Menu Region

Marek Kondrat otworzył swój sklep z winami w Gliwicach...

Marek Kondrat otworzył swój sklep z winami w Gliwicach [ZDJĘCIA]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Bartosz Pudełko

Prześlij Drukuj
Jesteśmy w stanie zmienić podejście i świadomość Polaków. To już się zmienia. Tylko trzeba im o winie opowiadać - mówi Marek Kondrat, który we wtorek w Gliwicach otwierał swój nowy sklep i, a jakże, opowiadał o winie.
To już drugi gliwicki sklep sygnowany nazwiskiem byłego aktora, jednak pierwszy, jeśli idzie o jego nową spółkę. Kondrat, który do niedawna zaangażowany był w firmę V. Vinifera, w połowie ubiegłego roku założył własną spółkę pod nazwą "Kondrat - Wina wybrane".

- Powód jest dość prozaiczny. Mój dotychczasowy partner wybrał inną drogę. Chciał rozszerzyć działalność również o mocniejsze alkohole.
Mnie to nie odpowiadało. Pozostaję w świecie wina - tłumaczy Kondrat.

Marek Kondrat sam dobrał wina, które stanęły na półkach. Nowe sklepy mają być czymś więcej, niż tylko miejscem, w którym można kupić butelkę wina.

- Chcemy tu promować bardziej samą historię wina. Rozmawiać o nim. Zawartość tych butelek, to w większości efekt prac małych, rodzinnych winnic - mówi aktor.

Polska wciąż nie jest jeszcze krajem winem płynącym, ale, jak zaznacza Kondrat, ta sytuacja się zmienia.

- To prawda, że tradycje winiarskie mamy ubogie, ale uczymy się. Polak spożywa rocznie ok. 2,5 litra wina. To poziom, jaki miała Dania 60 lat temu. Nadrabiamy jednak ten dystans. Myślę, że potrzeba nam 10-15 lat. Wino powoli przestaje kojarzyć się z nadmierną ekskluzywnością. Pojawia się coraz więcej miejsc, gdzie za kilka złotych można wypić kieliszek wybornego wina, a w tych miejscach pojawia się coraz więcej ludzi. Jesteśmy u zarania, ale jesteśmy na dobrej drodze.

Rozpoczynając przygodę z winem musimy pamiętać o kilku rzeczach. Przede wszystkim nie bójmy się pytać. Sprzedawca pomoże nam rozpoznać nasz własny gust i dobrać trunek odpowiedni do okazji.

- Wina się szuka. Dobór zależy od potrawy, ale również okazji czy towarzystwa. Nasze gusta się zmieniają. Raz dane wino może nam smakować, innym razem zupełnie nie będzie pasować do sytuacji. Ja sam nie mam swojego ulubionego gatunku - tłumaczy Marek Kondrat.

- Zaczynając smakować wina wybierzmy te proste, jednoszczepowe. Dopiero, gdy docenimy ich smak, możemy spróbować czegoś bardziej skomplikowanego. Małe kroczki. To jak z jazdą samochodem. Uczymy się na prostym sprzęcie, a potem przesiadamy do mercedesa. Wrócić się już nie da - dodaje.

Aktor żywi przy tym nadzieję, że w najbliższej przyszłości na półkach jego sklepów staną nasze rodzime wina.
- Mamy wciąż kilka problemów. To produkt młody, a tu potrzeba doświadczenia. Przystosowania szczepów do klimatu i wielkości upraw. Jednak z pewnością Polska będzie się rozwijać.




*Michał Smolorz nie żyje ZDJĘCIA I WIDEO Z POGRZEBU
*Dramatyczny pożar kościoła w Orzeszu-Jaśkowicach [UNIKATOWE ZDJĘCIA I WIDEO]
*Ogólnopolski Ranking Szkół Ponadpodstawowych 2013 SPRAWDŹ NAJLEPSZE LICEA I TECHNIKA
*Horoskop na 2013 rok ZOBACZ, CO MÓWIĄ KARTY

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Reklama
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Reklama
Reklama