Kredytowe kółka prezesa Władysława Serafina. Biznes się...

    Kredytowe kółka prezesa Władysława Serafina. Biznes się kręci

    Wiktoria Skwara, Janusz Strzelczyk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Władysław Serafin, szef Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, dotację z budżetu wykorzystał niezgodnie z prawem, m.in. na spłatę swoich kredytów. - Wszystkie transakcje są znane i zalegalizowane przez władze statutowe związku. Nie było żadnych prywatnych decyzji - tłumaczy Dziennikowi Zachodniemu Władysław Serafin. Jak to możliwe? CZYTAJ O ROZLEGŁYCH BIZNESACH WŁADYSŁAWA SERAFINA
    "Puls Biznesu" dotarł do informacji, że Władysław Serafin, szef Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, dotację z budżetu wykorzystał niezgodnie z prawem, m.in. na spłatę swoich kredytów.

    KZRKiOR co roku otrzymuje dotacje z budżetu państwa. Z resortu rolnictwa dotacje trafiają na konta Krajowej Rady Izb Rolniczych, a ona podpisuje umowy na dofinansowanie z poszczególnymi organizacjami. Do 5 stycznia danego roku każda z takich organizacji musi przedstawić rozliczenie za poprzedni rok.

    TO NIE WSZYSTKIE KÓŁKA PREZESA SERAFINA. DO NIEKTÓRYCH BRAK MU PRAWKA

    "Puls Biznesu" ustalił, że takie rozliczenie z KZRKiOR za 2012 r. wpłynęło po terminie. Cała dotacja z 2012 roku dla Kółek Rolniczych wyniosła 755,6 tys. zł, a Serafin rozliczył się tylko z 533 tys. zł. Resztę dopłacił natomiast pod koniec stycznia bieżącego roku. "Puls Biznesu" informuje, że Jan Kozak i Henryk Sobczak, członkowie władz regionalnych związków kółek ze Szczecina i Bydgoszczy, skierowali do Stanisława Kalemby, ministra rolnictwa, pismo, w którym zarzucają Serafinowi, że dysponuje majątkiem Kółek Rolniczych według własnego uznania. Kozak i Sobczak jako dowód przedstawiają zestawienie przygotowane przez Krzysztofa Banasiaka, szefa regionalnego związku kółek z Łodzi. Wynika z niego, że tuż po otrzymaniu 755,6 tys. zł Władysław Serafin zadecydował, aby związek przelał 176 tys. zł na spłatę jego prywatnych kredytów.

    - Wszystkie transakcje są znane i zalegalizowane przez władze statutowe związku. Nie było żadnych prywatnych decyzji. Otrzymałem stosowne upoważnienie od organów statutowych. Czynności te muszą podjąć przynajmniej dwie osoby z kierownictwa - twierdzi Władysław Serafin. - Wszystkie doniesienia medialne mają na celu wyeliminowanie mnie. Fałszywi informatorzy to osoby, które ciągle ze mną przegrywają. 6 listopada 2012 r. nie otrzymali oni wotum zaufania, a ja je otrzymałem.

    Serafin szefuje KZRKiOR od 1999 roku. Od 1989 r. był wiceprezesem tej organizacji. Zastąpił na tym stanowisku Janusza Maksymiuka. Maksymiuk postawił wtedy na Samoobronę, do której wstąpił i został z jej list posłem. KZRKiOR jest ogólnopolskim samorządnym zrzeszeniem kółek rolniczych, kół gospodyń wiejskich, terenowych związków rolników i organizacji rolniczych. Jest związkiem zawodowym rolników indywidualnych, a w stosunku do Spółdzielni Kółek Rolniczych pełni rolę krajowego związku rewizyjnego. W ramach swojej działalności statutowej prowadzi program "Linia R" oparty na rabatach, upustach lub preferencyjnych warunkach sprzedaży dla rolników, wynegocjowanych przez Związek bezpośrednio u dostawcy produktów lub usług. Obecnie w KRS zarejestrowanych jest ok. 20 tys. podmiotów z nazwą Kółka Rolnicze. To wszystko samodzielne podmioty prawne, tylko zrzeszone w strukturach KZRKiOR.

    Organizacja miała już kłopoty kredytowe za rządów Serafina. Diners Club Polska - oddział międzynarodowej organizacji finansowej, znanej z prestiżowych kart kredytowych - wystawił na przetarg kilkusettysięczny dług Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych. Dług powstał w 2004 r. Wtedy Władysław Serafin w imieniu zarządu tej organizacji podpisał umowę z Diners Club na pięć indywidualnych kart kredytowych z odroczonym terminem płatności dla kierownictwa związku oraz jednej Travel Account na pokrywanie kosztów podróży służbowych. Gdy na kartach zrobił się debet, a kółka nie spłacały długu, Diners Club pozwał organizację do sądu. Ale nie było z czego wyegzekwować długu, bo organizacja była już zadłużona.

    Kółka prowadziły też działalność gospodarczą. Sprzedawały rolnikom telefony komórkowe Polkomtela, sprzęt rolniczy, nawozy, węgiel, samochody. Prezes wynegocjował tańszy abonament Plusa i rabat na samochody Fiata i Renault. Przez dwa lata kółka sprzedały ponad 100 tysięcy telefonów, a w 2003 roku 4 tysiące fiatów.

    Związek miał z handlu kilka procent prowizji, przy obrotach sięgających kilkunastu milionów złotych. W 2003 r. organizacja zarobiła prawie 6 mln zł.

    Najmłodsze "dziecko" prezesa to telewizja TVR, dostępna na platformach cyfrowych telewizji "n", Polsatu i TVN, która ruszyła w listopadzie ub.r. Władysław Serafin jest szefem rady nadzorczej TVR. W programie telewizji są m.in. najświeższe informacje z rynku, ceny w skupach, plany ministerialne, porady prawne dla rolników.




    *Ranking szkół nauki jazdy 2013
    *Restauracja Rączka gotuje otwarta ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Granica polsko-niemiecka 1922 na Górnym Śląsku [SENSACYJNE ZDJĘCIA]
    *Podziemnydworzec autobusowy w Katowicach działa! [ZDJĘCIA]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera




    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rodzina na swoim...

      a potem małpa cyferblat zepsuła (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 33

      Wszystko jest zgodne z prawem...prawem kaduka !

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama