Wszyscy płacimy alimenty. 543 mln długu w woj. śląskim!

    Wszyscy płacimy alimenty. 543 mln długu w woj. śląskim!

    Teresa Semik

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Średnia wysokość alimentów w Polsce to 300-350 złotych
    1/3
    przejdź do galerii

    Średnia wysokość alimentów w Polsce to 300-350 złotych ©calmwaters.org

    Z roku na rok mamy coraz więcej dłużników alimentacyjnych, bo polskie urzędy wciąż są nieudolne w egzekwowaniu od nich pieniędzy. Tylko w woj. śląskim ci dłużnicy są winni nam, podatnikom, ponad 543 mln zł.
    Wybudowanie Muzeum Śląskiego kosztować będzie mniej, bo ok. 320 mln zł. Ile innych inwestycji mogłoby powstać za te zaległe pieniądze? Ktoś powie, że to demagogia, bo wszystkie dzieci są nasze. Tak, dzieci nic tu nie są winne, ale dłuznicy tak. Nad zadłużeniem państwowego Funduszu Alimentacyjnego, z którego środków są pokrywane zaległe alimenty, chyba nikt nie panuje. Fundusz kosztuje nas w skali kraju 1,3 mld zł i jest co rok droższy. Dlaczego?

    - Sądy zasądzają coraz wyższe alimenty - wyjaśnia Bogumiła Podgórska z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Katowicach.

    CZYTAJ KOMENTARZ DZ:
    Kasprzyk: Oj tam, oj tam, przecież wszystkie dzieci nasze są


    Pieniądze wydane na zaległe alimenty z państwowej kasy powinny trafić do Funduszu z powrotem, ale tak nie jest. Wraca tylko co dziesiąta złotówka. Po Bytomiu jest około 3,2 tys. dłużników alimentacyjnych, którzy są winni Skarbowi Państwu, czyli nam, w sumie 39,6 mln zł, a z odsetkami blisko 50 mln zł. Rekordzista wśród nich ma 49 lat i 120 tys. długu. Choć jest zobowiązany do płacenia alimentów na sześcioro dzieci, sam pozostaje na utrzymaniu rodziców. Płaci więc za niego Fundusz z publicznych pieniędzy. Rekordzista z Rudy Śl., też z szóstką dzieci, ma do oddania 100 tys. zł. Sam korzysta z pomocy społecznej, pracuje dorywczo.

    - W Bielsku-Białej nie jest dużo lepiej. Prawie 1,7 tys. dłużników zalega Funduszowi Alimentacyjnemu 35,7 mln zł - wylicza Marzena Wojtyła z MOPS. W czołówce są też Katowice, gdzie jest 1,7 tys. dłużników alimentacyjnych i mają do spłacenia 32,5 mln zł, bez odsetek. Pewnie nigdy tych zobowiązań nie uregulują i zostaną umorzone.

    - Są wśród dłużników i osoby bezdomne, i więźniowie, i tacy, którzy robią wszystko, by nie płacić. Rozstając się z żoną, rozstają się także ze swoimi dziećmi - dodaje Bogumiła Podgórska.

    Problem dotyczy nie tylko mężczyzn. W Rudzie Śląskiej na 1 141 dłużników alimentacyjnych jest 25 kobiet.

    Teoretycznie bat jest. Jeśli rodzic nie płaci przez sześć miesięcy, należy go umieścić w rejestrze dłużników. - Na niewiele to się zdaje - mówi Michał Zorysta z rybnickiej opieki. - Na naszej liście dominują bezdomni, bez pracy i bez adresu.

    Wypłata świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego jest zadaniem administracji rządowej zleconym gminie. Gminy powierzają to opiece społecznej, która egzekucję oddaje w ręce komornikom. I tak dług rośnie.

    Ściągalność pieniędzy na wypłacone alimenty z budżetu państwa wynosi w Polsce 10-13 proc., podczas gdy np. w Wielkiej Brytanii - ponad 80 proc.

    Polskie prawo łagodnie traktuje osoby niepłacące tych zobowiązań. Nikt nie wnika, dlaczego stać dłużnika alimentacyjnego na utrzymanie auta, ale nie stać, by zapłacić 300 zł na dziecko. I płacą te rachunki podatnicy.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza
      Gdzie my q*** żyjemy?

      Józef Brzozowski

      Zgłoś naruszenie treści / 28 / 36

      Przepraszam za te parę literek podobnych do słowa niecenzuralnego, ale trochę emocji mi wyciekło.
      Cytuję Panią Semik:
      Cytat:
      Ściągalność pieniędzy na wypłacone alimenty z budżetu państwa wynosi w...rozwiń całość

      Przepraszam za te parę literek podobnych do słowa niecenzuralnego, ale trochę emocji mi wyciekło.
      Cytuję Panią Semik:
      Cytat:
      Ściągalność pieniędzy na wypłacone alimenty z budżetu państwa wynosi w Polsce 10-13 proc., podczas gdy np. w Wielkiej Brytanii – ponad 80 proc.


      Dla kogo tę Polskę ci tak zwani nasi przedstawiciele tworzą, dla cwaniaczków których prawo nie dotyczy, dla tych którzy naszymi pieniędzmi dzielą się per fas et nefas (na przykład premie po kilkadziesiąt tysięcy w sejmie), czy dla obywateli ciężko pracujących na ten budżet?

      Nieudolny urzędnik, lekarz czy sędzia, który popełnia błędy narażające polskiego podatnika na milionowe nieraz straty ma się dobrze, on nie poniesie za to odpowiedzialności, kolesie, towarzysze i rodzinka ich ochroni. MY ZA TO PŁACIMY!!!

      W 1977 roku dostałem nakaz sądowy opłaty za pobyt babci w domu starców (Babcia miała dwoje dzieci, moja mama zmarła wcześniej, po śmierci wujka babcia poszła do domu starców, a że nie miała emerytury ani renty, koszt pobytu musieli opłacać wnukowie). Nie było zmiłuj się, nakaz przychodził i płacić musiałem choć sam miałem na utrzymaniu niepracującą żonę i dwójkę dzieci. Bywało tak że jakiś bałwan urzędnik z kilkumiesięcznym opóźnieniem przysyłał mi podwyżkę opłaty i ja musiałem zaległość nadpłacać, a jak raz się postawiłem, odpisałem że od daty otrzymania powiadomienia będę płacić podwyższoną kwotę to mi rozbójnicy w majestacie prawa nasłali komornika, a ten (auto-cenzura) wlazł mi na wypłatę, zabrał co ich i jeszcze sporo sobie policzył za tą jego sztachetną pracę.

      Może byłby czas, by każdy pracownik był odpowiedzialny na swoim stanowisku pracy, bez względu na przynależność partyjną czy korporacyjną?
      Jak podejmuje decyzje ze skutkami finansowymi, to powinien materialnie za te decyzje odpowiadać, są towarzystwa ubezpieczeniowe, część ze swoich bardzo dobrych poborów tam powinien wpłacać w formie ubezpieczenia od odpowiedzialności. Po pierwszym błędzie za który towarzystwo będzie musiało płacić, to się on zastanowi, czy opłaca mu się płacić mocno podwyższoną stawkę, czy zmienić pracę na mniej odpowiedzialną.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      alimenty

      ahmed (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 40 / 12

      a ile dzieci poprzywożonych z seksturystyki hiszpańsko-portugalsko-tunezyjsko-egipsko-tureckiej :-)
      tu nawet nie ma od kogo ściągac alimentów.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To nasze Dzieci

      tyn istny. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 33 / 32

      Lanie wody na zamówienie Polityków i kolejna zasłona dymna.
      A wystarczy tylko poprawić ustawy o podatkach .
      Aby rodzin tylko dlatego że mają dzieci nie były w gorszej sytuacji od tych...rozwiń całość

      Lanie wody na zamówienie Polityków i kolejna zasłona dymna.
      A wystarczy tylko poprawić ustawy o podatkach .
      Aby rodzin tylko dlatego że mają dzieci nie były w gorszej sytuacji od tych bezdzietnych z powodu źle ustawionych podatków.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama