Piontek: Spór o pomnik "żołnierzy wyklętych"

    Piontek: Spór o pomnik "żołnierzy wyklętych"

    Andrzej Piontek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Piontek: Spór o pomnik "żołnierzy wyklętych"

    ©arc.

    Mój tekst dotyczący niedawnego artykułu "Bielsko-żywiecki spór o szefa NSZ" (DZ 16-17.02). W kopalni pracowałem z ubowcami po czystce z roku 1957, kiedy UB przemianowano na SB. Pracowałem też z "żołnierzem" WIN, który odsiedział 8 lat. Byłem świadkiem, jak odkryli się wzajemnie i skoczyli sobie do oczu. Ten z WIN wstąpił do partii i działał dla naszego dobra, aby tylko być daleko od ciężkiej pracy.
    Piontek: Spór o pomnik "żołnierzy wyklętych"

    ©arc.

    Dziwna to sprawa, że stawia się lub usiłuje się stawiać pomniki tym, którzy nie przyjęli do wiadomości, że wojna skończyła się na początku maja 1945 roku i nadal "przeprowadzali akcje zbrojne". W przypadku grupy "Bartka" było ich podobno 340 w ciągu około 614 dni, co daje 1 akcję co dwa dni. W takich "akcjach zbrojnych" można zastrzelić (zlikwidować) kilka osób uznanych za kolaborantów. Z artykułu dowiedziałem się, że byli dobrze uzbrojeni. Zapewne na likwidację kolaborantów starczyłoby im naboi na długo, ale nie na poważne bitwy. Prawdopodobnie IPN ma dostęp do dokumentów dotyczących tych akcji. Chcielibyśmy je poznać.

    CZYTAJ KONIECZNIE:
    REPLIKA NA LIST ANDRZEJA PIONTKA


    Propaganda nazywa ich żołnierzami wyklętymi przez władze PRL-u, ale dla zwykłych ludzi nękanych przez leśnych, byli oni przeklętymi. To ludzie przeklęci spod innego znaku doprowadzili do dramatu wypędzenia Łemków i rozproszenia ich w Polsce i na Ukrainie.

    W latach 70. prenumerowałem tygodnik "Kontakty", wychodzący na Podlasiu. Tam były wspomnienia ludzi nękanych przez ludzi przeklętych, bo na tym terenie trwało to najdłużej. Ludzie nękani długo nie puszczali pary z ust, bo obawiali się, że wcześniej czy później może to zaszkodzić komuś z rodziny. Tylko nieliczni o tym mówili.

    Można współczuć ludziom, którzy pogubili się w powojennej sytuacji. Przeżywali osobiste dramaty i duchowe rozterki. Wielu nie odważyło się natychmiast po skończonej wojnie wyjść z lasu w obawie odwetu ze strony niedawnych towarzyszy broni. Bali się również znaleźć między tymi, których skrzywdzili, wszak nie przychodzili do wsi, by pomagać w żniwach. Ze strony skrzywdzonych ludzi mogli obawiać się doniesienia na nich na UB.

    Prawdopodobnie Dadak nie zastrzelił "Bartka" jako milicjant, ale był to może osobisty porachunek. Nie można nazywać bohaterami ludzi, którzy coś sobie ubzdurali i chcieli to zrealizować, bo wtedy należałoby gloryfikować ludzi spod znaku "Czarnego Września", "Czerwonych Brygad", "Tamilskich Tygrysów" itp.

    Propagandyści narzucają nam swoje widzenie wydarzeń (nie bezinteresownie) i nadają im status dogmatu, którego nie wolno podważać. Jednym z nich jest twierdzenie, że Polacy nie byli wyzwoleni przez Armię Czerwoną, bo ta przyniosła nam kolejną okupację. Wyznawcy takiego dogmatu zmieniliby zdanie, gdyby byli więźniami Majdanka lub Oświęcimia. Zapewne nie chcieliby czekać, aż wyzwoli ich Anders na białym koniu. Do kolejnej okupacji przyczynili się pośrednio właśnie ludzie lasu, którzy niszcząc niemieckie transporty wojskowe na Wschód, osłabili Niemców i wzmocnili Sowietów. Gdyby nie osłabili Niemców, to może wzajemnie by się wykrwawili przed Uralem i wystarczyłoby ich tylko dobić. Szokujące?

    Propaganda od zawsze podpowiada nam, kto dobry i kto zły. Za PRL-u czytałem, jak rosyjskie miasteczko wielokrotnie przechodziło z rąk tzw. białych do rąk czerwonych na początku rewolucji. Gdy miasteczko zdobywali biali (źli), w szpitalu ucinali głowy czerwonym (dobrym) i wyrzucali ich oknami, by zrobić miejsce dla swoich rannych. Należało się domyślić, że jak miasteczko zdobyli czerwoni, to białym podstawiali baseny pod tyłki i zmieniali im opatrunki.

    Im mniej postawimy pomników i powiesimy tablic coś upamiętniających, tym mniej będą ich mieć do niszczenia przyszli jacyś "prawdziwi" patrioci. Jedni tacy rzucili się do niszczenia pomników postawionych za PRL-u. Dziwi mnie tylko to, że wcześniej nie pozbywali się pieniędzy, na których były drukowane podobizny komunistycznych "świętych".

    Andrzej Piontek
    Czytelnik DZ





    *Ranking szkół nauki jazdy 2013
    *Restauracja Rączka gotuje otwarta ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Granica polsko-niemiecka 1922 na Górnym Śląsku [SENSACYJNE ZDJĘCIA]
    *Podziemny dworzec autobusowy w Katowicach działa! [ZDJĘCIA]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (27)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Precz z SB!!!

      Nie dla SB (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Czy to ten andrzej piontek były SB-ek? :
      http://katalog.bip.ipn.gov.pl/showDetails.do?lastName=piontek&idx=&katalogId=0&subpageKatalogId=2&pageNo=1&osobaId=44916&

      Czy takie coś ma prawo pisać o...rozwiń całość

      Czy to ten andrzej piontek były SB-ek? :
      http://katalog.bip.ipn.gov.pl/showDetails.do?lastName=piontek&idx=&katalogId=0&subpageKatalogId=2&pageNo=1&osobaId=44916&

      Czy takie coś ma prawo pisać o żołnierzach niezłomnych?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dokończenie

      darek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 9

      Otóż większość z nich była skazana za podobne kradzież jeszcze przed 1939 rokiem.
      Dopóki historią w IPN zajmować się będą członkowie młodzieżówek partyjnych dopóty społeczeństwo nie pozna...rozwiń całość

      Otóż większość z nich była skazana za podobne kradzież jeszcze przed 1939 rokiem.
      Dopóki historią w IPN zajmować się będą członkowie młodzieżówek partyjnych dopóty społeczeństwo nie pozna obiektywnej prawdy historycznej.
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Idźie wiosna

      darius (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

      Idzie Wiosna!!!!!
      Budzi się nowa przyroda do życia i Pan "taki" ma rację.
      Weźmy się lepiej do roboty w ogródkach łącznie z panem Piontkiem na świeżym powietrzu,
      a będzie to naprawdę korzystne...rozwiń całość

      Idzie Wiosna!!!!!
      Budzi się nowa przyroda do życia i Pan "taki" ma rację.
      Weźmy się lepiej do roboty w ogródkach łącznie z panem Piontkiem na świeżym powietrzu,
      a będzie to naprawdę korzystne dla wszystkich, jak dotlenią swoje mózgi.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      taki

      taki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 8

      Panie Darku polecam poczytać choćby w necie bo na ksiazki pana pewnie nie stać a juz z pewnościa sa zbyt trudne w rozumieniu a nie plesc bzdur... Idz chłopie poplewić grzadki lepiej a nie...rozwiń całość

      Panie Darku polecam poczytać choćby w necie bo na ksiazki pana pewnie nie stać a juz z pewnościa sa zbyt trudne w rozumieniu a nie plesc bzdur... Idz chłopie poplewić grzadki lepiej a nie wypowiadaj sie....zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      darek

      prawda boli. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 7

      Nie jesteś Pan dla mnie partnerem do dyskusji. Co do książek, to przeczytałem w życiu więcej, niż Pan sie razy wypróżnił. Nie tylko przeczytałem ale i kilka napisałem.
      Tyle w temacie.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zapewne Darku napisałeś książkę :)

      Udo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 7

      Jaki miała tytuł ? "W walce o utrwalenie władzy ludowej" ? Gdzie dzielni funkcjonariusze UB walczyli z "bandami reakcyjnego podziemia" ? A po pracy pisarskiej składałeś kwiaty pod pomnikiem...rozwiń całość

      Jaki miała tytuł ? "W walce o utrwalenie władzy ludowej" ? Gdzie dzielni funkcjonariusze UB walczyli z "bandami reakcyjnego podziemia" ? A po pracy pisarskiej składałeś kwiaty pod pomnikiem towarzysza Dzierżyńskiego ? zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dokończenie dokończenia

      darius (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 10

      Nawet jak się tym zajmują członkowie młodzieżówek ALE Z IPN to chyba lepiej
      jakby to mieli być jacyś wolnomyśliciele chłopscy, nie ubliżając chłopstwu oraz klasie robotniczej.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gorzka prawda

      darek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 7

      Konspiracja powojenna to w dalszym ciągu temat mało znany wśród Polaków. Za PRL gloryfikowano tzw. „ utrwalaczy ”, dziś każdy kto z karabinem ukrywał się w lesie po 1945 roku według...rozwiń całość

      Konspiracja powojenna to w dalszym ciągu temat mało znany wśród Polaków. Za PRL gloryfikowano tzw. „ utrwalaczy ”, dziś każdy kto z karabinem ukrywał się w lesie po 1945 roku według władz państwowych jest bohaterem. A prawda, jak zwykle leży pośrodku.
      Wiele oddziałów od końca lat 40-tych przeobrażało się w pospolite bandy przestępcze będące postrachem okolicznej ludności. Oddziały te musiały się zaopatrywać w żywność i pieniądze. Tego nie było ani na posterunkach MO ani KBW. Rabowali więc sklepy, transporty z żywnością i pieniędzmi, magazyny, pociągi. A że przy okazji „ zlikwidowali ” kierowcę, konwojenta, magazyniera, sprzedawczynię czy gminnego urzędnika. Kogo to dziś obchodzi.
      Urzędowa propaganda sprawiła, że dziś w jednym szeregu stawia się rotmistrza Pileckiego i Kurasia „ Ognia ”.
      Historia Polski w XX wieku zawsze była instrumentem do uprawiania polityki. Fałszowano ją też na potrzeby Kościoła. Przypomnę chociażby sprawę św. Stanisława ze Szczepanowa czy też obronę Jasnej Góry przed Szwedami. Od lat żyje w pamięci Polaków mit bohaterskiego zesłańca na Sybir z czasów zaborów. Ale kto wie , poza wąskim gronem badaczy, że w latach 1880- 1910 aż 90% zesłańców to byli więźniowie kryminalni, mordercy, wielokrotni złodzieje. Zesłańcy polityczni, nawet w okresie po rewolucji 1905r. nie stanowili nawet 10%.
      W Polsce jest wielu wykształconych i mądrych historyków otwarcie głoszących prawdę.
      W mediach widzimy za to tych o skrajnych poglądach, z reguły zaangażowanych w politykę.
      Parcie na „ szkło ” sprawia, że w roli „ fachowców ” występują ludzie, którzy nie mają pojęcia o sprawach, w których się wypowiadają. I tak socjolog prof. Czapiński chciał wystąpić w roli historyka, ale mu nie wyszło bo stwierdził, że chłopów w Królestwie Polskim uwłaszczył Car Mikołaj II, a jedynym dużym ośrodkiem przemysłowym Królestwa przed 1914rokiem była Łódź. Prezydent Komorowski, chociaż historyk z wykształcenia , mówił o dojściu Hitlera do władzy w 1934 roku/ zamiast 1933/.
      Kilka lat temu swoim komentarzem na łamach Dziennika zwróciłem uwagę autorom kalendarza wydanego przez IPN, na okładce którego pokazano parowóz z wagonami jako ilustrację deportacji polskich oficerów do Katynia. Średnio zaawansowany miłośnik kolei bez trudu rozpoznał w tej maszynie parowóz serii Ol49 produkowany w latach 1951-54. Jakoś nie widzieli tego historycy IPN. To tak, jakby pokazać oficerów przewożonych na miejsce kaźni żukiem lub jelczem.
      W serialu „ Czas honoru ” kręconym pod patronatem IPN ilość błędów merytorycznych jest porażająca. Pomijam bzdurne wątki i kontekst polityczny, ale gdy widzę jak jedna z bohaterek filmu zwolniona z obozu na Majdanku, na pytanie o nazwisko, pokazuje tatuaż na ręce z numerem obozowym to zadaję pytanie: czy konsultanci byli tak tępi i nie wiedzieli, że taki sposób oznaczania więźniów stosowano tylko w KL Auschwitz.. Ktoś powie, że czepiam się szczegółów, ale te szczegóły stanowią historię. Oglądałem w telewizji program, w którym pracownik IPN opowiadał dzieciom , że w okresie PRL ludzie stali po nocach w kolejce po mleko. Trudniej o bardziej wyraźny przykład fałszowania historii. Za czym , jak za czym, ale za mlekiem nie trzeba było stać , bo przynoszono je ludziom pod drzwi mieszkań. Ale o tym ów IPN-owski propagator historii albo nie wie z racji wieku, albo celowo kłamie.
      Na koniec przykład z jednego z miast regionu. Otóż w latach 90-tych z inicjatywy kolejarskiej Solidarności i kilku samorządowców wzniesiono tam pomnik ku czci kolejarzy powieszonych przez hitlerowców za udział w ruchu oporu. Kwerenda źródeł i zeznania ostatnich żyjących świadków dały zaskakujący rezultat. Okazało się, że straceni nie byli kolejarzami, ale przymusowymi robotnikami zapędzonymi przez władze do prac porządkowych na linii kolejowej Katowice – Kraków, a bezpośrednim powodem ich egzekucji było okradanie wagonów towarowych. To jeszcze nie wszystko. Otóż większość z nich zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tomi

      Tomi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 12

      Typowy przykład naszych czasów.... Co by tu napisać aby było o mnie głośno? Na błyskotliwy tekst nie posiadam wiedzy... więc trzeba obrócić wszystko, poprzeinaczać fakty, podeprzeć się...rozwiń całość

      Typowy przykład naszych czasów.... Co by tu napisać aby było o mnie głośno? Na błyskotliwy tekst nie posiadam wiedzy... więc trzeba obrócić wszystko, poprzeinaczać fakty, podeprzeć się wiadomościami rodem z PLU-u i już gotowe. Jestem kontrowersyjny (prosty), jest o mnie głośno, ludzie czytają i zapamiętują nazwisko. Żałosne...
      Poczytaj o Łupaszce, Żelaznym, Lufie etc jest tego na necie ogrom. Może zrozumiesz czym się kierowali i dlaczego. Albo lepiej nie, nie czytaj bo pewnie nie zrozumiesz. Włącz YouTube tam tez jest ogrom materiałów na ten temat. Najlepiej obejrzyj z kimś kto obejrzany materiał ci wytłumaczy bo znowu może być problem z właściwym zrozumieniem.
      Nie ma sensu komentować teksu bo trzeba by zniżyć się poniżej ludzkiej godności.
      Przykre, że Dziennik zachodni tak nisko upadł publikując takie gadzinówki. Bo innego artykułu o Żołnierzach Wyklętych nie było. Przykre tym bardziej że nawet "Fakt" potrafił oddać im hołd...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Adam

      Adam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 15

      Typowe komunistyczne ścierwo próbujace pisac co mu tłukli do łba przez lata.
      Przykre, że jeszcze dzisiaj sa debile szkalujacy bohaterów.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Hasioki i Gorole

      Okrutny Hanys z Gleiwitz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 6

      Jak byłech wczoraj na hasioku, to tam akurat jakiś hasiokorz kopoł.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Note

      Note (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 11

      Normalnie szok jak można być takim dyletantem historycznym. Chłopie weż sie do łopaty a nie do pióra bo to nie dla ciebie. Poględy iście SB-ckie. Widac jak progaganda przez tyle lat zakotwiczyła w...rozwiń całość

      Normalnie szok jak można być takim dyletantem historycznym. Chłopie weż sie do łopaty a nie do pióra bo to nie dla ciebie. Poględy iście SB-ckie. Widac jak progaganda przez tyle lat zakotwiczyła w ludziach kłamstwa.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Głodny historii

      Gorol z Zaolzia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 13

      Bardzo Pana proszę Panie Piontek pisz Pan lepiej o kulinariach jak Pan już musisz coś pisać
      albo daj Pan sobie spokój, bo te Pana wywody na ten temat to, tak jakbyś Pan zrobił szybki kurs...rozwiń całość

      Bardzo Pana proszę Panie Piontek pisz Pan lepiej o kulinariach jak Pan już musisz coś pisać
      albo daj Pan sobie spokój, bo te Pana wywody na ten temat to, tak jakbyś Pan zrobił szybki kurs historii gdzieś pod Moskwą.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      przyzwoitość

      imc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 5

      to obecnie patriotyzm--powiedziała p. marszałek sejmu.Podpisuję sie pod tym.Na dol kopalni zjechalem po raz pierwszy w 1960 roku.To była mieszanka różnorodności ,Wówczas obowiązywała już zasada...rozwiń całość

      to obecnie patriotyzm--powiedziała p. marszałek sejmu.Podpisuję sie pod tym.Na dol kopalni zjechalem po raz pierwszy w 1960 roku.To była mieszanka różnorodności ,Wówczas obowiązywała już zasada zartowania twardego,,hanysy ,gorole i omijania polityki,,zastępując to tematami o pupie Maryni .Byłem obecny w różnych kopalniach ,gdzie pociągi nazywano persony , klasy i manszafty .zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      banda NSZ

      dążący do prawdy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 45 / 14

      Zgadzam się w całości z Panem Andrzejem Piontek, który zamieścił w Dzienniku Zachodnim artykuł odnoście "żołnierzy wyklętych" których trudno nazwać żołnierzami, skoro dokonywali zbrodni nie tylko...rozwiń całość

      Zgadzam się w całości z Panem Andrzejem Piontek, który zamieścił w Dzienniku Zachodnim artykuł odnoście "żołnierzy wyklętych" których trudno nazwać żołnierzami, skoro dokonywali zbrodni nie tylko działaczy PPR, milicjantów i innych osób tzw. "aparatczyków" lecz również dopuszczali się beztialstwa wobec ludności cywilnej. Może IPN zajmie się wyjaśnieniem sprawy z miesiąca kwietnia 1946r. gdzie jedna z grup "Bartka" dokonała beztialskiego mordu na dzieciach w Łodygowicach mordując dzieci w wieku od 2 do 14 lat, następnie oblali naftą zwłoki i spalili. Jak nazwać działania tych "żołnierzy" którzy napadali na sklepy, transporty pieniędzy na wypłaty dla robotników, którzy mieli na utrzymaniu rodziny, jak również na osoby cywilne rabując ich dobytek. Propagandziści z pod znaku prawicy niech dokładnie zapoznają się z dokonaniami NSZ i WIN a dopiero niech ich gloryfikują lub stawiają im pomniki, a przy okazji mogą postawić pomnik bandzie "Ottona" który stworzył ją z resztek Wermachtu i innych zbrodniarzy wojennych i działał na terenie Polski dopuszczając się mordów ludności cywilnej i rabunków, a też uważał się za żołnierza. Więcej rozumu Panie i Panowie propagandziści "żołnierzy wyklętych". zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do dazacy do prawdy

      liko (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 11

      facet jestes oblakany.Mieszkam niedaleko Łodygowic i stwierdzam ze masz niepokolei w łbie. Ci ludzie poza komunistami nigdy nie zrobili nic złego

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dno kompletne

      zenon (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 14

      kretynie "dążący do prawdy"-cytujesz tu typową ulotkę propagandową zbrodniczego PPR-u .............
      możesz podać rękę dyżurnemu ideologowi Piontkowi ciągle piszącemu potworne brednie na łamach DZ .

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama