Choroby oczu: Trzesz oczy? Zbadaj je

    Choroby oczu: Trzesz oczy? Zbadaj je

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Choroby oczu: Trzesz oczy? Zbadaj je
    Stożek rogówki to choroba podstępna. Widzimy jak za mgłą, podwójnie. Nie pomagają okulary. Często jedyną metodą leczenia jest przeszczep rogówki. Pisze Agata Pustułka
    Choroby oczu: Trzesz oczy? Zbadaj je
    Wzrok Mariusza Wójcickiego zaczął się pogarszać nagle. W pewnym momencie z trudem dostrzegał wyciągniętą przed siebie dłoń. - Oczy mnie bolały, swędziały. Cały czas je tarłem. W końcu okazało się, że cierpię na stożek rogówki - mówi pan Mariusz.

    Stożek rogówki to niezapalna, dystroficzna choroba rogówki oka, która sprawia, że krzywizna rogówki przybiera odbiegający od normalnego stożkowaty kształt. Jako jednostka chorobowa została opisana w 1854 roku, ale była znana wcześniej.
    Nie wiadomo, jakie są przyczyny choroby. Szuka się ich w genetyce; często na stożek rogówki chorują kolejne pokolenia, ale z określonych negatywnych wpływów środowiska.

    Najczęściej o problemach - w przypadku tej choroby - informują nas: dyskomfort, niewyraźne widzenie i zaczerwienienie oczu, czasami nadwrażliwość na światło. Potem docho- dzą kolejne objawy. Widzimy coraz gorzej, obraz się rozmywa. W najbardziej zaawansowanym stadium rogówka się uwypukla, zmniejsza się jej grubość, a czasem nawet błona po prostu pęka i powstaje obrzęk. Przypomina wypełnioną cieczą perłę.

    Jedno jest pewne - to choroba dość podstępna, bo często jej objawy nasilają się, a potem nieco łagodnieją i chory ma na jakiś czas spokój, gdy na przykład zmieni szkła w okularach. Poza tym, u jednych stożek rogówki rozwija się szybko, a u niektórych nawet kilkanaście lat. Gdy u dziecka okulista stwierdzi astygmatyzm, to jest ono potencjalnym chorym na stożek rogówki.
    Choroba atakuje oboje oczu, lecz zwykle w jednym jest bardziej zaawansowana. Przy stoż-ku rogówki jej struktura ulega uwypukleniu.

    Ze statystyk wynika, że na stożek rogówki choruje jedna osoba na tysiąc, ale najbardziej gwałtowny jej przebieg odnotowywany jest grupie wiekowej od 10. do 20. roku życia. Zwykle diagnozuje się ją w okresie dorastania, jak było właśnie w przypadku pana Mariusza.

    Choroba nie prowadzi do ślepoty, ale może bardzo utrudnić normalne funkcjonowanie. Czasami wystarczy leczenie zachowawcze.

    - W początkowym stadium choroby dobieramy specjalne soczewki gazoprzepuszczalne, miękkie lub twarde. Jednak gdy objawy się nasilają, zwiększa się astygmatyzm, pojawia się mnogie widzenie, ból - to wtedy trze-ba sięgnąć po bardziej radykalne metody, na przykład wszczepienie pierścieni śródrogówko-wych, które spłaszczają kształt rogówki, przywracając do normalnego lub - gdy to nie pomoże - oferujemy przeszczep rogówki - mówi doc. Ewa Mrukwa-Kominek ze szpitala klinicznego przy ulicy Ceglanej w Katowicach.

    Warto dodać, że - jak wynika ze światowych statystyk - u jednego pacjenta na czterech leczenie zachowawcze nie przynosi rezultatów. Tak było u pana Mariusza, który dziś ma już dwie przeszczepione rogówki, bo w jego przypadku zachowawcze leczenie schorzenia nie było skuteczne.

    - Dzięki innym ludziom widzę i jestem wdzięczny za ofiarowany dar. Sam też postanowiłem być dawcą i noszę przy sobie specjalny dokument - wyjaśnia nam pacjent, który przeszedł niedawno zabieg właśnie w szpitalu klinicznym przy ulicy Ceglanej w Katowicach.
    W związku z chorobą pacjent musiał zmienić swoje życie. Po operacji nie może wykonywać ciężkich prac ani uprawiać sportów, które mogą się okazać ryzykowne dla oczu.

    - O boksie nie ma nawet mowy - uśmiecha się pan Mariusz.

    Przeszczep rogówki to operacja polegająca na tym, że uszkodzona lub zniszczona przez chorobę rogówka (albo jej część) jest wymieniana przez tkankę rogó-wki dawcy, która została pobra-na od niedawno zmarłej osoby.

    - Rogówka stanowi niejako "centrum optyczne" naszego oka. Kształtem zbliżona jest do elipsy, a jej przezierność uwarunkowana jest równoległym ułożeniem włókien. Jest bogato unerwiona, nie posiada natomiast własnych naczyń krwionośnych - mówi doc. Ewa Mrukwa-Kominek.

    - Gdy rogówka własna nie spełnia prawidłowych funkcji optycznych ze względu na stożek rogówki, trzeba wykonać transplantację. Większość pacjentów po operacji przeszczepienia rogówki doświadcza zaskakująco mało bólu lub dys-komfortu - dodaje.

    W 2012 r. w szpitalu klinicznym przy ul. Ceglanej w Katowicach wykonano 150 przeszczepów rogówki. Wiele z nich u pacjentów ze stożkiem rogówki.




    *Nowe egzaminy na prawo jazdy 2013 [RANKING SZKÓŁ JAZDY]
    *Nowe egzaminy na prawo jazdy 2013 [ZOBACZ WIDEOTESTY]
    *STUDNIÓWKA 2013: Zobacz najpiękniejsze dziewczyny [SUPERFOTKI]
    *Sześć pomysłów na zmianę wizerunku Górnego Śląska [ZOBACZ I SKOMENTUJ]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama