Borówka: Papież Jan Paweł II miał zginąć

    Borówka: Papież Jan Paweł II miał zginąć

    Blog historyczny

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Borówka: Papież Jan Paweł II miał zginąć
    1/6
    przejdź do galerii
    O godzinie 17.18 13 maja 1981 roku radosną wrzawę siedemdziesięciotysięcznego tłumu na Placu św. Piotra przerwał huk wystrzałów. W ciągu kilku sekund wiwaty na cześć papieża ustąpiły miejsca okrzykowi zaskoczenia i zgrozy.
    Stojący w odkrytym samochodzie Jan Paweł II został trafiony w brzuch, prawą dłoń i prawe ramię. Jednak żaden z pocisków dziewięciomilimetrowego półautomatycznego browninga nie okazał się śmiertelny. Ten najgroźniejszy naruszył wnętrzności, przeszył jelita, lecz o włos - nic dziwnego, że zaczęto mówić o cudzie! - minął arterię brzuszną i kręgosłup. Jan Paweł II ocalał i miał przed sobą jeszcze nieomal ćwierć wieku życia. Lecz pomimo upływu ponad już trzydziestu lat od zamachu wciąż nie jest jasne, kto postanowił że tamtego dramatycznego, środowego popołudnia papież ma zginąć.

    CZYTAJ WIĘCEJ TEKSTÓW BLOGA HISTORYCZNEGO TOMASZA BORÓWKI

    Wilk, który nie był samotny

    Zamachowca, niepozornego młodego człowieka w szarym garniturze, pojmano od razu. Chociaż posługiwał się fałszywymi dokumentami, włoska policja antyterrorystyczna DIGOS szybko ustaliła jego prawdziwą tożsamość. Niedoszłym zabójcą okazał się Turek Mehmet Ali Agca. Policja i służby specjalne szybko doszły do wniosku, że nie mają do czynienia z szaleńcem. Zamach był dobrze przygotowany. W toku śledztwa ustalano, jeden po drugim, kolejne fakty. Agca, członek organizacji terrorystycznej "Szare Wilki", został niegdyś przeszkolony na specjalnym kursie terrorystycznym w Libanie. Skazany w Turcji na dożywocie za morderstwo polityczne, zbiegł z więzienia, nielegalnie opuścił kraj i aż dotąd był bezskutecznie poszukiwany międzynarodowym listem gończym.. Natychmiast po ucieczce zapowiedział, że zabije Jana Pawła II, którego nazwał przy tej okazji "Papieżem-Wodzem" i "Przywódcą Krucjat". Nie działał sam. Na Placu św. Piotra znajdował się jeszcze drugi zamachowiec i uznano za możliwe, że również i on zdołał oddać strzał. Prawdziwa sensacja wybuchła jednak w chwili, gdy okazało się, że mocodawcą zamachowca mogła być Dyrżawna Sygurnost (DS), czyli bułgarska służba bezpieczeństwa.

    CZYTAJ KONIECZNIE:
    Mija 30 lat od czasu zamachu na papieża Jana Pawła II
    Zamach na Jana Pawła II: Bułgarzy wiedzą i milczą [PROTOKOŁY]


    Sofia z Moskwą w tle

    Mozolne odtwarzanie losów Agcy od jego ucieczki z więzienia od końca 1979 r. do 13 maja 1981 r. pozwoliło ustalić, że spędził on prawie dwa miesiące w Bułgarii. Co robił w sofijskim, drogim hotelu "Witosza"? To tam właśnie otrzymał swój fałszywy paszport. Na podstawie tego dokumentu można by sądzić, że w Bułgarskiej Republice Ludowej przebywał tylko... jeden dzień. To nie był jedyny "bułgarski ślad". W chwili aresztowania Turek miał przy sobie skrawek papieru z zapisanymi numerami telefonów konsulatu i ambasady BRL oraz pracownika tej ambasady Todora Ajwazowa. Ten ostatni numer był zastrzeżony. Do tego dochodziły zeznania Agcy. Poza Ajwazowem (który oficjalnie pełnił funkcję kasjera) obciążały one Żelio Wasiliewa (zastępcę attaché wojskowego) i Siergieja Antonowa (zastępcę dyrektora rzymskiej placówki bułgarskich linii lotniczych). W myśl tych zeznań wszyscy oni, w rzeczywistości funkcjonariusze DS, mieli uczestniczyć w spisku na życie papieża. Agca utrzymywał, że w dniu zamachu to Ajwazow i Antonow zawieźli go samochodem na Plac św. Piotra. Na koniec pojawiło się zdjęcie, na którym w chwili zamachu u boku Agcy znajduje się właśnie Antonow...
    1 3 4 »

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Panie redaktorze,,Rojanie nie wachali sie przed uderzaniem w głowy państw"

      kl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 90 / 92

      nie wiem czemu skojarzyło mi się z tym artykułem http://smolensk-2010.pl/2010-05-04-gieorgij-gordin-komentarz-z-rosji-w-zabojstwie-kaczynskiego-widac-styl-putina.html


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a HEL ??? co sądzisz o HELU ???

      życzliwy debilom (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 66 / 88

      bo to mój ulubiony wątek w hucpie z katastrofą wycieycieczki zakładowej


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      sądze że wdychanie helu i innych substancji odurzających

      kl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 70 / 78

      dobrze służy takiemu lemingowi w rozmiekczaniu mózgu i byciu użytecznym idiotą

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zamach

      bummm! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 116 / 108

      No i co? Poszedlby szybciej do swojego ukochanego pracodawcy, czyli do Boga.Powinnien zalowac ze go nie zastrzelono.Kosciol wszystkim radzi ze maja isc do nieba a sam boi sie tam wybrac.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      P. Borówka

      Lupa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 104 / 118

      Panie Borówka, jak mogę coś Panu proadzić, Proszę nie wykorzystywać zadumy i sytuacji aby zwracać na siebie uwagę, wszystko ma swoje granice, zawsze, napewno zrobi Pan jeszcze wiele dobrych nie...rozwiń całość

      Panie Borówka, jak mogę coś Panu proadzić, Proszę nie wykorzystywać zadumy i sytuacji aby zwracać na siebie uwagę, wszystko ma swoje granice, zawsze, napewno zrobi Pan jeszcze wiele dobrych nie prowokujących artykułów, proszę pamiętać o uczuciach, nie koniecznie swoich - "droga po trupach" tym bardziej takich, jest czymś fatalnym.
      Szukanie tematu dla egzystencji za wszelką cenę nie przystoi Panu Dziennikarskiemu profilowi!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To jest popularyzacja historii

      Tomasz Borówka / DZ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 110 / 116

      Witam.
      I mimo Pana surowej oceny, dziękuję za zainteresowanie artykułem. Przy całym szacunku dla Pana oraz Pana odczuć - wydaje mi się, że cokolwiek Pan przesadza. Osobiście uważam, że to akurat...rozwiń całość

      Witam.
      I mimo Pana surowej oceny, dziękuję za zainteresowanie artykułem. Przy całym szacunku dla Pana oraz Pana odczuć - wydaje mi się, że cokolwiek Pan przesadza. Osobiście uważam, że to akurat dobry czas na popularyzację historii. Temu właśnie, a nie czemukolwiek innemu, ma służyć ta publikacja. Opisuje sporo tak naprawdę słabo znanych spraw. Mam więc nadzieję, że niejeden z Czytelników przeczyta w artykule coś, o czym nie wiedział wcześniej. Bardzo by mnie ucieszyło, gdyby i Pan do nich należał.
      Pozdrawiam.
      Tomasz Borówka / DZzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      P>

      Lupa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 135 / 129

      Panie Borówka, jak mogę coś Panu proadzić, Proszę nie wykorzystywać zadumy i sytuacji aby zwracać na siebie uwagę, wszystko ma swoje granice, zawsze, napewno zrobi Pan jeszcze wiele dobrych nie...rozwiń całość

      Panie Borówka, jak mogę coś Panu proadzić, Proszę nie wykorzystywać zadumy i sytuacji aby zwracać na siebie uwagę, wszystko ma swoje granice, zawsze, napewno zrobi Pan jeszcze wiele dobrych nie prowokujących artykułów, proszę pamiętać o uczuciach, nie koniecznie swoich - "droga po trupach" tym bardziej takich, jest czymś fatalnym.
      Szukanie tematu dla egzystencji za wszelką cenę nie przystoi Panu Dziennikarskiemu profilowi!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama