Witajcie w świecie burleski: piękne dziewczyny i żar...

    Witajcie w świecie burleski: piękne dziewczyny i żar seksapilu [ZDJĘCIA]

    Jadwiga Jenczelewska

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    W świecie burleski Dita von Teese jest czymś w rodzaju wzorca metra. To ona wyznacza obowiązujące trendy
    1/5
    przejdź do galerii

    W świecie burleski Dita von Teese jest czymś w rodzaju wzorca metra. To ona wyznacza obowiązujące trendy ©reprodukcja

    Czym jest burleska? To rewia, kabaret, taniec i kostium w jednym. Ale przede wszystkim jest to triumf prawdziwej kobiecości, wdzięku i powabu. Zmysłowa kokietka obiecuje widzowi wszystko, ale on dostaje tylko barwny pokaz - pisze Jadwiga Jenczelewska ZOBACZ ZDJĘCIA
    Wachlarze ze strusich piór, płatki róż wysypujące się ze stanika, perły na metry, szminka na kilogramy, rzęsy na centymetry. W całym tym rynsztunku ściśnięta gorsetem do granic przytomności stoi urocza kobietka i wabi publiczność słodkimi minkami, filuternym uśmiechem i półnagością obiecującą znacznie więcej. Tak - w największym skrócie - wygląda świat burleski, który powoli skrada się do Polski. W Europie, a także w Ameryce, to znana forma rozrywki z wielkimi gwiazdami i tłumami fanów. U nas na razie raczkuje. Co jest za kulisami tego ponętnego światka w różowym kolorze i czy piękne Polki są chętne do epatowania kobiecością?

    Zasługi Betty Q

    Na telewizyjnej scenie pełnej brokatu i świateł stoi Betty Q. Przekonuje, że ma talent - do zrzucania elementów frywolnego stroju. Dodaje też, że burleska, która dla Polaków jest na razie obco brzmiącym słowem, to także sposób na zaakceptowanie i polubienie własnego ciała, nie zawsze doskonałego. Nawet na pokonanie kompleksów.

    - Każde ciało jest godne sceny, a burleska jest sztuką uwodzenia i niedopowiedzenia - powie potem w jednym z wywiadów.
    Internauci różnie ocenili jej występ, ale nie zabrakło takich głosów. "Zobaczcie, ile ona ma w sobie wdzięku. Porównajcie ją z innymi kobietami i spróbujcie powiedzieć, że to nie jest talent".

    W ten sposób Betty Q kilka miesięcy temu wyciągnęła w naszym kraju burleskę z niebytu.

    Dziewczyny z ogniem

    Ale do dziś z XVIII-wiecznego kształtu tego rodzaju sztuki niewiele zostało. Wtedy była parodią poważnych tematów, często dzieł operowych lub operetkowych. Miała rozweselać i bawić. Samo słowo - od włoskiego burlesco - znaczy: śmieszny, żartobliwy. Współczesna postać burleski narodziła się w USA równo 100 lat temu. W 1912 r. w Nowym Jorku bracia Minsky (czyżby Polacy?) otworzyli pierwsze kluby, w których można było zobaczyć burleskę w postaci przypominającej dzisiejszą, czyli w jej kobiecej odsłonie.

    Lecz Wielki Kryzys i prohibicja sprawiły, że w 1937 roku w USA zamknięto wszystkie rozrywkowe kluby, w tym - z pokazami burleski.

    Wróciła na scenę dopiero w połowie XX wieku i zdecydowanie się przeistoczyła. Jedną z jej pierwszych wielkich gwiazd była Gypsy Rose Lee, aktorka filmowa o posągowej urodzie, znana z ciętego języka i hipnotyzującego tańca erotycznego. Potem pojawiło się wiele zgrabnych i ognistych dziewczyn, m.in. Tempest Storm i Immodesty Blaize. Wszystkie one podążały w stronę wzorca kobiecości wykreowanego przez samą Marilyn Monroe.

    Nic dziwnego, w burlesce liczy się uroda i żar kobiecości podkreślony strojem, zwłaszcza gorsetem eksponującym biust, talię i pośladki. To wszystko okraszone jest charakterystycznym kuszącym zachowaniem wykorzystującym seksapil, grację i wdzięk słodkiej kobietki, często w żartobliwej i dowcipnej wersji. W tym magicznym tańcu - trochę jak w niemym kinie - polegającym na sprytnym zrzucaniu części damskiej garderoby, ważne są: kokieteria, powab i to ulotne coś obiecujące wszystko, a niedające nic... poza uroczym i rozgrzewającym zmysły pokazem.

    I jeszcze jedno. Burleskowa kobieta jest śliczna i zniewalająca, ale ma figurę niekoniecznie mieszczącą się w aktualnych kanonach piękna, wyznaczanych przez popkulturę, a zwłaszcza przez trendy w modzie preferujące anorektyczki.
    - Wiem, że mam pulchną pupę, ale jestem z niej dumna - mówi Betty Q.

    Tu rozmiar 38, a nawet wyższy, nie jest żadnym wyjątkiem, choć rozmiary, jakie prezentuje królowa współczesnej burleski, Dita von Teese, mogą szokować.

    Królowa von Teese

    Dita - przez wieloletnie noszenie gorsetu - zmniejszyła swoją talię do 22 cali, czyli 55,8 cm - z możliwością dalszego ściśnięcia jej gorsetem do 16,5 cala (41,9 cm). Ma 168 cm wzrostu i jest naturalną blondynką. Lecz na potrzeby kariery specjalnie się przefarbowała, bo burleska woli brunetki i rude.

    Dita to amerykańska striptizerka, aktorka filmowa i burleskowa, która stworzyła własny styl, inspirowany modą retro. Jest dziś numerem jeden w światowej burlesce. To wzór godny zazdrości, choć dziewczyny nie są wobec niej bezkrytyczne.

    - U Dity burleska opiera się tylko na striptizie, dla mnie ważniejsza jest warstwa teatralna, fabularna i sam przekaz numeru, gdzie striptiz jest tylko środkiem - mówi Betty Q. To ona jest polskim burleskowym numerem jeden, choć ma konkurentkę, swoją niedawną uczennicę - Pin Up Candy, która trzyma się ściślej kanonu wypracowanego przez Ditę.

    Arsenał słodkiej broni

    - Zaczęłam się zajmować burleską jakieś dwa lata temu - mówi Betty Q. - Nie ukrywam, że program TVN "Mam talent" bardzo mi pomógł. Burleska stała się moim życiem. Tylko nią się teraz zajmuję. Czym właściwie jest? To jest rewia, to jest kabaret, to jest taniec, to jest kostium, to jest teatr, to jest kobiecość. To forma ekspresyjnych występów scenicznych, często w stylu retro i z elementami striptizu- dodaje.

    Występuje ze swoim zespołem Betty Q & Crew. To kolektyw performerek burleski działający już do ponad dwóch lat i przez nią założony: Kitty Van Purr, Juicy Jane, Coco de Chocolat, Misty A. Dziewczyny mają pokazy w całej Polsce oraz na zagranicznych festiwalach (Berlin, Sztokholm, Londyn) oraz prowadzą warsztaty i zajęcia ze sztuki burleski.

    Także w Warszawie, w Klubie Komediowym Chłodna, można co miesiąc oglądać show załogi Betty. Każdy spektakl na Chłodnej to inny program, dziewczyny (i nie tylko) występują tam z ponadgodzinnym programem prowadzonym przez niezawodnego Redę Haddada.

    - Jeśli wciąż nie wiesz, co to burleska, a wstydzisz się zapytać, sądzisz, że gorsety zniewalają kobiety, a wysokie obcasy mają zły wpływ na kręgosłup (moralny), zobacz burleskę na Chłodnej - zachęca Betty. - W tym show najważniejsze jest to, czego nie widać. Ale to, co zobaczycie i tak nie pozwoli Wam zasnąć. Najbliższy spektakl już 27 stycznia o godz. 18 i 20. Kapitan Reda i jego przepiękne stewardesy zwiedzą z wami połowę globu. Gwarantowane silne turbulencje. Bądźcie też przygotowani na lądowanie awaryjne. Najlepsza burleska w mieście. Dajcie się ponieść. Zupełny odlot! - zachęca Betty Q. Ale dodaje też, że polska scena burleski na razie jest bardzo młoda i świeża. Na niej wszystko jest do wzięcia.

    Burlesque w sieci

    Odpowiedź na pytanie o zainteresowanie burleską w Polsce też nie jest łatwa, ale możliwa. Pani Magdalena Siwek prowadzi internetowy sklep Burlesque. Zauważa, że w ostatnim roku obroty zdecydowanie wzrosły.

    - W porównaniu z rokiem 2011 jest spora zmiana. Kiedyś nikt w Polsce nawet nie wiedział, co znaczy słowo burleska. Teraz dzięki Betty Q i Pin Up Candy, bo nie ukrywam, że dużo w tym zasługi obu dziewczyn, a także tancerek i szkół tańca, burleska zaczyna być rozpoznawalna - mówi pani Małgorzata.

    Czy to jedyny w Polsce sklep, który oferuje stroje do burleski? - Na razie o żadnej konkurencji, typowo burleskowej, nic mi nie wiadomo. Oczywiście, są też inne sklepy, które oferują gorsety, ale przeważnie tylko w tej dziedzinie się specjalizują - dodaje. Sklep istnieje już rok. Gdyby nie było klientów, nie byłoby sklepu. Ilu ich jest? - Nie potrafię odpowiedzieć, bo klientów wciąż przybywa. Przeważnie są to kobiety, które szukają stroju na wieczór panieński, imprezę okolicznościową lub na randkę - dodaje właścicielka Burlesque.

    Najważniejszym strojem we współczesnej burlesce jest gorset. Porządny, szyty na miarę, kosztuje ok. 600 zł. W Polsce jest kilka utalentowanych gorseciarek. Są to młode dziewczyny, które szyją z pasją. Lecz Betty od razu ripostuje: - Moim "dostawcą" i krawcem jest zdolny mężczyzna. Nie chciałabym, żeby czuł się pominięty!

    Może rynek to kupi

    Czy polskie teatry rozrywkowe mają burleskę w swoim repertuarze lub chciałyby ją mieć? Dyrektor Teatru Rozrywki w Chorzowie Dariusz Miłkowski tak odpowiada. - Nie znam przypadku, aby burleska - jako gatunek - pojawiła się w formie pełnospektaklowego przedstawienia. Choćby z tego powodu trudno byłoby ją wystawić w naszym teatrze. Bardziej mieści się w gatunku music-hallu, czyli widowiska typu rewiowo-kabaretowego, które zbudowane jest z różnych prezentacji. W takiej składance mógłby być występ burleskowy. Myślę, że bliższe tej formie są repertuary scen kabaretowych i rewiowych, na przykład Teatr Sabat Małgorzaty Potockiej. W warszawskim Teatrze Sabat być może coś zaczyna się dziać. - Myślimy o takim spektaklu i przygotowujemy go, ale zawcześnie, by mówić o szczegółach - informuje Beata Trochimiuk, generalny menadżer teatru.

    Jednak dla dziewczyn zajmujących się burleską, ważniejsze jest to, że jest sposobem na emancypację, na odkrycie kobiecości dla siebie samej. Sceną uczącą życia.




    *Michał Smolorz nie żyje ZDJĘCIA I WIDEO Z POGRZEBU
    *Dramatyczny pożar kościoła w Orzeszu-Jaśkowicach [UNIKATOWE ZDJĘCIA I WIDEO]
    *Ogólnopolski Ranking Szkół Ponadpodstawowych 2013 SPRAWDŹ NAJLEPSZE LICEA I TECHNIKA
    *Horoskop na 2013 rok ZOBACZ, CO MÓWIĄ KARTY

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama