Twaróg na 68. urodziny DZ: Każdy ma swój heimat

    Twaróg na 68. urodziny DZ: Każdy ma swój heimat

    Marek Twaróg

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Piękne słowa o Dzienniku Zachodnim przychodzą do głowy łatwo. Można zawsze napisać, że majestat historii, który stoi za DZ, nawet zwykły dzień pracy zamienia nam w pasjonującą wędrówkę po ludzkich losach. Można napisać, że dziedzictwo wielkich piór, związanych przez lata z gazetą, to dla nas wyzwanie, ale i wielkie szczęście, wszak nie każdy może uczyć się od najlepszych. Przychodzą łatwo słowa o legendzie dziennikowego stylu, dziennikowych Czytelników, dziennikowego środowiska. A już pisanie o współczesności, kiedy z takim powodzeniem nasze wartości udaje się pogodzić z nowymi technologiami - to w ogóle łatwizna, którą nie godzi się Państwa zanudzać.
    Marek Twaróg

    Marek Twaróg ©arc.

    Ale pisać o pięknie ziemi, na której żyjemy, to już wyzwanie. Bo jest to ziemia, która zamiast słońca, pogody ducha, radości, pięknych ulic, pięknych ludzi i pięknej historii pokazuje nam nader często swe ponure oblicze. Czy można zgrabnymi słowami potraktować szare ulice i odrapane podwórka?

    Michał Smolorz, który tak nagle i przedwcześnie nas tutaj zostawił, mówił kiedyś o swoim postrzeganiu ziemi rodzinnej: "Jestem wielkim zwolennikiem myślenia, które zrodziło się w kręgu kultury niemieckiej wokół pojęcia "heimat" i w te ramy wkładam moją śląskość. Heimat to jest myślenie w kategoriach stron rodzinnych, ale ze wszystkimi ich wymiarami - krajobrazem regionu, językiem, kulturą ludową i kulturą wyższą, mieszczaństwem, całym mikroświatem, który nas otacza".

    CZYTAJ TAKŻE:
    Jutro 68. urodziny DZ. Szukajcie wydania XXL


    Spróbujmy więc - rozszerzając nawet nieco definicję Smolorza - spojrzeć w ten sposób na nasze podwórko, dzielnicę czy miasto, na ten nasz "mikroświat". Widzimy nagle miejsce na ziemi, które niesie ze sobą wartości znacznie ważniejsze niż estetyka zabudowy i ład przestrzenny.

    To nasze wielkie szczęście, że żyjemy w miejscu, które ma swoją burzliwą historię, swoich bohaterów i swoich nikczemników, które ma swoją kulturę, ale i często swoją podejrzaną naturę. Że każdy tutaj jakoś buduje tę naszą opowieść. Na pozytywach, ale i na negatywach. Że gdy mieszkasz tu - to coś znaczy. Że masz przodków, którzy robili to albo tamto, że możesz się jakoś do tego odnieść, że stwierdzenie "jestem Polakiem ze Śląska" albo "Ślązakiem z Polski", albo "Ślązakiem ze Śląska", mówi o tobie coś więcej niż tylko określa miejsce zamieszkania. Podobnie gorąco jest w Zagłębiu, które coraz wyraźniej szuka kotwic dla swojej tożsamości, podobnie zresztą w coraz bardziej wyemancypowanych Beskidach.

    Nasz region jest dziś areną wielkich sporów. Ci zwróceni bardziej w przeszłość pielęgnują dzieje, odkrywają białe plamy historii, dywagują nad powstaniami, spierają się o Grażyńskiego i Korfantego, wytyczają nowe granice województw, wracają myślami do autonomii. Ci bardziej do przodu szukają w Katowicach miasta ogrodów, martwią się dystansem do Krakowa i Wrocławia, rozprawiają o rozwoju lotniska, sieci autostrad i bazy turystycznej w górach, cieszą ze świetnej młodej architektury. Nic piękniejszego nie mogło nam się przydarzyć - wszystkie te idee są ważne, spojrzeniu w przyszłość musi towarzyszyć refleksja historyczna i odwrotnie. Przed nami próba mądrego pogodzenia dumy z historycznych dokonań oraz wiary w lepsze jutro.

    Z tej niesamowitej mieszanki idei powstaje nowy Śląsk. A jednocześnie powstaje nowy region, który - jako województwo - nawet jeśli nie ma wspólnych korzeni historycznych i kulturowych, to już na pewno ma wspólne interesy ekonomiczne i społeczne. Czy ktoś może mieć wątpliwości, że to miejsce fascynujące?

    Polecam środowy, jubileuszowy Dziennik Zachodni (stuknęło nam 68 lat) - tradycyjnie już w wielkim, uroczystym formacie. Zapisali go znani ludzie, często ważni dla naszego regionu. Opowiadają o sobie, ale nade wszystko mówią nam o swoich ukochanych miejscach. Często właśnie o swoich heimatach. Rodzili się tam, dorastali albo tylko pracowali - ale czują, że to miejsca ważne w ich życiu. O nie, nie zawsze są to miejsca piękne. Lecz oni znajdują zgrabne słowa, by je opisać. Pewnie właśnie dlatego, że gdy mówią nam o podwórku, ulicy czy kamienicy, to tak naprawdę mówią o wartościach, którymi nasiąknęli. O tym całym kontekście, o którym przy definicji heimatu wspominał Smolorz.

    Zapraszam do lektury: Anna Dereszowska o swoim Mikołowie, Antoni Wit o Katowicach, Czesław Mozil o Zabrzu, Mariusz Czerkawski o Tychach, Jacek Cygan o Sosnowcu, Jolanta Fraszyńska o Mysłowicach, Marian Zembala o Krzepicach i inni.

    Marek Twaróg,
    redaktor naczelny DZ





    *Ranking szkół nauki jazdy 2013
    *Restauracja Rączka gotuje otwarta ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Granica polsko-niemiecka 1922 na Górnym Śląsku [SENSACYJNE ZDJĘCIA]
    *Podziemny dworzec autobusowy w Katowicach działa! [ZDJĘCIA]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (71)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      68 urodziny? A to nie mocie Geburtstag?

      za RRRR! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 5

      jw.

      to żeście powstali w 1945 ................

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Oszukać przeznaczenie

      Autor ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 14

      Nastała ciemność istne zaćmienie i w czeluściach popiołów ujawnił się Sandman mityczny prorok zwany Sandokanem.
      Ten wielki sen wzburzył we mnie krew, lecz jak się obudziłem zobaczyłem inny świat....rozwiń całość

      Nastała ciemność istne zaćmienie i w czeluściach popiołów ujawnił się Sandman mityczny prorok zwany Sandokanem.
      Ten wielki sen wzburzył we mnie krew, lecz jak się obudziłem zobaczyłem inny świat.
      Kiedy przekroczyłem próg mojego domostwa, ujawniła się prawda którą zobaczyłem w swojej wizji. Ludzie mijający mnie na drodze byli uśmiechnięci, wymieniali pomiędzy sobą myśli wypowiadane przez ich usta, mijałem ich dziesiątki, spoglądając za każdym który mówił coś do drugiej osoby, i wtedy zrozumiałem.
      Pomimo tego że, rozumiałem ten język nie zrozumiałe było dla mnie to co oni mówią.
      Ogarnął mnie lęk przed wielkim niezrozumieniem tego co mnie otacza, postanowiłem usiąść na pobliskiej parkowej ławce, zamknąłem oczy w nadziej że zrozumiem ten świat który przed chwilą mijałem. Przemykały mi przed oczyma obrazy i sekwencje istniejącej rzeczywistości i zrozumiałem sekwencje mojej przeszłości w której, zobaczyłem przez ułamek sekundy wielkiego Sandokana który wykrzykiwał słowa które były niezrozumiałe dla mnie - coś w rodzaju klęski narodu który, był tutaj od stuleci, jego słowa były tak niezrozumiałe co można było tłumaczyć jego wielką natchnioną mową w której wizja jego twarzy odzwierciedlała mówców pradawnych. Jego głowa była uniesiona w górę tułów był nadzwyczajnie wyprostowany a można powiedzieć wyprężony, jego wzrok spoglądał z góry z podniesionej głowy, a lewa ręka spoczywała na jego brzuchu pod surdutem skrojonym na miarę. W moich realistycznych wizjach dostrzegłem młodego pana z siwą brodą który cedził coś do tłumu, który wpatrywał się w niego jak w mitycznego mesjasza z pewnymi lękami, co ten nowy świat który on nam proponuje, co ten nowy świat, jakie przyniesie zmiany. Może to będą zmiany na lepsze - lecz każdy z nich wpatrując się w jego soczystą wymowę odczuwał lęk przed zmianami porównując go w swoich myślach do pradawnych mówców mitycznych którzy nieśli więcej zła niżeli dobra.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "nasz region" to nie Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!

      RRRR! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 8

      jw.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      68 urodziny? A to nie mocie Geburtstag?

      firiduri (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 11

      Każdy ma swój Heimat. Za wyjątkiem tych, którzy mają swoją Ojczyznę.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mądre słowa

      Ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 19

      Die Heimat ist nicht das Land - sie ist die Gemeinschaft der Gefühle"-Ojczyzna(gniazdo) to nie kraina,to wspólnota odczuć!!!


      Zdjęcie autora komentarza
      Heimat und Vaterland

      Euro

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 7

      "Heimat ist ja nicht nur dieses Stück Land mit seiner Enge und Abgeschlossenheit, dieser kleine und übersehbare Gegensatz von Weit und Ferne und Leben. Die Ströme und Bäche sind Heimat, die durchs...rozwiń całość

      "Heimat ist ja nicht nur dieses Stück Land mit seiner Enge und Abgeschlossenheit, dieser kleine und übersehbare Gegensatz von Weit und Ferne und Leben. Die Ströme und Bäche sind Heimat, die durchs Land gehen, die Wolken sind Heimat, wenn sie darüber hinziehen, und die Sterne [...] gehören dazu" (Rainer Maria Rilke, 1903).

      Na zmiany znaczeniowe pojęcia "Heimat" wpłynęły różne czynniki, w tym powstanie nowożytnych państw terytorialnych. Realizacja programu narodowego zjednoczenia w XIX i na początku XX wieku (Grecja, Włochy, Niemcy, Rumunia, Polska, etc.), wpłynęła na wzajemną relację pojęć "Heimat" i "Vaterland".
      O ile "Heimat" początkowo oznaczał konkretne miejsce, z którym człowiek był emocjonalnie związany, o tyle wraz z niwelowaniem różnic regionalnych za pośrednictwem silnego scentralizowanego państwa, "Heimat" stał się pojęciem wąskim, prywatnym, a "Vaterland" pojęciem szerszym, ideologicznym i politycznym.

      lat. domus – patria
      fr. pays – patrie
      ang. homeland, motherland – fatherland
      niem. Heimat – Vaterland
      czes. mateřská země – vlast (otčina)
      pol. mała (lokalna) ojczyzna – ojczyznazwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ja

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 6

      ja, naturlich

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a twoj vaterland SANDMAN t jest kawałek ziymi na kery ojciec zbudowoł ci hajziel

      pelo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 15

      ze zyrdkom w srodku zebys sie mogł trocha oprzic przi sraniu. .a co do narodowosci to ciynzko byscie jom mieli zidyntyfikowac .ludzie pierwotni narodowosci niy majom


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mówiłem nie fedruj pod zyrdkom bo za dużo wykopiesz

      sztygar (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 5

      a ty jeszcze z rozdziawiona gambo do góry

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a twoj vaterland SANDMAN t jest kawałek ziymi na kery ojciec zbudowoł ci hajziel

      pelo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 8

      ze zyrdkom w srodku zebys sie mogł trocha oprzic przi sraniu. .a co do narodowosci to ciynzko byscie jom mieli zidyntyfikowac .ludzie pierwotni narodowosci niy maja

      Zdjęcie autora komentarza
      Skora dla niektórych mutantów Ślask to Vaterland a Heimat to Bytom to pójdźmy dalej.

      Sandman

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 23

      Dla mnie Vaterland to Tychy, a Heimat to Cielmice, logiczne? Kto mi zabroni? Ludzie, którzy wymyslili sobie narodowość ślaską muszą do niej naginać fakty i rzeczywistość. Wy pajace musicie na nowo...rozwiń całość

      Dla mnie Vaterland to Tychy, a Heimat to Cielmice, logiczne? Kto mi zabroni? Ludzie, którzy wymyslili sobie narodowość ślaską muszą do niej naginać fakty i rzeczywistość. Wy pajace musicie na nowo wymyslić pojęcie Heimat, bo wam nie pasuje do waszej koncepcji ślaskości. Gorzelik nie rozumie co znaczy Heimat, dlatego Śląsk to jego Vaterland.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      sandman, ropucho, ktora lape podstawia ....

      kneflik, tyn co zawsze ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 17

      ... dla ciebie Tychy to Vateland ?.
      ...a jakos nie widac twoich komentarzy
      pod artykulami dotyczacymi Tychow "Niebieski Garniturku z OHP"...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Każdy ma swoją Heimat.

      Szanowny Panie Redaktorze! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 8


      Heimat jest rodzaju żeńskiego - das Heimat.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Heimat a Hajmat

      Roman (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 4

      Die Heimat - Tyn Hajmat ; Die Karusel - Tyn Karasol itp. Deutsch - Szlonski.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      OK, ale nie "das" tylko "die"

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 20

      .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Heimat jest rodzaju zenskiego: die Heimat - tak jest u Niemcow

      ta Heimat (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 9

      MALA KORREKTA: nie das, a die

      Zdjęcie autora komentarza
      Pan Redaktor dobrze pisze ten hajmat.

      Sandman

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 23

      Być może po niemiecku mówi się ta hajmat, ale my Ślazacy nie jesteśmy Niemcami.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sandman co tam heimat

      kl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 17

      jaki rodzaj ma grodzki?

      Zdjęcie autora komentarza
      Ślůnzek = naszo hajmat

      Euro

      Zgłoś naruszenie treści / 39 / 9

      Niy Mjymjec, niy Polok, ino Ślůnzok.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      SANDMAN MIEJ CHOCIAŻ ROZ TROCHA HONORU I NAPISZ

      RAMZIO (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 14

      PROWDA SKĄD TWOJE KORZYNIE I Z JAKI WOICHY POCHODZISZ. BO TO BRZMI JAK 4 WOJNA SWIATOWO MY ŚLĄZACY OD KOGOS TAKIEGO JAK TY . TY TO WIESZ MY TO WIYMY WSZYSCY W KOŁO TO WIEDZĄ ZE JEZEŚ RODOWITY GOROL...rozwiń całość

      PROWDA SKĄD TWOJE KORZYNIE I Z JAKI WOICHY POCHODZISZ. BO TO BRZMI JAK 4 WOJNA SWIATOWO MY ŚLĄZACY OD KOGOS TAKIEGO JAK TY . TY TO WIESZ MY TO WIYMY WSZYSCY W KOŁO TO WIEDZĄ ZE JEZEŚ RODOWITY GOROL . TAK MIE WOGULE CIYKAWI CZY TA MIEJSCOWOŚC Z KĄD TY POCHODZISZ JEST ABY NA MAPACH WOJSKOWYCH .JAK SIE CZYTO CIEBIE MY ŚLĄZACY TO JUŻ WIĘKSZY OBŁUDY ZECH NIY WIDZIOŁ zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co śe dźiwujeće?

      Natukli Mu gupot do łeba?! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 22


      Doł jym wjary, bes to balakvastry sam teroz poćisko, tego ńyśvjadomy! :-)

      Zdjęcie autora komentarza
      Hajmat

      Euro

      Zgłoś naruszenie treści / 46 / 20

      Szanowny Panie Redaktorze,
      Śląski alfabet nie jest jeszcze ostatecznie ustalony, jednakże we wszystkich jego wariantach (Steuerowy szrajbůnek, Ślōnski ślabikŏrz i in.) pisze się...rozwiń całość

      Szanowny Panie Redaktorze,
      Śląski alfabet nie jest jeszcze ostatecznie ustalony, jednakże we wszystkich jego wariantach (Steuerowy szrajbůnek, Ślōnski ślabikŏrz i in.) pisze się "hajmat", a nie po niemiecku "heimat"
      (vide Joanna Furgalińska, "Ślōnsko godka dla Hanysów i Goroli", PWN, Warszawa 2011, s. 17).

      http://www.youtube.com/watch?v=mYaTrKKiptMzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Euro i Hajmat

      Forsztat (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 9

      Niy wiym czamy sie dziwisz ,pisze sie "Hajmat ', skuli tego żeby gorole mogli to przeczytać bo "Heimat" ,to donich za ciyżkie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Na G.Slasku mieszkaja Niemcy, Slazacy i Polacy

      kazdy ma swoj HEIMAT, HAJMAT, LOKALNA ( mala) OJCZYZNE (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 21

      .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @ Euro - steuerowy alfabet jest z tradycjami slaskimi, a slabikorzowy alfabet opracowali Polacy

      dwa alfabety: slaski steuerowy - / - i polski slabikorzowy geszenk dla polskich Slazakow (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 9

      Slabikorzowy alfabet wymaslony przez Polke prof. Jolante Tambor jest "polskim geszenkiem" dla Slazakow, tak jak kodyfikacja jezyka suahili niemieckim geszenkiem dla mieszkancow Niemickiej Afryki...rozwiń całość

      Slabikorzowy alfabet wymaslony przez Polke prof. Jolante Tambor jest "polskim geszenkiem" dla Slazakow, tak jak kodyfikacja jezyka suahili niemieckim geszenkiem dla mieszkancow Niemickiej Afryki Wschodniejzwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      Gōrnoślōnski ślabikŏrz

      Euro

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 7

      Ślůnski ślabikorz je starůnek uo napisańy szpecjalnygo porynczńika lo ślůnskich dźeckůw, ze kerygo bydům śe uůne ślůnskij godki uczyć.
      Liderym we roboće je Pro Loquela Silesiana, wespůłprocuje ś...rozwiń całość

      Ślůnski ślabikorz je starůnek uo napisańy szpecjalnygo porynczńika lo ślůnskich dźeckůw, ze kerygo bydům śe uůne ślůnskij godki uczyć.
      Liderym we roboće je Pro Loquela Silesiana, wespůłprocuje ś ńům Tôwarzistwo Piastowaniô Ślónskiyj Môwy "Danga".
      Nad cołkům robotům regjyruje profesůr Jolanta Tambor, UŚ.

      "Pro Loquela Silesiana" (prezes Rafał Adamus, Chorzów) oraz Tôwarzistwo Piastowaniô Ślónskiyj Môwy "Danga" (prezes dr Józef Kulisz, Tarnowskie Góry - Strzebiń - Gliwice), obok 11 innych organizacji, należą do Rady Górnośląskiej. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ... i dlatego mozna miec zastrzezenia co do niektorych z w / w organizacji

      PISZ STEUEREM (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 16

      ... organizacji,ktore otrzymywaly dofinansowanie z Warszawy juz od wielu lat,
      pomimo ze Warszawa nie uznawala wtedy i dalej nie uznaje oficjalnie (tylko toleruje)
      ani narodu slaskiego,
      ani...rozwiń całość

      ... organizacji,ktore otrzymywaly dofinansowanie z Warszawy juz od wielu lat,
      pomimo ze Warszawa nie uznawala wtedy i dalej nie uznaje oficjalnie (tylko toleruje)
      ani narodu slaskiego,
      ani jezyka slaskiego.
      Jednak na slabikorz z alafabetem nieSTEUERowym
      pieniadze sie jakos "dziwnym trafem" znalazly.
      Nawet byla zgoda na rozprowadzenie kilku tysiecy slabikorzy po szkolach okregu katowickiego.
      Pani prof. Jolanta Tambor jest nawet pelnomocnikiem wojewody slaskiego d/s mniejszosci narodowych i etnicznych,
      a wojewoda jest przeciez przedstawicielem rzadu w wojewodztwie
      (nie mylic z Marszalkiem woj., bo to przedstawiciel samorzadu)

      @ Euro - jak mi to wytlumaczysz:

      Te dziwne pozwolenia i dofinansowania dla niektorych z w/w organizacji,
      od kilku juz lat, pomimo ze jezyk slaski i narod slaski jest dalej nieuznawany przez rzad w Warszawie ?
      :::
      ***** Poprostu pieniadze i zezwolenia znalazly sie, ale na dzialanosc polonizacyjna.
      Jest jakies inne wytlumaczenie dla rzadowego poparcia dla slabikorza i "nowego alfabetu" w okresie nieuznawania jezyka i narodu sl. ?

      Warszawa nie lubi germanizmow i czechizmow w j.slaskim,
      a wg Pani prof. Tambor (takze jej teoria gloszona juz wiele lat wczesniej),
      nie ma odrebnego jezyka slaskiego, a tylko slaski dialekt j.polskiego.

      @ Euro
      - gdy piszesz steuerem jest OK,
      - ale gdy reklamujesz szlabikorzowe pol. esperanto dla Slazakow to juz nie (...)zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      Ślůnski Cajtung

      Euro

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 3

      @"Steuerman", ja opisuję rzeczywistość, a nie zajmuję się reklamą.
      Dodam, że trzeci wariant alfabetu śląskiego można znaleźć w czasopiśmie górnośląskim "Ślůnski Cajtung" (red. Dariusz Dyrda).


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @ Euro - OK

      Pozdrowienia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 4

      .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do: Euro

      Marek Twaróg DZ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 19

      Szanowny Panie, w porządku, przyjmuję. I dziękuję. Pozdrawiam, Marek Twaróg

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama