości, działki, mieszkania też ale trzeba się dobrze przyjrzeć rynkowi, żeby się nie okazało że zamiast zainwestować, utopiliśmy. A w ogóle to warto, żeby laik jednak zaczerpnął porady doradcy, bo przy nieprawnych inwestycjach łatwo stracić zamiast zarobić. Pozdrawiamzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Grunt to grunt

      inwestor (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 28

      Zgadzam się że inwestować warto w grunt. Mieszkania to ryzyko. A dom... to utopione pienądze. Jak ktoś robi remont to mówi że inwestuje. Ale w Polsce bardzo trudno sprzedać dom z zyskiem. Widzi się...rozwiń całość

      Zgadzam się że inwestować warto w grunt. Mieszkania to ryzyko. A dom... to utopione pienądze. Jak ktoś robi remont to mówi że inwestuje. Ale w Polsce bardzo trudno sprzedać dom z zyskiem. Widzi się te ogłoszenia typu willa za sto milionów. Jak ktoś ma tyle to będzie wolał kupić pusty plac i wszystko urzadzić po swojemu. A domy po 2, 3 miliony... Po okresie komuny gdzie między przedwojenne pałacyki wstawiano betonowe klocki takie ceny zapłaci się tylko w Konstancinie i innych miejscach gdzie liczy się adres. Podsumowując: warto inwestować w grunt. Tu ryzyko jest najmniejsze, sprzedać najłatwiej, z każdym rokiem zwrot coraz wyższy.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama