Wojna o szkoły: Radni boją się i protestów, i dziury w...

    Wojna o szkoły: Radni boją się i protestów, i dziury w budżetach

    Arkadiusz Biernat, Katarzyna Domagała

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Pikieta uczniów Ekonoma w Raciborzu
    1/9
    przejdź do galerii

    Pikieta uczniów Ekonoma w Raciborzu ©Aleksander Król

    Znowu się zaczęło! Uczniowie, ich rodzice i nauczyciele uzbrojeni w transparenty, plakaty, a nawet wuwuzele wyszli na ulice protestować. Wszystko po to, by bronić szkół, które od przyszłego roku szkolnego w ramach oszczędności chcą zamknąć samorządy.
    Najbliższy miesiąc to ostatnia chwila, by coś wywalczyć, bo radni do końca lutego mają zadecydować w uchwałach intencyjnych o losach swoich placówek oświatowych.

    Szkoły coraz droższe

    Jako pierwsi sprzeciwili się rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 28 w Wodzisławiu Śląskim, która działa w Zespole Szkół nr 3 i ma zostać zlikwidowana. Na Facebooku założyli profil "Ratujmy SP 28 w Wodzisławiu Śląskim".
    Przez dwa tygodnie polubiło go 320 osób. Miasto decyzję o likwidacji tłumaczy coraz mniejszą liczbą uczniów, którzy rozpoczynają naukę. Tymczasem pieniądze z ministerstwa idą do budżetu miasta za uczniem, więc im mniej dzieci, tym miasto więcej dopłaca. W Katowicach z własnej kasy na oświatę miasto wydaje blisko 170 mln zł, w Bielsku-Białej ok. 94 mln, a w Sosnowcu wydatki na oświatę sięgają 280 mln. Subwencja z budżetu państwa pokrywa ok. połowy tej kwoty.

    Jednak rodzice uczniów w Wodzisławiu nie zgadzają się z argumentami, przedstawianymi przez miasto. Zapowiadają, że będą protestować do skutku. Przy głównych ulicach miasta wynajęli olbrzymie banery z treścią: "Nie dla likwidacji SP 28". Wysłali też prośby o pomoc do biura Rzecznika Praw Dziecka oraz do Śląskiego Kuratora Oświaty.

    - To absurd, żeby likwidować najnowocześniejszą szkołę w mieście - złości się Grzegorz Matla, jeden z rodziców. I przypomina, że nie tak dawno szkoła przeszła remont.

    Wodzisławski samorząd po raz drugi próbuje zreformować oświatę w mieście. Pierwsza, nieudana próba miała miejsce dwa lata temu. Wtedy protesty rodziców zablokowały reorganizację.

    - Nie jestem zaskoczony tak dużym zainteresowaniem na profilu internetowym, już dwa lata temu odzew mieszkańców był ogromny - mówi Leszek Wróbel, dyrektor ZS nr 3. Jak dodaje, obecnej sytuacji nie chce komentować. - Jestem pomiędzy młotem a kowadłem. Zależy mi na dobrej współpracy z rodzicami, ale też z władzami miasta. Swoje zdanie wyraziłem w cztery oczy prezydentowi miasta.

    Inną, głośniejszą, drogę wybrali uczniowie z Zespołu Szkół Ekonomicznych w Raciborzu, który w ramach reorganizacji miał zostać wcielony do Zespołu Szkół Zawodowych. W połowie stycznia po raz pierwszy, uzbrojeni w ryczące wuwuzele, wybrali się pod budynek Starostwa Powiatowego. Po raz drugi było ich słychać 29 stycznia, kiedy radni mieli głosować nad połączeniem placówek. Efekt? Nie podjęto decyzji. Starosta raciborski Adam Hajduk stwierdził, że potrzeba więcej czasu, na wypracowanie dobrych rozwiązań.

    Na decyzje czas do lutego

    Ze wstępnych informacji Kuratorium Oświaty w Katowicach wynika, że w nadchodzącym roku szkolnym z mapy edukacyjnej województwa śląskiego zniknie co najmniej 18 placówek. Już wiadomo, że znikną szkoły w powiecie wodzisławskim, kłobuckim (w gminie Panki, planowane jest połączenie Gimnazjum i SP w zespół szkół - obie szkoły znajdują się w jednym budynku iw gminie Krzepice - likwidacja SP w Dankowicach Drugich, uczniowie mają być przeniesieni do szkoły w Krzepicach i Starokrzepicach. Szkołę chce przejąć Stowarzyszenie), gminie Lubomia oraz Nędza, Raciborzu, Sosnowcu, Rybniku, Łaziskach Górnych, Częstochowie, Zabrzu, Gliwicach (zmiana dotyczy szkoły podstawowej) czy Tarnowskich Górach.

    - Najprawdopodobniej ich liczba wzrośnie, bo informacje na temat planów likwidowania czy przekształcania szkół samorządy zaczną dostarczać do nas w lutym - przyznaje Anna Wietrzyk, rzeczniczka katowickiego kuratorium. Jak podkreśla, zdecydowaną większość spośród zgłoszonych dotychczas szkół, stanowią placówki dla dorosłych, np. licea i technika uzupełniające lub profilowane czy szkoły policealne, do których od lat nabór był minimalny lub w ogóle nie było chętnych do rozpoczęcia w nich nauki. Tak jest choćby w Żorach, gdzie radni na styczniowej sesji podjęli decyzję o zamknięciu trzech szkół.

    - W Szkole Policealnej nr 3 od 2005 roku, przez osiem kolejnych lat nie dokonano naboru na pierwszy semestr, w Technikum Uzupełniającym nr 2 nabór nie był możliwy przez 5 kolejnych lat, zaś w Technikum Uzupełniającym nr 2 dla Dorosłych, trzeba było rozwiązać klasę ze względu na zbyt małą liczbę uczniów - mówił podczas sesji Henryk Mincer z Wydziału Edukacji żorskiego magistratu.

    Bytom naprawia błąd

    Pamiętacie zeszłoroczny strajk uczniów z bytomskiego Elektronika? Decyzja o zlikwidowaniu tej szkoły, była jedną z przyczyn zmiany władzy w mieście. Damian Bartyla, obecny prezydent Bytomia, zapowiedział przed wyborami, że szkoła ma wrócić na poprzednią lokalizację. Obietnicę spełnił. W poniedziałek taką decyzję podjęli radni. Elektronik od września znów ruszy będzie funkcjonował w budynkach przy ul. Katowickiej i ul. Józefczaka.

    - Poprzedni włodarze mówili o wielkich oszczędnościach, jakie miało przynieść zlikwidowanie szkół z ogromnymi tradycjami i renomą. Okazało się, że zamiast planowanych 400 tysięcy realnie jest to 100 tysięcy złotych - informuje Adam Grzesik z biura prasowego bytomskiego magistratu.
    Wsp. KAKA, ALEK, WSS

    Minister opowie o zmianach

    Dzisiaj w samo południe Krystyna Szumilas, minister edukacji narodowej, oficjalnie podsumuje trwające od połowy lipca rozmowy na temat zmian w Karcie Nauczyciela. Czego można się spodziewać? Wiceminister edukacji Maciej Jakubowski, który reprezentował resort podczas spotkań, podkreślał, że zależy im na doprecyzowaniu przepisów dotyczących wymiaru urlopu nauczycieli i dni wolnych od lekcji. Obecnie w Karcie Nauczyciela nie ma dokładnego zapisu ile dni wolnych przysługuje pedagogom. Przepisy mówią, że "nauczycielowi przysługuje urlop wypoczynkowy w wymiarze odpowiadającym okresowi ferii i w czasie ich trwania". Zmiany mają liczbę dni doprecyzować.

    Jakubowski mówił o ograniczeniu tego wymiaru do 47 dni. Ten pomysł nie spodobał się stronie związkowej. Jedyną kwestią, w której udało im się w miarę szybko dojść do konsensusu były zmiany w zasadach przyznawania nauczycielom urlopów dla poratowania zdrowia. Obecnie o tym czy nauczyciel może z niego skorzystać decyduje lekarz rodzinny. Docelowo takie uprawnienia mieliby mieć wyłącznie lekarze medycyny pracy. Najprawdopodobniej pani minister będzie mówiła też o zmianach w wynagrodzeniach i systemie awansu zawodowego pedagogów. KD




    *Michał Smolorz nie żyje ZDJĘCIA I WIDEO Z POGRZEBU
    *Dramatyczny pożar kościoła w Orzeszu-Jaśkowicach [UNIKATOWE ZDJĘCIA I WIDEO]
    *Ogólnopolski Ranking Szkół Ponadpodstawowych 2013 SPRAWDŹ NAJLEPSZE LICEA I TECHNIKA
    *Horoskop na 2013 rok ZOBACZ, CO MÓWIĄ KARTY

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Widzę i niewierzę.

      lolek. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 37 / 31

      Młodzież się cieszy , widać to na twarzach.
      Pewnie myślą o przyszłości w anglii.
      Pozdrawiam.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo