Lisiecki: Telefon Bonda, czyli Sony Xperia T [WIDEO]

    Lisiecki: Telefon Bonda, czyli Sony Xperia T [WIDEO]

    Technoblogia

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    W zestawie oprócz telefonu jest kabel USB i słuchawki
    1/23
    przejdź do galerii

    W zestawie oprócz telefonu jest kabel USB i słuchawki ©Grzegorz Lisiecki

    W zeszłym roku trwające wiele lat przedsięwzięcie Sony i Ericssona stało się przeszłością w świecie mobilnych technologii. Szwedzi wycofali się z produkcji smartfonów, zaś na rynku pozostali Japończycy (wykupienie udziałów kosztowało ich ponoć niemal 1,5 mld dolarów) i marka Xperia. Sony po rebrandingu wyprodukowało dwa modele, Xperie: S i P, nim na rynku - w październiku - nie pojawił się pierwszy z prawdziwego zdarzenia flagowiec japońskiego koncernu, czyli Xperia T.
    CZYTAJ KONIECZNIE:
    TECHNOBLOGIA GRZEGORZA LISIECKIEGO












    Model był dla Sony na tyle ważny, że został odpowiednio wypromowany: smartfon pojawił się w ręku Daniela Craiga, czyli Jamesa Bonda w najnowszej odsłonie przygód agenta 007 - "Skyfall". Wprawdzie wkrótce w sprzedaży pojawi się nowy "numer jeden" Sony: Xperia Z, jednak model T pojawił się w ofercie T-Mobile, Orange, Plus oraz Play. Czy warto się zdecydować na Xperię podpisując nowy kontrakt z operatorem?

    Co w pudełku?

    1

    W zestawie, oprócz telefonu (z niewymienną, niestety, baterią), otrzymujemy kabel USB z adapterem do gniazdka i przyzwoicie grające słuchawki z wymiennymi nakładkami w różnych rozmiarach oraz klipsem. Niezbyt dużo. Cóż, dla porządku czas na dane techniczne: smartfon napędza dwurdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon S4 Plus MSM8260A o taktowaniu 1,5 GHZ oraz układ graficzny Adreno 225. Do dyspozycji mamy 1 GB pamięci RAM oraz 16 GB pamięci wbudowanej. Telefon obsługuje karty micro SD o pojemności do 32 GB. Xperia T ma ekran LCD TFT 4.55" o rozdzielczości 720×1280 pikseli (323 piksele na cal), aparat 13 megapixeli z diodą LED (z opcją nagrywania filmów w jakości full HD), przednią kamerę 1,3 mpx, baterię 1850 mAh, a do tego microUSB, A-GPS (współpraca z rosyjskim systemem satelitarnym GLONASS), wi-fi, Bluetooth 3.1 z A2DP, radio FM oraz NFC. Urządzenie waży 139 gramów. I jeszcze wymiary: 129,4 x 67,3 x 9,4 mm. System w Xperii T to Android w wersji 4.0.4, czyli Ice Cream Sandwich. Producent obiecał, że nowa wersja systemu Google - Jelly Bean będzie dostępna na początku… tego roku. Wygląda na to, że trzeba jeszcze trochę poczekać.

    Procesor, obudowa i ekran

    2

    Xperia T z dwurdzeniowym procesorem pojawiła się na rynku w czasie, gdy rządziły nim już potężne i wydajne czterordzeniowe układy, m.in. Tegra 3 i Exynos Samsunga. Marketingowo nie wyglądało to za dobrze. Telefon działa jednak wystarczająco żwawo na dwóch rdzeniach - procesor Krait firmy Qualcomm, mówiąc wprost, daje radę. Ale jeśli ktoś oczekuje najwyższej wydajności - sięgnie po urządzenia z nowszymi układami. Obudowa wykonana jest z plastiku, który w testowanym telefonie nie był idealnie spasowany - za to minus. Egzemplarz nosił już jednak ślady eksploatacji. Testowałem czarną wersję - tył wykonany był z matowego materiału, który sprawiał, że Xperia nie wyślizgiwała się z dłoni. To plus. I jeszcze ekran. Ktoś przyzwyczajony do korzystania ze znanych z nasyconych barw ekranów AMOLED może mieć pewne problemy z przyzwyczajeniem się do "zwykłego" LCD. Problemem ekranu w Xperii T są ponadto słabe kąty widzenia, pamiętajmy też, że nie jest on pokryty wytrzymałą powłoką Gorilla Glass. Ekran jest za to jasny i wyposażony w coś, co - jak zapewnia producent - poprawia jakość zdjęć i filmów wideo, czyli Mobile Bravia Engine. Telefon ma diodę powiadomień i fizyczny klawisz aparatu.

    Internet, nakładka na system i bateria

    3

    W Xperii T mamy do dyspozycji dwie przeglądarki: tę od Sony oraz Google Chrome. Obie spisują się bardzo dobrze, a przeglądanie internetu na 4,55-calowym ekranie jest bardzo wygodne. Sony zaimplementowało swoją prostą i dobrze wyglądającą nakładkę na system: do dyspozycji mamy pięć ekranów (nie można jednak zmienić tej liczby) oraz kilka ładnie wyglądających widżetów. Jest m.in. znany z wcześniejszych Xperii widżet Timescape, pokazujący nam powiadomienia, możemy też tu czytać wpisy i informacje o wydarzeniach np. z Facebooka czy Twittera. Efektownie wygląda animacja widżetu pogody. Przydatnym dodatkiem są okienka z podręcznymi programami - kalkulatorem, stoperem, notatnikiem czy dyktafonem, które pojawiają się na ekranie - można je dowolnie przesuwać. Bateria? Uważam, że wystarczy, gdy telefon przetrwa na jednym ładowaniu od rana do późnego wieczora i tak też jest w przypadku telefonu Bonda. Co ważne, bateria ładuje się bardzo szybko - dużo szybciej niż w moim prywatnym Samsungu Galaxy S 3.

    Multimedia, aparat, wydajność

    4

    Multimedia są mocną stroną telefonu Bonda. Walkman, czyli odtwarzacz muzyki, gra bardzo dobrze, co słychać nawet przez słuchawki z zestawu - to miłe zaskoczenie. Jest oczywiście equalizer, są predefiniowane ustawienia, jest podbicie basów. Słowem: urządzenie brzmi jak trzeba. Jako bonus dostajemy Track ID (działa też z radiem), który informuje nas o szczegółach słuchanego utworu. A funkcja xLOUD zwiększa głośność zewnętrznego głośnika. Nie zawodzi także odtwarzacz wideo - aplikacja nie ma problemów z filmami Full HD. Xperia T robi bardzo dobre zdjęcia, także nagranym smartfonem filmom w rozdzielczości Full HD trudno coś zarzucić. Mimo "tylko" dwóch rdzeni urządzenie radzi sobie z wymagającymi grami, co jest również zasługą wydajnej grafiki. Możliwości Xperii T przetestowałem m.in. w grze Dead Trigger oraz w Epic Citadel - to aplikacja będąca pokazem możliwości Unreal Engine 3. Na tym silniku powstały np. BioShock, Gears of War czy Mass Effect. Do wyboru są ustawienia: wysoka wydajność lub wysoka jakość (sprawdzamy fps, frames per second - ilość klatek na sekundę). W obu Xperia T poradziła sobie. Zarówno Dead Trigger, jak i Epic Citadel dostępne są w Google Play za darmo. Unikam testów syntetycznych, bo suche liczby zwykle niewiele mówią o tym, jak z urządzenia korzysta się na co dzień.

    Podsumowanie

    Xperia T jest na rynku od kilku miesięcy. Mimo, że sprzętowo odstaje od dzisiejszej androidowej "wysokiej półki" (z czterordzeniowymi procesorami, 2 GB RAM oraz ekranami Full HD), to ma kilka zalet, dzięki którym jej użytkowanie będzie całkiem przyjemne. Mocne strony urządzenia to przede wszystkim multimedia (walkman!) i aparat, swoje minusy mają ekran oraz obudowa. Dla tych, którzy nie chcą wydawać pieniędzy na nowy i drogi sprzęt to wciąż dobry wybór.

    Twitter: G_Lisiecki



    *Slash w Katowicach! Spodek oszalał [SENSACYJNE ZDJĘCIA i WIDEO]
    *Hajmat, hanysy, gorole, powstania śląskie, godka! [Śląski Słownik Pojęć Kontrowersyjnych]
    *Ranking szkół nauki jazdy 2013
    *Poznaj tajemnicę abdykacji papieża Benedykta XVI
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Experia

      Gosciu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 46 / 49

      Fajny smartfon. Chyba się skuszę. Mam dość HTC. Aparat jest naprawdę taki dobry? A filmy kręci dobrej jakości? Ile kosztuje?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Aparat...

      Grzegorz Lisiecki

      Zgłoś naruszenie treści / 46 / 43

      jest dobry - co znalazło się zresztą w tekście. Co do ceny - w tym przypadku proponuję "spytać" Google (inne są oferty sklepów, inne na portalach aukcyjnych).

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama