Ważne
    Szymonik: Stalinogród - miasto im. Tyrana

    Szymonik: Stalinogród - miasto im. Tyrana

    Janusz Szymonik

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Szymonik: Stalinogród - miasto im. Tyrana
    Podczas wczorajszej prasówki gazet sprzed 60 lat, gdy pisano o przemianowaniu Katowic na Stalinogród, poczułem adrenalinę detektywa.
    Szymonik: Stalinogród - miasto im. Tyrana
    Dziennikarze-propagandyści dwoili się i troili, aby wazeliniarski gest Bieruta wobec Sowietów zamienić na oddolną inicjatywę mieszkańców Śląska.

    Jak ustaliłem, kłamstwo miało jednak krótkie nogi, a we własne sidła wpadła niejaka Irena Bednarek, autorka tekstu na łamach "Trybuny Robotniczej" z 13 marca 1953 r. W artykule pt. "Stalinogród to brzmi dumnie" pani napisała tak: "W niedzielne południe (8 marca) na uroczystej akademii żałobnej w Filharmonii (w Katowicach) padł wniosek. Wniosek społeczeństwa śląskiego: zmienić nazwę Katowice na Stalinogród. (...) Tego samego dnia Rada Państwa i Prezydium Rządu ten projekt zaakceptowały".

    Tyle że rząd z Radą Państwa w niedzielę (8 marca) nie miały już czego akceptować, bo jak donosiła ta sama "Trybuna Robotnicza" (9 marca), te instytucje już 7 marca, w sobotę, podjęły uchwałę o zmianie nazwy Katowic na Stalinogród.



    *Slash w Katowicach! Spodek oszalał [SENSACYJNE ZDJĘCIA i WIDEO]
    *Hajmat, hanysy, gorole, powstania śląskie, godka! [Śląski Słownik Pojęć Kontrowersyjnych]
    *Ranking szkół nauki jazdy 2013
    *Poznaj tajemnicę abdykacji papieża Benedykta XVI
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (11)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ze strachu...!

      gość 1 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 5

      Ze strachu Gustaw Morcinek,dobry człowiek,najbardziej znany pisarz zgłosił jako poseł w Sejmie wnisek o zmianę nazwy miasta.Do konca życia nie mógł sobie wybaczyc ,że tak postapił! To były czasy...rozwiń całość

      Ze strachu Gustaw Morcinek,dobry człowiek,najbardziej znany pisarz zgłosił jako poseł w Sejmie wnisek o zmianę nazwy miasta.Do konca życia nie mógł sobie wybaczyc ,że tak postapił! To były czasy okrutnego terroru mysli i uczuc Polaków!I codziennie budził nas zespół mandolinistów pod dyrekcja,juz nie pamiętam kogo!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak to z Morcinkiem było

      Janusz Szymonik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 11

      Rada Państwa i rząd PRL 7 marca 1953 r. podjęły uchwałę o zmianie nazwy Katowic na wniosek KW PZPR i katowickich rad narodowych (wojewódzkiej i miejskiej). Dopiero w kwietniu, czyli półtora...rozwiń całość

      Rada Państwa i rząd PRL 7 marca 1953 r. podjęły uchwałę o zmianie nazwy Katowic na wniosek KW PZPR i katowickich rad narodowych (wojewódzkiej i miejskiej). Dopiero w kwietniu, czyli półtora miesiąca po wprowadzeniu nazwy Stalinogród, sprawą zajął się Sejm PRL, który musiał uchwałę Rady Państwa zalegalizować. I wtedy właśnie padło na Gustawa Morcinka.
      Tak to opisał Jan F. Lewandowski: "Pozostaje jeszcze wyjaśnienie roli śląskiego pisarza Gustawa Morcinka, którego nazwisko złączyło się z tamtymi wydarzeniami. Otóż dekret Rady Państwa z 7 marca wymagał jeszcze zatwierdzenia w Sejmie PRL, co nastąpiło na posiedzeniu 28 kwietnia 1953 roku. Potrzebny był ktoś, kto zgłosi wniosek, najlepiej ktoś znany. Jako popularny pisarz i poseł na Sejm z ramienia Stronnictwa Demokratycznego Gustaw Morcinek nadawał się idealnie. Poproszono zatem Morcinka."
      Co prawda Morcinek tuż po śmierci Stalina na łamach "Trybuny Robotniczej" (9 marca 1953) opublikował poddańczy hołd pt. Największy orędownik pokoju" w którym wysławiał Stalina. Jednak tam nie ma ani słowa o poparciu dla nowej nazwy Katowic.
      Janusz Szymonikzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      elo

      elo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 6

      Elo, znalazłem prawdziwe testy trzecioklasistów z 2013 roku z OPERONEM, pytania są z

      odpowiedziami - link sprawdzony - pobierajcie szybko póki nikt tego nie zablokował!

      Reszta linków to...rozwiń całość

      Elo, znalazłem prawdziwe testy trzecioklasistów z 2013 roku z OPERONEM, pytania są z

      odpowiedziami - link sprawdzony - pobierajcie szybko póki nikt tego nie zablokował!

      Reszta linków to oszustwo!

      http://f5536ed4.any.gs
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy wiecie,że

      Uczestnik kolonii letnich (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 7

      Kiedyś z zakładu pracy mego ojca jeździłem na kolonie letnie.Pierwszy raz pojechałem do Bierutowic,ale za parę lat,gdy trafiłem do tego samego budynku(poznałem go)-byłem w Karpaczu.Jak...rozwiń całość

      Kiedyś z zakładu pracy mego ojca jeździłem na kolonie letnie.Pierwszy raz pojechałem do Bierutowic,ale za parę lat,gdy trafiłem do tego samego budynku(poznałem go)-byłem w Karpaczu.Jak myślicie-dlaczego taka zmiana nazwy miasta???zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lenin wiecznie żywy...

      Giordano Bruno (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 6

      W dniu w którym zmarł przywódca światowej rewolucji Józef Wiasarionowicz Jarek K. z bratem płakali jak bobry.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      naga prawda

      Jan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 12

      W 1953 roku już umiałem czytać,składałem wówczas literki,by wydobyć zdanie,.I chociaż jako dziecka nie interesowały mnie sprawy polityczne,to jednak mimowolnie rejestrowałem poczynania komuny,a...rozwiń całość

      W 1953 roku już umiałem czytać,składałem wówczas literki,by wydobyć zdanie,.I chociaż jako dziecka nie interesowały mnie sprawy polityczne,to jednak mimowolnie rejestrowałem poczynania komuny,a potem jeszcze przez dziesiątki lat byłem "karmiony" sensacjami tej gazety!Bo oprócz "Trybuny Ludu"-warszawskiej gazety organu PZPR,Trybuny Robotniczej" dostępne były w następnych latach tylko "Wieczór" i "Dziennik Zachodni"
      Jednak "Trybuna Robotnicza" karmiła nas jeszcze długo myślami "wspaniałego" PZPR ,a więc myślami Lenina i Stalina.Chociaż jego śmierć w tym roku zakończyła jeden z najgorszych okresów w historii Polski.
      Ale tym,których wówczas nie było na świecie chciałem powiedzieć,że by wyobrazić sobie tamte czasy trzeba przyjrzeć się reżimowi Korei Północnej i jej propagandzie.Istnieje naprawdę duże podobieństwo.Czerwone i biało-czerwone flagi,ale także reżim ,który mianował się na ironię"robotniczym" pokazywał swe pazury.Ciężko doświadczyły macki tej władzy wielu Ślązaków.
      Po śmierci Stalina,czyli po 5 marca 1953 ulice naszych miast zrobiły się dosłownie czerwone.Ogłoszono żałobę narodową.A każdy dygnitarz państwowy chciał być lepszy od swego kolegi,dlatego tyle absurdalnych poleceń w tym czasie.
      ponieważ wówczas byłem ostatnie chwile w przedszkolu,nauczycielka nasza musiała nauczyć nas wierszyka,który w żałobie musieliśmy recytować-treść tego wierszyka pamiętam do dzisiaj-tak wbito nam go do głowy.
      Oto on

      Józef Stalin-jego imię znacie
      Ludowej Polski wielki to przyjaciel
      Słał transporty surowca i maszyn
      by przemysł mógł ruszyć w kraju naszym.

      Czy więcej służalstwa i hipokryzji można zawrzeć w paru strofach wiersza???
      A my,dzieci musieliśmy siedzieć przed "kołchoźnikiem",czyli głośnikiem zainstalowanym w przedszkolu i słuchać audycji radiowych wychwalających cnoty wielkiego wodza.Dlatego manewr Gomułki o zmianie nazwy miasta Katowic-to mały pikuś do innych poczynań tych dygnitarzy.To były czasy zastraszenia i terroru,oraz szalonej władzy "czerwonych"przybyłych tutaj na Śląsk z tej prawdziwej POLSKI.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przedszkolaków nie oszczędzano...

      Janusz Szymonik/DZ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 7

      A propos. Przed laty taką oto historię opowiadał mój znajomy, którego matka w latach 60. ubiegłego wieku była przedszkolanką. Jako,że zbliżała się rocznica Wielkiej Rewolucji Październikowej, pani...rozwiń całość

      A propos. Przed laty taką oto historię opowiadał mój znajomy, którego matka w latach 60. ubiegłego wieku była przedszkolanką. Jako,że zbliżała się rocznica Wielkiej Rewolucji Październikowej, pani przedszkolanka przygotowała dzieciom pogadankę o Wielkim Leninie, który obdarowywał dzieci cukierkami.
      Na drugi dzień, pani sprawdziła co w dziecięcych główkach zostało z lekcji. Na pytanie: - Jasiu, o kim wam opowiadałam wczoraj? dziecko odpowiedziało: - O wielkim leniu...
      Znajomy mnie zapewniał, że to historyjka prawdziwa.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      naga prawda

      Jan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 4

      W 1953 roku już umiałem czytać,składałem wówczas literki,by wydobyć zdanie,.I chociaż jako dziecka nie interesowały mnie sprawy polityczne,to jednak mimowolnie rejestrowałem poczynania komuny,a...rozwiń całość

      W 1953 roku już umiałem czytać,składałem wówczas literki,by wydobyć zdanie,.I chociaż jako dziecka nie interesowały mnie sprawy polityczne,to jednak mimowolnie rejestrowałem poczynania komuny,a potem jeszcze przez dziesiątki lat byłem "karmiony" sensacjami tej gazety!Bo oprócz "Trybuny Ludu"-warszawskiej gazety organu PZPR,Trybuny Robotniczej" dostępne były w następnych latach tylko "Wieczór" i "Dziennik Zachodni"
      Jednak "Trybuna Robotnicza" karmiła nas jeszcze długo myślami "wspaniałego" PZPR ,a więc myślami Lenina i Stalina.Chociaż jego śmierć w tym roku zakończyła jeden z najgorszych okresów w historii Polski.
      Ale tym,których wówczas nie było na świecie chciałem powiedzieć,że by wyobrazić sobie tamte czasy trzeba przyjrzeć się reżimowi Korei Północnej i jej propagandzie.Istnieje naprawdę duże podobieństwo.Czerwone i biało-czerwone flagi,ale także reżim ,który mianował się na ironię"robotniczym" pokazywał swe pazury.Ciężko doświadczyły macki tej władzy wielu Ślązaków.
      Po śmierci Stalina,czyli po 5 marca 1953 ulice naszych miast zrobiły się dosłownie czerwone.Ogłoszono żałobę narodową.A każdy dygnitarz państwowy chciał być lepszy od swego kolegi,dlatego tyle absurdalnych poleceń w tym czasie.
      ponieważ wówczas byłem ostatnie chwile w przedszkolu,nauczycielka nasza musiała nauczyć nas wierszyka,który w żałobie musieliśmy recytować-treść tego wierszyka pamiętam do dzisiaj-tak wbito nam go do głowy.
      Oto on

      Józef Stalin-jego imię znacie
      Ludowej Polski wielki to przyjaciel
      Słał transporty surowca i maszyn
      by przemysł mógł ruszyć w kraju naszym.

      Czy więcej służalstwa i hipokryzji można zawrzeć w paru strofach wiersza???
      A my,dzieci musieliśmy siedzieć przed "kołchoźnikiem",czyli głośnikiem zainstalowanym w przedszkolu i słuchać audycji radiowych wychwalających cnoty wielkiego wodza.Dlatego manewr Gomułki o zmianie nazwy miasta Katowic-to mały pikuś do innych poczynań tych dygnitarzy.To były czasy zastraszenia i terroru,oraz szalonej władzy "czerwonych"przybyłych tutaj na Śląsk z tej prawdziwej POLSKI.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      naga prawda

      Jan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 6

      W 1953 roku już umiałem czytać,składałem wówczas literki,by wydobyć zdanie,.I chociaż jako dziecka nie interesowały mnie sprawy polityczne,to jednak mimowolnie rejestrowałem poczynania komuny,a...rozwiń całość

      W 1953 roku już umiałem czytać,składałem wówczas literki,by wydobyć zdanie,.I chociaż jako dziecka nie interesowały mnie sprawy polityczne,to jednak mimowolnie rejestrowałem poczynania komuny,a potem jeszcze przez dziesiątki lat byłem "karmiony" sensacjami tej gazety!Bo oprócz "Trybuny Ludu"-warszawskiej gazety organu PZPR,Trybuny Robotniczej" dostępne były w następnych latach tylko "Wieczór" i "Dziennik Zachodni"
      Jednak "Trybuna Robotnicza" karmiła nas jeszcze długo myślami "wspaniałego" PZPR ,a więc myślami Lenina i Stalina.Chociaż jego śmierć w tym roku zakończyła jeden z najgorszych okresów w historii Polski.
      Ale tym,których wówczas nie było na świecie chciałem powiedzieć,że by wyobrazić sobie tamte czasy trzeba przyjrzeć się reżimowi Korei Północnej i jej propagandzie.Istnieje naprawdę duże podobieństwo.Czerwone i biało-czerwone flagi,ale także reżim ,który mianował się na ironię"robotniczym" pokazywał swe pazury.Ciężko doświadczyły macki tej władzy wielu Ślązaków.
      Po śmierci Stalina,czyli po 5 marca 1953 ulice naszych miast zrobiły się dosłownie czerwone.Ogłoszono żałobę narodową.A każdy dygnitarz państwowy chciał być lepszy od swego kolegi,dlatego tyle absurdalnych poleceń w tym czasie.
      ponieważ wówczas byłem ostatnie chwile w przedszkolu,nauczycielka nasza musiała nauczyć nas wierszyka,który w żałobie musieliśmy recytować-treść tego wierszyka pamiętam do dzisiaj-tak wbito nam go do głowy.
      Oto on

      Józef Stalin-jego imię znacie
      Ludowej Polski wielki to przyjaciel
      Słał transporty surowca i maszyn
      by przemysł mógł ruszyć w kraju naszym.

      Czy więcej służalstwa i hipokryzji można zawrzeć w paru strofach wiersza???
      A my,dzieci musieliśmy siedzieć przed "kołchoźnikiem",czyli głośnikiem zainstalowanym w przedszkolu i słuchać audycji radiowych wychwalających cnoty wielkiego wodza.Dlatego manewr Gomułki o zmianie nazwy miasta Katowic-to mały pikuś do innych poczynań tych dygnitarzy.To były czasy zastraszenia i terroru,oraz szalonej władzy "czerwonych"przybyłych tutaj na Śląsk z tej prawdziwej POLSKI.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zapraszam

      janusz szymonik DZ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 22

      Jeśli znacie Państwo jakieś ciekawe historie bądź anegdoty związane ze Stalinogrodem, podzielcie się nimi na naszym forum. Zapraszam Janusz Szymonik DZ


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      taka prawda

      jan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 13

      W 1953 roku już umiałem czytać,składałem wówczas literki,by wydobyć zdanie,.I chociaż jako dziecka nie interesowały mnie sprawy polityczne,to jednak mimowolnie rejestrowałem poczynania komuny,a...rozwiń całość

      W 1953 roku już umiałem czytać,składałem wówczas literki,by wydobyć zdanie,.I chociaż jako dziecka nie interesowały mnie sprawy polityczne,to jednak mimowolnie rejestrowałem poczynania komuny,a potem jeszcze przez dziesiątki lat byłem "karmiony" sensacjami tej gazety!Bo oprócz "Trybuny Ludu"-warszawskiej gazety organu PZPR,Trybuny Robotniczej" dostępne były w następnych latach tylko "Wieczór" i "Dziennik Zachodni"
      Jednak "Trybuna Robotnicza" karmiła nas jeszcze długo myślami "wspaniałego" PZPR ,a więc myślami Lenina i Stalina.Chociaż jego śmierć w tym roku zakończyła jeden z najgorszych okresów w historii Polski.
      Ale tym,których wówczas nie było na świecie chciałem powiedzieć,że by wyobrazić sobie tamte czasy trzeba przyjrzeć się reżimowi Korei Północnej i jej propagandzie.Istnieje naprawdę duże podobieństwo.Czerwone i biało-czerwone flagi,ale także reżim ,który mianował się na ironię"robotniczym" pokazywał swe pazury.Ciężko doświadczyły macki tej władzy wielu Ślązaków.
      Po śmierci Stalina,czyli po 5 marca 1953 ulice naszych miast zrobiły się dosłownie czerwone.Ogłoszono żałobę narodową.A każdy dygnitarz państwowy chciał być lepszy od swego kolegi,dlatego tyle absurdalnych poleceń w tym czasie.
      ponieważ wówczas byłem ostatnie chwile w przedszkolu,nauczycielka nasza musiała nauczyć nas wierszyka,który w żałobie musieliśmy recytować-treść tego wierszyka pamiętam do dzisiaj-tak wbito nam go do głowy.
      Oto on

      Józef Stalin-jego imię znacie
      Ludowej Polski wielki to przyjaciel
      Słał transporty surowca i maszyn
      by przemysł mógł ruszyć w kraju naszym.

      Czy więcej służalstwa i hipokryzji można zawrzeć w paru strofach wiersza???
      A my,dzieci musieliśmy siedzieć przed "kołchoźnikiem",czyli głośnikiem zainstalowanym w przedszkolu i słuchać audycji radiowych wychwalających cnoty wielkiego wodza.Dlatego manewr Gomułki o zmianie nazwy miasta Katowic-to mały pikuś do innych poczynań tych dygnitarzy.To były czasy zastraszenia i terroru,oraz szalonej władzy "czerwonych"przybyłych tutaj na Śląsk z tej prawdziwej POLSKI.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama