Kolej w woj. śląskim zwija tory. Zobacz, gdzie kiedyś...

    Kolej w woj. śląskim zwija tory. Zobacz, gdzie kiedyś dojeżdżał pociąg [MAPA]

    Michał Wroński

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Kolej w woj. śląskim zwija tory. Zobacz, gdzie kiedyś dojeżdżał pociąg [MAPA]
    1/4

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Łukasz Wała, SRKGŚ

    Na nic zdadzą się nowoczesne pociągi i najlepiej nawet ułożony rozkład jazdy, jeśli nie będzie po czym jeździć. A z tym jest coraz gorzej. Kilka dni temu hitem internetu stało się zestawienie map sieci kolejowej z roku 1988 i 2009 - wynikało z niego, że w ciągu 21 lat liczba czynnych szlaków kolejowych, zwłaszcza w zachodniej części Polski, dramatycznie stopniała. Wreszcie udało się wyrównać różnice infrastrukturalne między ziemiami byłych zaborów - kpili internauci.
    Zainspirowani tym postanowiliśmy sprawdzić, jak w ciągu ostatniego ćwierćwiecza zmieniała się sieć linii pasażerskich na terenie obecnego województwa śląskiego. Zaskoczenia nie było. Na mapach wykonanych dla nas przez Łukasza Wałę ze Stowarzyszenia Rozwoju Kolei Górnego Śląska (uwzględniają one tylko trasy, po których kursują pociągi pasażerskie) wyraźnie widać, jak mocno przerzedziła się owa sieć. Najwięcej "białych plam" powstało na ziemi rybnickiej.
    Duże ubytki dają się zauważyć też na północny zachód od Bytomia oraz na południe od Gliwic. W części przypadków, mimo likwidacji połączeń osobowych, same tory jednak pozostały. Zdarza się, że nadal jeżdżą po nich pociągi towarowe. Jacek Karniewski, rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe w Katowicach, podkreśla jednak, że nawet w takiej sytuacji szlak nie jest jeszcze stracony dla komunikacji pasażerskiej.

    - Od strony formalnej nie ma zróżnicowania na linie towarowe i pasażerskie. Te drugie muszą być jedynie wyposażone w specjalne urządzenia i posterunki - wyjaśnia Karniewski. Decyzja o ewentualnej reaktywacji trasy zależy wyłącznie od przewoźnika. To on musi rozeznać, czy stan torowisk gwarantuje uzyskanie przez pociąg prędkości, która sprawi, że będzie konkurencyjny względem innych środków transportu i czy taki krok w ogóle się opłaca.

    ZOBACZ KONIECZNIE:
    Śląskie: Dworce widma. Zobacz stacje, których już nie ma [GALERIA]


    O tym, że taka reaktywacja jest możliwa przekonaliśmy się tydzień temu, kiedy to, po niemal rocznej przerwie, pociągi pasażerskie wróciły na linię Gliwice - Bytom. Być może reaktywację w ruchu pasażerskim przeżyje kiedyś linia Wodzisław Śląski - Chałupki.

    Aby tak się jednak stało, musi ona przejść gruntowny remont (obiecany przez PKP PLK). Wiele tras takiej szansy już jednak nigdy nie dostanie, bo zostały rozebrane - bądź przez samych kolejarzy, bądź przez złomiarzy.

    - Spośród trzech linii do Jastrzębia-Zdroju wszystkie zostały już fizycznie zlikwidowane - mówi Łukasz Wała. Bywają też przypadki zgoła kuriozalne, kiedy linia formalnie jest, ale w praktyce jakby jej nie było.

    - Zgodnie z wykazem kolejarzy istnieje linia Bytom - Wrocław. Tyle że między Zabrzem-Biskupicami a Pyskowicami nie ma torów - śmieje się Wała.

    CZYTAJ TAKŻE:
    Sprawdź, co się zmieni na kolei od 10 lutego [NOWY ROZKŁAD JAZDY]


    Nowy rozkład

    Od niedzieli zmienia się kolejowy rozkład jazdy. Korekta dotyczy zarówno Kolei Śląskich, jak też PKP Intercity i Przewozów Regionalnych. W przypadku tej pierwszej spółki najbardziej spektakularną zmianą jest zwiększenie liczby pociągów zatrzymujących się w Katowicach-Ligocie, o co dopominali się mieszkańcy tej dzielnicy. Trudno natomiast cieszyć się z odwołania przez PKP Intercity ekspresu "Klimczok" (Katowice - Warszawa Wschodnia). Poprawiony rozkład jazdy będzie obowiązywał do 13 kwietnia.




    *Ranking szkół nauki jazdy 2013
    *Restauracja Rączka gotuje otwarta ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Granica polsko-niemiecka 1922 na Górnym Śląsku [SENSACYJNE ZDJĘCIA]
    *Podziemny dworzec autobusowy w Katowicach działa! [ZDJĘCIA]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polnische Wirtschaft trzyma się mocno.

      Gigunia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 40 / 14

      Górny Śląsk jeszcze nie ma na co narzekac, na Dolnym Śląsku to jest istna tragedia. Całe węzły kolejowe zostały zlikwidowane np: Przeworno - kto dziś o tym pamięta, może starzy Niemcy. Ogólnie po...rozwiń całość

      Górny Śląsk jeszcze nie ma na co narzekac, na Dolnym Śląsku to jest istna tragedia. Całe węzły kolejowe zostały zlikwidowane np: Przeworno - kto dziś o tym pamięta, może starzy Niemcy. Ogólnie po 1945r na Śląsku, Pomorzu doszło do strasznego cofnięcia cywilizacyjnego a tym samym infrastrukturalnego. Ile ja widziałem linii kolejowych gdzie tory zarosły DRZEWAMI na stacjach pasą się kury z okolicznych gospodarstw. Tragedia ale przede wszystkim wstyd. Jak wracałem z Hamburga pociągiem to aż wstyd mi było że wjechaliśmy do Polski i pociąg trzy razy zwolnił a za oknem było widac ruiny wiosek tak jakby po wypędzeniu Niemców nikt nic w tych domach nie robił.zwiń

      Zdjęcie autora komentarza
      Wydaje mi się że ktoś z Urzędu Marszałkowskiego odstawił fuszerkę

      Józef Brzozowski

      Zgłoś naruszenie treści / 41 / 41

      Jak można budować zamki na piaskach a Koleje Śląskie na torach PLK?
      Koleje Śląskie powinny jeździć po własnych torach.

      Przypomina mi się historyjka z przed pary lat, jak byłem w Legnicy. Przy...rozwiń całość

      Jak można budować zamki na piaskach a Koleje Śląskie na torach PLK?
      Koleje Śląskie powinny jeździć po własnych torach.

      Przypomina mi się historyjka z przed pary lat, jak byłem w Legnicy. Przy okazji chciałem odwiedzić kolegę, a że po takich odwiedzinach jazda samochodem jest nie wskazana, poszedłem na dworzec PKP i pytam w informacji o pociągi do Świdnicy. Pani mówi mi że do Świdnicy pociągi nie jeżdżą, ale zaraz dodała żebym zapytał w Kolejach Dolnośląskich, zaraz na tym samym holu dworcowym. Poszedłem tam, oczywiście jeżdżą szynobusy, podano mi godziny odjazdów z Legnicy i powrotne ze Świdnicy, bilet kupiłem na miejscu, choć bez problemu bilety można było kupić w tej samej cenie u konduktora. W Świdnicy Kolej Dolnośląska chyba miała przejęte tylko tory, bo wiata na peronie była w fatalnym stanie a budynek dworcowy (piękny kiedyś) zamknięty był na kłódkę. Ale chyba i za budynek się wzięli, bo niedawno przejeżdżałem tam samochodem, to widziałem że budynek remontują.

      Wracając do tematu. PKP na terenie województwa śląskiego. Większość infrastruktury, między innymi tory i budynki dworcowe PKP otrzymała od skarbu państwa za darmo. Nie inwestowała, eksploatowała aż doprowadziła do ruiny. W Żorach jeden budynek dworcowy (Baranowice) PKP chce wyburzyć a drugi na Kleszczówce chce sprzedać gminie. PKP go nie wybudowało, darmo dostało, darmo musi oddać gminie Żory.

      Koleje Śląskie powinny jeździć po własnych torach. Te wszystkie nieużytki poPKPowskie powinna przejąć od PKP bez opłaty, i tam wspólnie z gminami odbudowywać co PKP zniszczyło.

      Miasto Jastrzębie-Zdrój nie ma od lat żadnych połączeń pasażerskich. Z tego co czytałem, chcieliby odbudować tory i uruchomić połączenie kolejowe do Katowic i Rybnika.

      Gdyby Urząd Marszałkowski przejął od PKP te nieużytki które były kiedyś torem kolejowym, a dziś ślad po nich bez szyn zarastający chaszczami, i wspólnie z Miastami Jastrzębie-Zdrój i Żory odbudować te tory do Orzesza, to byłby pożytek dla mieszkańców zarówno z Kolei Śląskich jak i z Urzędu Marszałkowskiego. A po to oni są by mieszkańcy mieli z nich pożytek.

      Oby się to nie sprawdziło:
      Cytat:
      Jest źle, będzie gorzej, jak PKP przekształci się w PGR, to te nieużytki zaorze.
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Słusznie Pan pisze.

      Gigunia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 37

      Gdyby PKP samo wybudowało infrastrukturę to by może o nią dbało a tak darmo dostaliśmy po Niemcach tysiące kilometrów linni kolejowych. Wiele z tych linni zdewaastowali i ukradli Sowieci tuż po...rozwiń całość

      Gdyby PKP samo wybudowało infrastrukturę to by może o nią dbało a tak darmo dostaliśmy po Niemcach tysiące kilometrów linni kolejowych. Wiele z tych linni zdewaastowali i ukradli Sowieci tuż po wojnie jednak mimo to Polska nie była w stanie zagospodarowac tego co pozostało. Wiele linii na Dolnym Śląsku po prostu tak została zaniedbana że dziś nie nadaje się do użytku. Wiele linii po prostu zamknięto i skazano na zapomnienie np: Linia Brzeg - Strzelin dziś rosną tam krzaki w Przewornie jest a raczej był węzeł kolejowy oczywiście też został zapuszczony i od wielu lat nic tam nie jechało. Tragedia. Aż wstyd się przyznac że jest się Polakiem bo to właśnie Polacy doprowadzili Śląsk do ruiny.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gdzie jest raport UTK

      142 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 44 / 36

      Koleje Ślaskie zrobiły genialny rozkład jazdy który jednak nikomu nie pasuje - Żywiec nie jest zadwolony bo nie dopasowali godzin odjazdów i przyjazdów do potrzeb uczącej się młodzierzy oraz...rozwiń całość

      Koleje Ślaskie zrobiły genialny rozkład jazdy który jednak nikomu nie pasuje - Żywiec nie jest zadwolony bo nie dopasowali godzin odjazdów i przyjazdów do potrzeb uczącej się młodzierzy oraz pracujących w regionie, Katowiczanie i osoby w tym miescie pracujące narzekają na brak możliwości przesiadania się w Ligocie, Za moment szlak trafi wszelki takt i skomunikowania bo rozpoczną się prace remontowe PLKi, pociągi się spóźniają notorycznie, w części z nich jest zimno i nie są oznakowane tak że pasażerowie sa zdezorientowani czy to zapowiadany pociąg czy inny, jest mniej kas do tego wychodzi że spółka ma problemy z płynnością finansową a cały ten bałagan kosztować będzie ślaskiego podatnika kilkadziesiat milionów złotych extra - facet który za to odpowiada nadal jest pracownikiem KŚ i otrzymuje wynagrodzenie prezesa a kiedy odejdzie otrzyma jeszcze sporą odprawę a zatroszczyły się o niego "nowe" władze spółki. Marszałek nie reaguje na to co dzieje się w KŚ wyznaczając jakieś odległe terminy w stylu połowa kwietnia - pewnie w kwietniu powie początek września - jeździ na jakieś durnowate konferencje gdzie nikt powazny się nie pojawia by wysluchiwać banałow i bzdur opowiadanych przez samozwańczych expertów z TOR (Marek W też przedstawiał się jako ekspert kolejowy) To jest skandal tego dziesieciolecia że wydaje się setki milionów publicznych pieniedzy bez nalezytego nadzoru, bez kontroli, bez rozliczania osób które otrzymują za to spore wynagrodzenia (5krotność średniego to jednak nie tak mało) A w prasie narzekanie na spóźniena, zły rozkład itp które rzecznik KŚ zazwyczaj tłumaczy jako incydentalne choć widać że to już norma. Gdzie jest raort UTK dlaczego nie można dotrzeć do jego treści dlaczego UM nie chce go pokazać, czego się obawia? Pasażerowie KŚ mają prawo wiedziec czy wybierając pociąg ryzykują tylko spóźnieniem do pracy czy może własnym zdrowiem i zyciem skoro KŚ obsługiwał połaczenia skłądami które nie miały prawa pojawić sie na torach i nie posiada procedur zwiazanych z bezpieczeństwem - tyle wiadomo z przecieków którym UM ani nie zaprzeczył ani ich nie potwierdził.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama