Notatnik Asi

    Notatnik Asi

    Adam Daszewski

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Poniedziałek. Są ogromne obniżki. Nie wytrzymałam, poszłam. Nie weszłam.
    Wtorek. Weszłam, ale nie wyszłam. Zamknęli mnie na noc.

    Środa. Wyszłam. W domu okazało się, że okazyjnie kupiłam fajerki do pieca kaflowego.

    Czwartek. Szukałam na wszystkich wyprzedażach kafli. Nie mają. Kupiłam okazyjnie 27 krawatów.

    Piątek. Nie mam 27 narzeczonych. Nie mam nawet jednego. Z rozpaczy poszłam na wyprzedaż. Kupiłam bajecznie tanio odkurzacz do samochodu.

    Sobota. Nie mam samochodu.

    Niedziela. Chciałam oddać fajerki. Okazało się że nigdzie ich nie sprzedawali. Chyba zamieniłam z kimś reklamówki w autobusie.

    Poniedziałek. Psychoanalityk powiedział, że jestem uzależniona od zakupów. Przepisał lekarstwo.

    Tydzień później. Jestem uzależniona od lekarstwa. Psychoanalityk doradził, żebym zajęła się czymś co lubię. Poszłam na wyprzedaż.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama