Coś mi tu gra

    Coś mi tu gra

    Ryszard Parka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wczoraj rano zaczepiło mnie dwóch gości. Wiek między 35 a 68 lat, kurteczki drugiej świeżości, lekki zarost... Aromatu nie było, ale to może z powodu temperatury niskiej.
    - Kierownik da na wino - zagaili, żebym sobie nie pomyślał, że wolontariusze.

    Nie pomyślałem, na wino nie dałem, wsiadłem do tramwaju. I poczułem się nieco osaczony. Puszkami i serduszkami. Do kasownika dotarłem podzieliwszy się drobnymi z jakimś tuzinem entuzjastycznie uśmiechniętych małolat.

    Przez resztę drogi czułem się jak na ulicach Stalingradu. Trzeba było mieć oczy na około głowy i zręcznie unikać kolejnych puszek. Bo mi się drobne skończyły, a serduszko odpadło w tramwajowym tłoku.

    Ale Orkiestrę cenię. Kilka lat temu widziałem oklejony serduszkami inkubator. W środku leżał miniczłowieczek. I żył.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama