Ekonomika nie oddamy, zapowiadają w Raciborzu [ZDJĘCIA]

    Ekonomika nie oddamy, zapowiadają w Raciborzu [ZDJĘCIA]

    Aleksander Król

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Protest uczniów ekonomika w Raciborzu
    1/7
    przejdź do galerii

    Protest uczniów ekonomika w Raciborzu ©Aleksander Król

    "Łączyć się nie chcemy, strajkować będziemy" - napisali na jednym z transparentów uczniowie Zespołu Szkół Ekonomicznych w Raciborzu, szykując się do pikiety pod starostwem. Chcą manifestować dziś, od dawna zbierają "armię" w internecie.
    Kto wie, może do młodzieży Ekonomika dołączą koledzy z innych raciborskich szkół? Może pomogą, bo wcześniej planowano likwidować inne szkoły - chciano łączyć "budowlankę" z "zawodówką", ale był szum i w końcu padło na dotąd cicho siedzącego "ekonoma". Dlatego teraz tak wielkie oczy robią nie tylko młodzi ludzie, ale też rodzice, którzy jeszcze kilka dni temu byli przekonani, że ich dzieci skończą jednak Zespół Szkół Ekonomicznych, a nie Zawodowych.


    - Nic nie wiedzieliśmy o takich planach. Dopiero tydzień temu dostałem telefon. Starostwo powinno zorganizować spotkania z rodzicami wiele miesięcy wcześniej, we wrześniu. Tak się nie robi - mówi Bronisław Piróg, rodzic jednego z uczniów.

    Ma sporo do powiedzenia w sprawie likwidacji szkół. Był kiedyś radnym powiatowym w Kędzierzynie-Koźlu i szefem oświaty. - W Kędzierzynie też zamierzano zlikwidować trzy szkoły. Były protesty, grała orkiestra. Klimat był zły. Ale szkoły przetrwały. Dwie z nich mają się teraz świetnie. A trzecia została wchłonięta przez inną, ale to była mała, przyzakładowa szkółka, działająca przy elektrowni. Raciborskie szkoły też można by było uratować - przekonuje Bronisław Piróg.

    Tłumaczy, że parametry, na jakich podstawie oceniano, którą szkołę zlikwidować, są absurdalne. - Ekonomik przegrał z ZSZ, bo koszty wypowiedzeń były w tej szkole wyższe o 594 zł. To ja tę kwotę od razu mogę dać staroście i niech nie zamyka szkoły - mówi Piróg.

    Dodaje, że podobnie było ze znaczkami pocztowymi, które trzeba by było nakleić na korespondencję do rodziców likwidowanej szkoły. Drożej trzeba by było zapłacić za znaczki, gdyby likwidowano zawodówkę. - To absurd - mówi Piróg.

    Dlatego młodzież poniesie dziś transparent z hasłem "Ekonomik istnieje od lat, nie ma siły, by zniszczył go świat" i wygląda na to, że będzie mogła zachować go sobie na pamiątkę. Bo decyzje zapadły dawno, a uchwałę radni mają przegłosować we wtorek.

    - O tym, że trzeba będzie łączyć szkoły, wiadomo było już wówczas, gdy powstały powiaty. Najpierw chcieliśmy łączyć "budowlankę" z ZSZ, ale ostatni nabór pokazał, że tu jest dobrze. Kłopoty miał Ekonomik. Zebrał ledwo trzy klasy - mówi Adam Hajduk, starosta raciborski.

    Nie przekonał jednak młodzieży, która już raz odwiedziła starostę. - Nasza łączona klasa o profilu logistyk/spedytor liczy 24 uczniów. W ubiegłym roku do takiej samej klasy udało się nazbierać 21 osób, ale już nie mogła powstać, bo starosta się nie zgodził. Już wówczas nas przekreślono - mówią uczniowie Ekonomika.

    Nie rozumieją, dlaczego likwiduje się ich szkołę, skoro to właśnie tu inwestowano w ostatnich latach, a nie w ZSZ. Nie rozumieją też dlaczego to tu, na Gimnazjalną, gdzie dziś znajduje się Ekonomik, za kilka lat przeniosą się uczniowie ZSZ, skoro to ich, a nie zawodówkę się likwiduje.

    Dyrekcja próbuje łagodzić i tak już fatalną atmosferę, ale też nie rozumie wszystkiego. - Nasza szkoła ma dłuższą tradycję i lepsze wyniki, jeśli chodzi o zdawalność egzaminów i matur - przyznaje nam Zenon Sochacki, dyrektor ZSE. Atmosfera w Raciborzu jest zła. I jak tu młodzież ma się skupić na nauce do matury? Studniówka już była.

    W ubiegłym roku do Śląskiego Kuratorium Oświaty w Katowicach z całego Śląska przesłano 249 uchwał intencyjnych w sprawie likwidacji szkół. - W tym roku mamy już 18 takich uchwał z wielu miast Śląska, m.in. Sosnowca, Rybnika, pow. wodzisławskiego, powiatu kłobuckiego, Częstochowy, gminy Nędza. Dotyczą różnych placówek - w tym przedszkola, szkół podstawowych, gimnazjów, liceów uzupełniających, szkół zawodowych i policealnych - mówi Anna Wietrzyk, rzecznik Śląskiego Kuratorium Oświaty. Nie zawsze decyzje o likwidacji i łączeniu wychodzą na dobre. Niedawno w Bytomiu protestowano przeciw likwidacji elektronika. Niewiele to pomogło i szkołę rozdzielono - część klas przejął ekonomik, część mechanik. A teraz chcą scalać i na powrót otworzyć elektronik w pustym budynku. ALEK, MANO




    *Michał Smolorz nie żyje ZDJĘCIA I WIDEO Z POGRZEBU
    *Dramatyczny pożar kościoła w Orzeszu-Jaśkowicach [UNIKATOWE ZDJĘCIA I WIDEO]
    *OgólnopolskiRanking Szkół Ponadpodstawowych 2013 SPRAWDŹ NAJLEPSZE LICEA I TECHNIKA
    *Horoskop na 2013 rok ZOBACZ, CO MÓWIĄ KARTY

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera



    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama