Zamknęli Spodek na pół roku

    Zamknęli Spodek na pół roku

    Agata Pustułka, Katarzyna Wolnik

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    W poniedziałek zamknięto jedną z najbardziej rozpoznawalnych budowli w Polsce - katowicki Spodek. Po 38 latach eksploatacji hala widowiskowo-sportowa doczekała się remontu. Prace mają potrwać pół roku i pochłoną około 60 mln złotych.
    Spodek budowano aż siedem lat, od 1964 do 1971 roku. To była gigantyczna jak na owe czasy inwestycja logistyczna i budowlana. Jej koszt zamknął się niewyobrażalną wówczas kwotą 800 mln złotych. Od początku w Spodku gościli politycy (np. Fidel Castro czy Valery Giskard d'Estaing), wielcy sportowcy i wybitni artyści ( np. Aznavour, Sting, Elton John, Tina Turner, Deep Purple czy Depeche Mode) i setki innych wykonawców ze światowej czołówki. Od 25 lat na scenie Spodka gości Festiwal Rawa Blues, a od 20 lat festiwal Metalmania. Maryla Rodowicz w pamiątkowej księdze gości napisała po prostu: "Nie ma jak Spodek".

    Od września 2008 r. zarządza nią katowicki MOSiR. Miasto chce inwestować w ten symbol.

    Odnawianie hali podzielono na trzy etapy. Jeszcze w ubiegłym roku w gmachu zainstalowano klimatyzację wartą 12 mln zł. W tym roku mają być wymienione wszelkie instalacje, zwłaszcza elektryczna. Dzięki temu pojawi się supernowoczesne oświetlenie, sterowane komputerowo i przystosowane do wymogów telewizji HD (high definition, czyli wysokiej rozdzielczości). Z płyty głównej Spodka znikną też rozstawianie ręcznie sektory. Po remoncie siedzenia będą się automatycznie wysuwać spod trybuny, a o imprezach nie będą już nas informowały tablice podwieszone na zewnątrz hali, ale telebimy. Trzeci etap modernizacji rozpocznie się w 2010 roku. Wtedy wymieniona zostanie elewacja. Przebudowa czeka też zewnętrzne tarasy.

    Rozpoczęte właśnie półroczne prace muszą się zakończyć w terminie, bo już we wrześniu zaplanowano w Spodku targi górnictwa oraz finał Mistrzostw Europy koszykówki mężczyzn, a w grudniu wielką paradę jeździecką.

    - Nie boimy się konkurencji, choć nowe hale rosną w Łodzi i w Gdańsku oraz za miedzą, czyli w Gliwicach - zapowiada Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego Urzędu Miasta. - Spodek wygra tę rywalizację, bo ma wieloletnie doświadczenia w organizowaniu świetnych imprez oraz wyjątkową architekturę i to w centrum miasta.

    Spodek zresztą za dwa lata zyska wsparcie. Ma być połączony z Międzynarodowym Centrum Kongresowym, którego budowa w Katowicach powinna ruszyć w 2010 roku.
    1 3 4 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama