Slash w Katowicach: Adam Zieliński - człowiek od wielkiej...

    Slash w Katowicach: Adam Zieliński - człowiek od wielkiej flagi

    Ola Szatan

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Slash w Katowicach: Adam Zieliński - człowiek od wielkiej flagi
    1/5
    przejdź do galerii
    Nim rozpocznie się koncert Slasha w katowickim Spodku, swoimi wspomnieniami związanymi z gitarzystą i jego muzyką podzielił się Adam Zieliński z Poznania, pomysłodawca akcji z gigantyczną flagą. Pierwsza z nich została rozłożona rok temu podczas koncertu Guns N'Roses w Rybniku. Druga, dzisiaj wieczorem zostanie zaprezentowana podczas występu Slasha.
    Adam Zieliński:
    Moja przygoda z Gunsami, a tym samym ze Slashem zaczęła się kilkanaście lat temu. Od tego czasu każda osoba z mojego otoczenia identyfikuje mnie z ich muzyką.

    Miałem mnóstwo przygód związanych z zespołem i muzykami, od akcji z flagą, którą złapał i owinął się Axl podczas warszawskiego koncertu, spotkanie z muzykami Velvet Revolver po organizację dwóch ogromnych flag na polskie koncerty Gunsów i Slasha. Nie jest to oczywiście koniec pomysłów na koncerty w przyszłości.

    Wracając jednak do spotkania z Velvet Revolver, to miało ono miejsce 25.03.2008 roku na backstage'u Brixton Academy w Londynie.

    Byłem wtedy dopiero na początku mojej drogi zawodowej, więc na wszystkie przyjemności wraz z biletami: lotniczymi, na koncert oraz z tzw. meet and greet wydałem całe moje miesięczne wynagrodzenie.

    Mimo to, była to jedna z najlepszych moich decyzji, ponieważ spotkanie choć krótkie, pozostanie ze mną do końca życia.
    Dzięki tym wejściówkom miałem możliwość zamienienia kilku słów z każdym muzykiem. Poza wokalistą, dla którego był to jeden z ostatnich koncertów z zespołem.

    Kiedy się pojawili w korytarzu zaplecza sali miałem wrażenie, że są całkowicie nierealni. Oglądałem od lat ich koncerty, teledyski, zdjęcia, śledziłem ich życie w wycinkach z gazet, a później w internecie.

    Nagle moi muzyczni idole byli na wyciągnięcie ręki. Niecodzienne uczucie.

    Chciałem też przy tej okazji podziękować Slashowi za muzykę, którą mogę się codziennie cieszyć. Podarowałem mu wtedy jedno z moich płócien.

    Potem jeszcze pamiątkowe zdjęcie, autografy na koszulce i niezapomniany koncert- coś przepięknego.
    Każdemu fanowi życzę takich chwil w życiu.




    *Ranking szkół nauki jazdy 2013
    *Restauracja Rączka gotuje otwarta ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Granica polsko-niemiecka 1922 na Górnym Śląsku [SENSACYJNE ZDJĘCIA]
    *Podziemnydworzec autobusowy w Katowicach działa! [ZDJĘCIA]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pozdro dla wszystkich fanów GNR i okolic!

      loco-motive (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 104 / 117

      "SAVE, the ghost that hide in your soul - rock'n'roll" !!!
      ps. zazdroszczę uczestnikom dzisiejszej uczty,niestety dla mnie, Mistrz termin wybrał chyba najgorszy z możliwych :)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama