Dziennik Zachodni jak modlitewnik [HISTORIA DZ]

    Dziennik Zachodni jak modlitewnik [HISTORIA DZ]

    Jadwiga Jenczelewska

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Jeden z pierwszych zespołów "Dziennika Zachodniego" - z końca lat 40. ubiegłego wieku
    1/5
    przejdź do galerii

    Jeden z pierwszych zespołów "Dziennika Zachodniego" - z końca lat 40. ubiegłego wieku ©Archiwum

    Dzisiaj już mało kto pamięta - nawet sami dziennikarze DZ tego nie wiedzą - że "Dziennik Zachodni", który 6 lutego obchodził 68. urodziny, miał się nazywać "Śląsk". Taki był pomysł na tytuł naszej gazety, która powstawała w czasie, gdy za rogatkami Katowic grzmiały jeszcze armaty, a wojenna ofensywa kierowała się na Zachód. Władze doskonale wiedziały, że mieszkańcom regionu potrzebna jest gazeta w języku polskim, bo dotąd ukazywały się tu jedynie gazety w języku niemieckim.
    Pierwsze kolegium redakcyjne odbyło się 4 lutego 1945 r. o godz. 14. Zwołał je Stanisław Ziemba, pierwszy redaktor naczelny DZ, przedwojenny dziennikarz sportowy. Prócz Ziemby w kolegium uczestniczyli: Marek Wydra, Zbigniew Grosser, Jan Rakoczy, Józef Renik, Ludwik Wieczorek, Bolesław Surówka i Bolesław Piątek.

    Podczas spotkania młody katowicki reporter Zbigniew Grosser zaproponował, aby gazetę nazwać "Dziennikiem Zachodnim".


    - Chodziło o to, by pismo nie wiązało się tylko z przedwojennym województwem śląskim i Zagłębiem Dąbrowskim, ale by sięgało daleko na ziemie zachodnie i północne: aż po Odrę, Nysę i Bałtyk. Ten zamiar i projekt miał być wyrażony w tytule - opowiadał mi na początku lat 80. Zbyszek Grosser. I dodał. - Ale na tym kolegium był też przedstawiciel tajnych służb, niejaki Janiewski, którego imienia już nie pamiętam. Zakomunikował nam z wyższością, że on już "załatwił" tytuł dla nowej gazety. Będzie to "Gazeta Katowicka". Nam wszystkim, z Ziembą na czele, bardzo się to nie podobało, bo taka nazwa ograniczałaby nas terytorialnie i tematycznie. Przecież na nową polską gazetę czekali nie tylko katowiczanie.

    Na szczęście decyzja w tej sprawie należała do generała Aleksandra Zawadzkiego, który 28 stycznia 1945 r. przejął władzę w Katowicach jako pełnomocnik rządu. To on poparł propozycję Zbigniewa Grossera.

    I tak narodził się "Dziennik Zachodni". Przygotowanie pierwszego numeru nie było proste - co prawda skromny zespół redakcyjny pracował bez wytchnienia, ale największych problemów nastręczał brak fachowców do drukarni. Nie było grafika ani chemigrafa, czyli człowieka, który mógł-by złożyć m. in. tytuł gazety. Z trudem skompletowano drukarzy - do składania pierwszych numerów DZ wykorzystano m.in. dwóch Niemców, którzy nie zdążyli uciec, ale nie znali też języka polskiego, a podczas wojny składali gazety po niemiecku.

    Była natomiast nieźle wyposażona drukarnia, zarazem pierwsza siedziba redakcji - w Katowicach przy ul. Sobieskiego, w pomieszczeniach przedwojennej, prawicowej "Polonii" wydawanej przez Wojciecha Korfantego. Dopiero w 1946 r. redakcja przeniosła się do lokalu przy ul. 3 Maja, wcześniej zajmowanego przez "Kattowitzer Zeitung".

    Druk pierwszego numeru DZ z historyczną datą 6 lutego 1945 r. rozpoczął się wcześnie rano 5 lutego. I ten pierwszy, dwustronicowy numer, i następne, dziennikarze sprzedawali sami wprost z ciężarówek, które je rozwoziły: na ulicach Katowic, Chorzowa, Siemianowic, Piekar, Bytomia, Sosnowca, Będzina i innych miejscowości Zagłębia. - Ludzie brali tę pierwszą polską gazetę do rąk jak książeczkę do nabożeństwa. Czytali i płakali - opowiadał Edmund Boroń z Tychów, który jako kierowca DZ jeździł po całym regionie wielkim kanadyjskim dod-gem z wojennego demobilu.




    *Ranking szkół nauki jazdy 2013
    *Restauracja Rączka gotuje otwarta ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Granica polsko-niemiecka 1922 na Górnym Śląsku [SENSACYJNE ZDJĘCIA]
    *Podziemnydworzec autobusowy w Katowicach działa! [ZDJĘCIA]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza
      Kattowitzer Zeitung

      Deutsch-Oberschlesier

      Zgłoś naruszenie treści / 29 / 24

      no dobrze ale ja chce poczytac gazete o Górnym Sląsku po niemiecku i co mam zrobić


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jaki bidulek... "co ma zrobić"

      firiduri (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 12

      Po niemiecku możesz sobie poczytać swój nick.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama