Straż graniczna wywąchała alkohol

    Straż graniczna wywąchała alkohol

    Marianna Lach

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Ponad 2,5 tysiąca litrów "trefnego" alkoholu wykryli funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.
    - Za organizację jego dystrybucji odpowiadał 37-letni mieszkaniec Żywca Piotr M. - poinformował wczoraj mjr Marek Jarosiński, rzecznik Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu.

    We wtorek w mieszkaniu Piotra M. pogranicznicy znaleźli 140 litrów alkoholu. Podczas całej akcji prowadzonej na Żywiecczyźnie i w Małopolsce 2670 litrów alkoholu w różnych pojemnikach, 6200 litrów zacieru do jego produkcji i etykiety ze sfałszowanymi znakami firmowymi.

    To jeden z głównych wątków afery ujawnionej w ubiegłym roku przez pograniczników i funkcjonariuszy CBŚ. W Czarnym Potoku w Małopolsce namierzyli nielegalną wytwórnię i rozlewnię alkoholu. Zlikwidowali ją, jednak proceder ustał na krótko.

    We wtorek prawie stu pograniczników oraz policjantów z Nowego Sącza i Krakowa przeszukało dziewięć domów i zabudowań gospodarczych m.in. w Czarnym Potoku, Nowym Sączu i Żywcu.

    - Znaleźliśmy spirytus przemycony z Ukrainy, butelki i etykietki, a także trzy kolejne linie produkcyjne do wytwarzania samogonu - dodaje Jarosiński.

    Na poczet grożących sprawcom kar pogranicznicy zabezpieczyli cztery samochody, dwa quady i 44 tysiące złotych. Cztery z dziesięciu przesłuchiwanych osób trafiły do aresztu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama