Łucja Ginko odchodzi? A więc koniec Ginkolandu

    Łucja Ginko odchodzi? A więc koniec Ginkolandu

    Teresa Semik

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Łucja Ginko odchodzi? A więc koniec Ginkolandu

    ©us.edu.pl

    Kadencja doradcy marszałka, a wcześniej szefowej kultury, Łucji Ginko skończyła się wraz z odejściem marszałka Adama Matusiewicza. Nieoficjalnie wiadomo, że nowy marszałek kasuje doradców, a przynajmniej niektórych.
    Łucja Ginko odchodzi? A więc koniec Ginkolandu

    ©us.edu.pl

    Z naszych in formacji wynika, że Łucja Ginko już nie pojawia się w pracy, zniknęła ze stron internetowych urzędu. Aleksandra Marzyńska, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego wyjaśnia, że Łucja Ginko, jak wszyscy doradcy, mieli umowy na czas określony. W związku z tym, że skończyła się kadencja marszałka Adama Matusiewicza, wygasła umowa z Łucją Ginko.

    - Czy będzie kontynuowana? Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć, to doradca marszałka i sam marszałek podejmuje takie decyzje - dodaje Marzyńska.


    Łucję Ginko środowisko kultury i nauki pamięta jak likwidowała Śląski Instytut Naukowy jeszcze za czasów wojewody Wojciecha Czecha. Pamięta jej służalczość wobec każdej władzy, dzielenie twórców na swoich i obcych, a nade wszystko brak kreatywności. Jej rządy na urzędzie Michał Smolorz nazwał Ginkolandem.




    *Michał Smolorz nie żyje ZDJĘCIA I WIDEO Z POGRZEBU
    *Dramatyczny pożar kościoła w Orzeszu-Jaśkowicach [UNIKATOWE ZDJĘCIA I WIDEO]
    *Ogólnopolski Ranking Szkół Ponadpodstawowych 2013 SPRAWDŹ NAJLEPSZE LICEA I TECHNIKA
    *Horoskop na 2013 rok ZOBACZ, CO MÓWIĄ KARTY

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (10)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      artykuł

      flo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Nie podoba mi się ten artykuł...Krótki i obraźliwy...Zero szczegółów...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nienawiść

      Przem (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 10

      Nie znam Łucji Ginko ale właściwe wykonywanie obowiązków służbowych to napewno nie służalczość ale byle dziennikarzyna tego nie zrozumie. Brak kreatywności pani Ginko? A skąd pani Semik to wie?...rozwiń całość

      Nie znam Łucji Ginko ale właściwe wykonywanie obowiązków służbowych to napewno nie służalczość ale byle dziennikarzyna tego nie zrozumie. Brak kreatywności pani Ginko? A skąd pani Semik to wie? Urzędnik swoje pomysły przedstawia przełożonym i oni decydują, czy mają być realizowane czy nie. Wątpię czy pani Semik uczestniczyła w spotkaniach pani Ginko z Marszałkiem więc za przeproszeniem g...no wie.
      Chętnie jednak podpiera się autorytetem zmarłego Smolorza, który pani Ginko nienawidził z osobistych pobudek. Po prostu Łucja Ginko nigdy nie stawała na baczność i nie usługiwała Smolorzowi. Więc ja znienawidził, tak samo jak irracjonalnie nienawidził bielszczan.
      A teraz pani Semik prawie orgazmu ze szczęścia dostaje bo "zwalniają Ginko"
      I jak przystało porządnej dziennikarce na pożegnanie odchodzącej wylewa na nią wiadro pomyj.
      Naprawdę cudowne dziennikarstwozwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mam nadzieję, że Ginkoland zniknie bezpowrotnie

      Hildegarda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 8

      Niewątpliwie red. Semik nie uczestniczyła w spotkaniach Pani Ginko z Marszałkiem, ale jak zrozumiałam ich uczestnikiem był Pan Przem. O kreatywności nie dyskutuję, bo jaka jest sytuacja kultury w...rozwiń całość

      Niewątpliwie red. Semik nie uczestniczyła w spotkaniach Pani Ginko z Marszałkiem, ale jak zrozumiałam ich uczestnikiem był Pan Przem. O kreatywności nie dyskutuję, bo jaka jest sytuacja kultury w województwie każdy widzi. Co do podpierania się autorytetem red. Smolorza, który rzekomo szkodził Pani Ginko, nieprawda! Otóż, każdy artykuł, felieton pojawiał się wówczas, kiedy trzeba było pospolitego ruszenia, by stanąć w jej obronie. Meldowały się wtedy rzesze lojalnych dyrektorów, artystów, poruszonych urzędników: "biją naszych" i ... trwała. A Michał, jak to Michał dostawał stypendia, dotacje, zlecenia. Nie winię go za to, bo to był jedyny możliwy sposób na realizację projektów. Lojalność była nagradzana. Mam nadzieję, że Ginkoland zginie bezpowrotnie, że zniknie dwór i dworzanie, że wreszcie i na Śląsku ceniona będzie kreatywność, a setki zdolnych ludzi, realizujących się w inny miastach Polski, wróci by tu, bez kumoterstwa i służalczości, realizować swoje projekty.
      Ps. Sprawa z Muzeum Śląskim to margines, przysłaniający cały marazm w kulturze. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Koniec z marnotrawieniem w Katowicach pieniędzy podatników z całego województwa

      marcin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 22

      I bardzo dobrze, po co mają być opłacani jacyś osobiści doradcy marszałka jak urząd zatrudnia dyrektorów wydziałów - może mi to ktoś wyjaśnić? Urząd Marszałkowski trzeba mocno odchudzić. Koniec z...rozwiń całość

      I bardzo dobrze, po co mają być opłacani jacyś osobiści doradcy marszałka jak urząd zatrudnia dyrektorów wydziałów - może mi to ktoś wyjaśnić? Urząd Marszałkowski trzeba mocno odchudzić. Koniec z marnotrawieniem w Katowicach pieniędzy nas wszystkich.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie społecznym pasożytom!

      Jaro (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 60 / 12

      Ciekawe ile podatnika kosztuje "praca" takich darmozjadów. Nikomu do niczego niepotrzebnych.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ale ....

      Eichendorf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 48 / 59

      dlaczego SEMIK -se(a)miczka w tym temacie się odezwała ???????. Wiecie ???

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      szkoda...

      szpecyjalista (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 86 / 81

      Świętej pamięci Michał Smolorz miałby o czym pisać.
      Szkoda, że już Go nie ma...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Parę lat temu Ginkoland opisał

      Cytacka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 36 / 33

      Zdążył jeszcze za żywota ! Niech więc teraz śpi spokojnie .


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Straciliśmy fachowca

      kulturoznawca...czyni (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 50 / 8

      Jeśli to prawda, to kultura straciła prawdziwego fachowca, człowieka bez reszty zaangażowanego w swoją pracę, będącą jednocześnie pasją. Poznałam Panią Łucję Ginko wiele lat temu na niwie zawodowej...rozwiń całość

      Jeśli to prawda, to kultura straciła prawdziwego fachowca, człowieka bez reszty zaangażowanego w swoją pracę, będącą jednocześnie pasją. Poznałam Panią Łucję Ginko wiele lat temu na niwie zawodowej (niekiedy nadal mam styczność, przy różnych, mniej lub bardziej oficjalnych okazjach) i szanuję ją za to, co zrobiła w czasie swojego urzędowania i w okresie, kiedy była doradcą. Można wiele mówić o tym, z kim współpracowała, niewiele można powiedzieć o tych, z którymi nie współpracowała, gdyż bezpośrednio lub choćby pośrednio uczestniczyła we wszystkich istotnych wydarzeniach i procesach, zachodzących w kulturze od dziesięcioleci, będąc jednocześnie sobą i pozostając osobą nad wyraz skromną.
      Pani Ginko jest człowiekiem naszych czasów. Wszyscy przeszliśmy przez etapy przemian politycznych, ekonomicznych i społecznych, wszyscy szukaliśmy swojej drogi - na miarę możliwości i potrzeb. Wszyscy z kimś współpracowaliśmy, ale też wzbudzaliśmy jakieś emocje - nie wzbudza ich tylko ten, kto nic nie robi. Zasługi Pani Ginko są niepodważalne, ...a jeśli czasem błądziła? Błądzić i szukać ludzką jest rzeczą - rządzą nami meandry historii. W rezultacie jednak pozostała wartość niezbywalna - kultura w swojej obecnej postaci. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama