Gwiazda Kopernika jest już prawie gotowa

    Gwiazda Kopernika jest już prawie gotowa

    Wanda Then

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Film "Gwiazda Kopernika", czyli opowieść o Mikołaju Koperniku, to największa od 22 lat produkcja bielskiego Studia Filmów Rysunkowych. Wejdzie na ekrany polskich kin jesienią 2009 roku.
    Prace nad animowanym obrazem dobiegają końca. Trwały dwa lata. W styczniu nagrane będą dialogi z aktorami, w lutym muzyka, a w kwietniu film trafi do dystrybutora. Trwa blisko 90 minut. To pierwsze pełnometrażowe dzieło SFR od 1986 r., gdy powstał "Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie".

    Film opowiada o dzieciństwie i młodości wielkiego astronoma. W opowieści nie brak wątków sensacyjnych i melodramatycznych (np. wielką przyszłość przepowiada Kopernikowi tajemniczy astrolog z Holandii, a młody astronom kocha się w pięknej kobiecie). Akcja toczy się w Krakowie, Toruniu, Bolonii i Rzymie.

    Głównym pomysłodawcą filmu jest Zdzisław Kudła, dyrektor bielskiego studia, który z Andrzejem Orzechowskim napisał scenariusz. Autorem rysunków jest grafik Janusz Stanny, a muzyki Abel Korze- niowski. Film zrealizowano w formacie 2D i z elementami 3D (chodzi o trójwymiar).

    - Pracowało przy nim ponad 40 animatorów z Polski oraz Słowacji, Ukrainy i Białorusi. Powstało 450 tysięcy rysunków, a na przykład przy 10-minutowym Bolku i Lolku robiliśmy około 5 tysięcy rysunków. W tej chwili dla dziewięć razy dłuższego filmu trzeba było wykonać sto razy więcej rysunków. Dzięki temu postacie są realistyczne i niemożliwa jest taka umowność jak przy Bolku i Lolku. Do tego trzeba było zadbać o światła i cienie, by uzyskać efekt trójwymiarowości. Jeśli chodzi o sposób opowiadania, to jest film współczesny. Tego typu obrazem był "Król Lew" - opowiada Andrzej Orzechowski.

    Jak na polskie warunki, film powstał szybko.

    - Jeśli chodzi o stopień trudności, żadne krajowe studio nie podjęło się do tej pory takiej realizacji w technice 2D - zapewniają realizatorzy, a to przeczy przekonaniom, że bielskie SFR ma za sobą lata świetności. Podczas gdy padło tak znane studio jak Semafor, a Miniatury ograniczyły zatrudnienie do kilku osób, bielska wytwórnia przez całe lata 90. XX w. realizowała krótkie filmy telewizyjne. Na stałe zatrudnia ponad 20 osób, a w przy produkcji o Koperniku współpraco- wała z 50 animatorami.

    Pomysł na film o wielkim astronomie pojawił się, gdy Kudła i Orzechowski szukali bohatera, którego łatwo będzie wylansować, bo byłby powszechnie znany i podziwiany za pracowitość i inwencję.

    - Mikołaj Kopernik to bohater, któremu się udało. Chcieliśmy opowiedzieć o tym, jak doszedł do sukcesu, a przy okazji w przystępny sposób wyjaśniamy założenia jego rewolucyjnej teorii. Zależy nam też na tym, by nie było to typowe kino dziecięce - tłumaczy Orzechowski.

    Realizatorzy filmu korzystali z rad Jacka Szczepanika astronoma i dyrektora Planetarium Śląskiego w Chorzowie, a także prof. Krzysztofa Stopki, historyka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, i prof. Mieczysława Markowskiego, filozofa. Pieniądze na realizację filmu pochodzą z projektu europejskiego Media Plus, dołożył się Polski Instytut Sztuki Filmowej, resztę kosztów pokryło SFR i koproducenci.

    Historia pewnego Mikołaja z Torunia



    Treść "Gwiazdy Kopernika" jest następująca: Mikołaj Kopernik, syn toruńskiego kupca, jest zwykłym dzieckiem, może nieco bystrzejszym i bardziej ciekawym świata niż rówieśnicy. Gdy ma 10 lat pojawia się niderlandzki astrolog Paul van de Volder i przepowiada mu wielką przyszłość. Chłopiec zaczy- na interesować się gwiazdami. Po jakimś czasie Mikołaj rozpoczyna studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. I tu ponownie pojawia się van de Volder. Rozpoczyna się walka o duszę Mikołaja. Z jednej strony jest szarlatan-astrolog, z drugiej profesorowie UJ. Astrologia walczy z astronomią. Z wątpliwości i pytań rodzi się odkrycie najpierw niepewne, ale po studiach we Włoszech staje się już pewne. Zanim jednak prawda zwycięży, Mikołaj będzie musiał zmierzyć się ze swoim antagonistą.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama