Częstochowa znów nie ustali opłat za śmieci

    Częstochowa znów nie ustali opłat za śmieci

    Bartłomiej Romanek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Dzisiaj częstochowscy radni, po dwóch miesiącach kłótni i dyskusji, mają podjąć wszystkie uchwały związane z wejściem w życie ustawy śmieciowej. Ale wszystko wskazuje na to, że znów się uchylą od tej decyzji, przesuwając ją w czasie o co najmniej kilka dni.
    Częstochowianie nie wiedzą, ile będą płacić za śmieci

    Częstochowianie nie wiedzą, ile będą płacić za śmieci ©bartłomiej romanek

    Częstochowa to doskonały przykład na to, że radni nie spieszą się z podejmowaniem decyzji dotyczących opłat za śmieci. Bo nie chcą podpisać się pod społecznie niepopularną decyzją, która spotyka się z protestami mieszkańców.

    W Częstochowie rośnie wzburzenie mieszkańców. W grudniowej pikiecie pod Urzędem Miasta brało udział tylko kilkudziesięciu mieszkańców. Dzisiaj o godz. 9 może się ich tam zebrać nawet kilkuset.

    Protestującym nie podobają się ceny, które ich zdaniem są zdecydowanie za wysokie. Uważają, że błędem jest również rozpisanie przetargu dla całego miasta, co może doprowadzić do monopolu jednej firmy i w przyszłości spowodować znaczny wzrost cen.


    W Częstochowie w sprawie ustawy śmieciowej nie zapadły żadne wiążące decyzje. Nie wybrano metody, nie mówiąc już nawet o wysokości stawek. Radni kłócą się o przetarg. Prezydent Krzysztof Matyjaszczyk i SLD twardo stoją przy tym, że całe miasto powinna obsługiwać jedna firma. Opozycja jest przeciwna i twierdzi, że monopolista szybko wytnie konkurencję, a podczas następnego przetargu podyktuje bajońskie sumy.

    Urząd Miasta nie ma nawet wypracowanej uchwały dotyczącej metody i stawki za śmieci. Wczoraj Robert Kalinowski, prezes Częstochowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego i pełnomocnik prezydenta ds. ustawy śmieciowej, wystosował pismo, w którym proponuje trzy różne, alternatywne sposoby naliczania: metodę związaną z ilością zużytej wody, metodę mieszaną, związaną z ilością zużytej wody, uwzględniającą jednak liczbę mieszkańców danej nieruchomości oraz metodę od gospo-darstwa domowego, w której stawka zależałaby od wielkości rodziny.

    Co ciekawe, w porządku obrad dzisiejszej sesji nie będzie żadnego projektu uchwały przygotowanego przez miasto! Jest w nim tylko projekt PO, który przewiduje wprowadzenie opłat od osoby w wysokości 15 i 11 zł (w przypadku zbiórki selektywnej) oraz wprowadzenie ulg rodzinnych.

    Prawdopodobnie jednak i ta uchwała nie zostanie poddana pod głosowanie. - Nowelizacja wchodzi w życie 5 marca, dlatego nie chcemy ryzykować i podejmować jej wcześniej, aby nie była ona później uchylona. Prawdopodobnie zrobimy z niej pierwsze czytanie. Poza tym propozycje miasta są także godne rozważenia - mówi Bartłomiej Sabat, szef klubu PO. Także władze miasta uważają, że z uchwałami trzeba poczekać do uprawomocnienia się nowelizacji ustawy, co dziwi nadzór prawny wojewody śląskiego.

    - Przecież te uchwały weszłyby w życie i tak później niż sama nowelizacja. Radni więc na dobrą sprawę mogliby już podjąć decyzję - mówi Iwona Andruszkiewicz, zastępca dyrektora Wydziału Nadzoru Prawnego Wojewody Śląskiego.

    Zdzisław Wolski, przewodniczący rady, nie wyklucza, że jednak dzisiaj decyzja zapadnie. - Wszystko może się zdarzyć, będziemy to procedować i być może uchwała zostanie podjęta. Jednak jeśli się tak nie stanie, to prezydent zwoła na 7 lub 8 marca sesję nadzwyczajną i wtedy podejmiemy uchwałę. Zarządzenie zastępcze nam nie grozi - przekonuje Wolski.

    Co dziesiąta gmina w województwie śląskim nie podjęła jeszcze żadnej uchwały w sprawie ustawy śmieciowej!

    Na 167 gmin w naszym regionie wszystkie niezbędne uchwały ma 119 samorządów. 30 kolejnych gmin i miast przyjęło część uchwał, a 18, w tym Częstochowa, nie podjęło jeszcze żadnej decyzji, chociaż powinny to zrobić dwa miesiące temu. Nie spieszą się m.in. gminy z powiatu zawierciańskiego. Gminy Włodowice i Kroczyce chcą się tym zająć na początku marca. W Ogrodzieńcu radni postanowili natomiast, że uchwalą stawki dopiero po postępowaniu przetargowym. Wojewoda śląski już w styczniu ostrzegał, że jeżeli miasta i gminy nie podejmą decyzji, to wyda zarządzenie zastępcze. Później jednak długo przymykał oko, bo wiele samorządów czekało na wejście w życie nowelizacji ustawy śmieciowej, co nastąpi już 5 marca.

    - Dlatego damy im czas do pierwszych dni marca, ale jeżeli stosowne uchwały nie zostaną podjęte, to wtedy wydamy zarządzenie zastępcze - ostrzega Iwona Andruszkiewicz z Wydziału Nadzoru Prawnego Wojewody Śląskiego. Przyjęta nowelizacja przewiduje m.in. inną politykę ustalania opłat za gospodarowanie odpadami. Chodzi o umożliwienie gminom wyboru różnych metod naliczania opłat w poszczególnych częściach gmin, np. na obszarze, który ma wodociągi - według zużycia wody, natomiast na pozostałym - według innej metody. Dopuszcza ona również ulgi rodzinne.


    *Slash w Katowicach! Spodek oszalał [SENSACYJNE ZDJĘCIA i WIDEO]
    *Hajmat, hanysy, gorole, powstania śląskie, godka! [Śląski Słownik Pojęć Kontrowersyjnych]
    *Ranking szkół nauki jazdy 2013
    *Poznaj tajemnicę abdykacji papieża Benedykta XVI
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera



    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama